Promocje w Canpol Babies! (czerwiec 2026)

Nie bois się dawać słodkich napojów przez rurkę? Bo coś kiedyś czytałam że mogą u dzieci przyspieszyć próchnicę .

No u mnie tabletki jeszcze czekają na testy. Kończę po mału płyn i będę je używać

Najlepsze z najlepszych :wink: uwielbiamy zastawę dziecięcą i do tej pory nam służy od początku RD

ale oczyska :smiling_face_with_three_hearts::heart_eyes:
tez je lubie i zamiast bbox mlodszemu kupilam

@MamaMalychStopek co za roznica czy przez rurkę czy bez? nie rozumiem nagonki ktira ciraz częściej sie e internecie pojawia w tym temacie. zarzucenia na rurkę to jedynie na zgryz słyszałam.
z picia mleka w nocy tez może mieć. raz stomstolog mówiła by po mleku przepijal woda by płukalo
pojawienie się próchnicy to złożony temat chociażby geny ale wystarczy czyścić dobrze ząbki. owoce tez maja cukier
czasem lepiej by dziecko wypilo sok niz nic

Mają, tak gdzieś czytałam że podawanie słodkich napojów przez rurkę nie jest optymalne. Wiadomo że jak ktoś chce to podaje dziecku. Chodzi jedynie o to że jak dziecko długo popija napój (np. przez godzinę przy oglądaniu bajki) to materię bakterie przez cały ten czas produkują kwasy niszczące szkliwo. A jak pije z kubka to połyka zazwyczaj od razu i nie piję w sposób ciągły niegolący rurkę. Ale
Pewnie to zależy od dziecka i jego skłonności do próchnicy

to w takim razie nie chodzi o sama rurkr a o to że “substancja” po prostu zalega w buzi
ale jak napije sie i odłoży to myślę że takiego efektu nie osiągnie
i. więcej szkody zrobi lizak niz np domowy sok
wiadome ze kazdy decyduje za siebie ale tez nie popadajmy w paranoję. z posiłku owocu czy domowego ciasta tez moze sie odlozyc. dbajmy o higiene i profilaktykę po prostu
osobiście wole dac nawet soku niz miałby szukać i rzucać się na slodycze

Ale nikt tu nie popada w paranoję :upside_down_face::wink: ja tylko zapytalam czy się nie boi podawać dziecku słodkiego napoju przez rurkę . Pytanie jak pytanie , nic w nim złego nie widzę.

To nie była żadna nagonka na to by nie pić czy pić.

ale nie chodzilo o Ciebie personalnie
raczej ogolnie ze tak powiem
Ty odnioslas sie ze czytalas a ja co widze w sieci i to tyle
takze luz :slight_smile: :wink:

Aaaa no to oki doki. ……no ja narazie daje tylko wodę ale to też dlatego że mały jest jeszcze mały i jak najdłużej nie chce mu spawać nic słodkiego

1 polubienie

no i dobrze:) nie neguje tego .kazdy maluszek inny kazdy robi jak uwaza . grunt to byle zgodnie z dzieckiem
a jak synek wogole sie czuje? dobrze jux z brzuszkiem i tą jelitową?

A dziękuję, już tak ogólnie lepiej ale jeszcze nie wróciły te kupki co były. Są jeszcze bardziej luźne i mają nieco inny kolor ale robi już raz dziennie. Jeszcze bąki smrodzi jak chłop ale mam nadzieję że to też minie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Super, akurat są na mojej liście zakupów :grin:

Uwielbiam te tabletki do zmywarki od roku używam tylko ich

Tabletki do zmywarki są mi znane dzięki testom i są świetne. Wpierw podchodziłam z mocną rezerwą i głupota i teraz wejdą już na stałe nie chcę żadnych innych :wink::wink:

Nie to jest swój kompocik :grinning: babciny cukru jest tam bardzo mało :grinning:
@MamusiaNM ja tez wolę te z canpola bo są o wiele tańsze a niczym innym się nie różnią od biboxa .

2 polubienia

ooo kompocik :heart_eyes: mniam samo zdrowie​:drooling_face::face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja się nie mogę doczekać papierówek żeby robić kompociki. Puki co babcia nas uraczyła sokiem z czarnego bzu z cytryna. Jej jakie to pyszne jest. Mały co chwilę wola babciową lemoniadę.

Ooo jestem tego samego zdania. Odrobina cukru w kompocie czy dżemie ale robionym samemu zrobi mniej szkody niż właśnie lizak. Wszystko w granicach rozsądku :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Ojej az sama bym sietego napila :heart_eyes: my mamy symbioze z sąsiadami. Oni nam daja papierowki a my im sliwki :grin: tak bylo w tamtym roku , zobaczymy czym bedziemy "handlowac wymiennie " w tym roku :grin: ogladalam dzis moj winogronek i rosnie :heart_eyes: wiec moze papierowki za winogron :sweat_smile: jablonki tez mamy , ale młodziutkie i na jednej nawet sa juz owocki , nie wiem tylko czy beda dobre , ale z racji tego , ze maz je zasadzil jak sie staralismy o dzidzie to zostana z nami :grin:

2 polubienia

Mmm sama bym się napiła takiego soczku :star_struck::star_struck:
@asiam1 fajnie mieć takich sąsiadów z którymi można się powymieniać czymś ze swojego sadu😀

To jest mega super , ogolnie jak sie przeporawdzadzalismy to oczywiscie bardzo sie cieszylam , bo zmiana z mieszkania na dom to bylo moje marzenie , ale mielismy w bloku super sasiadke na przeciwko i zylismy w sumie jak rodzina . No wiesz jak np zabralko mi jajek , albo mleka do obiadu to nie lecialam do sklepu tylko do sasiadki :sweat_smile: i oczywiście dzialalo to tez w druga strone . Troche martwilam sie na kogo "trafimy " na nowym miejscu , bo wiadomo , ludzie sa rozni , ale na szczescie nam sie udalo i oprocz jednej dziwnej sasiadki reszta jest super . My mamy dosc duza dzialke i przez to na wysokosci domu mamy sasiadow z 2 stron i na wysokosci ogrodu kolejnych 2 sasiadow wiex bilans 3 do 1 wydaje sie mega dobry :grin:

1 polubienie

Też używam tylko ich, i zawsze wrzucam do środka i nie zostawiają chociaż na kubkach