Promocje w Canpol Babies! (czerwiec 2026)

Oooo bardzo lubię soki z czarnego. Ale
Fajnie że dostałaś od babci.

@asiam1 teściowa a winogrona i białe i czerwone. Są mega słodziutkie i zawsze z nich robię albo soki albo nalewki. Czasem też kompoty gotuję.
Też ma sąsiadów co dają jej cukinie jak mają albo jakieś owoce. I ona też im daje wtedy właśnie albo winpgora, albo gruszki, albo jabłka, albo śliwki albo brzoskwinie :smiling_face:
My teraz szukamy mieszkania większego albo domu i też jedna z obaw jest właśnie jakich będziemy mieć sąsiadów. Bo jak trafisz źle to będziesz sie męczył. Znajomi mojej szwagierki właśnie kupili dom bliźniak. Wydali pieniądze życia i trafili na gościa który straszy ich i ich dzieci. Boją się je wypuszczać do ogródka. I jeszcze się nie wprowadzili …… i taka patowa sytuacja bo nowy dom a już się odechciewa mieszkać.

Hihi my też mamy winogron. Biały zasadziliśmy w zeszłym roku ale coś nie pyklo i chyba w zimnie umarzl. Z sąsiadami też mamy handel wymienny :grin::grin: dają nam czereśnie bo mają dużo i arbuzy w lecie bo sąsiadka zawsze tyle wsadzi że dla nich jest za dużo. My mamy jeszcze maliny, truskawki, porzeczki, śliwki i agrest i wszystko na przeciwko u wujka na działce więc tylko przez drogę przejść :grin: z siasiadami trzeba w zgodzie żyć hihi

Ooo to dobrze mieć takich sąsiadów ! :smiley:

O kurcze … a to jeszcze blizniak :face_with_peeking_eye: , to musi byc przewalone … i teraz pewnie czeka ich batalia … policja a moze nawet i sad … przeciez nie wolno dac sie zastraszac , a tymbardziej dzieci .
W ppprzednim mieszkaniu mielismy tez sasiadke , tyle , ze ona mieszkala na 1 pietrze a my na 4 wiec w sumie nie mielismy tak bliskiego kontaktu , co nie zmienia faktu , ze wszytsko jej przeszkadzalo i pptrafila sie przyczepic do wszytyskiego . Na przykład tego , ze ktos do nas przyjechal i postawil samochod na parkingu i teraz uwaga , bo podworko bylo jakby ogrodzone , ale nie było w zaden sposob prywatne czy wspolnoty . Bylo nornalnie publiczne tak samo jak parking a wiem , bo kiedys nawet chcialam zeby postawili szlaban tylko dla mieszkancow , albo chociaz wykupic 1 miejsce .
Albo kiedys moja mama powiedziała mi zebym poszla jej sciać bez z podworka (ona go zasadzila) o matko jaka byla afera … tak mnie wysywala , ze to az zachaczalo o patologie , nawet mowila z ze to jej bez :rofl:
Mielismy tez w domu kominek i wiadomo , ze drzewo trzymalismy w piwnicy . Kiedys wyniosla z domu taki stary fotel … no straszny , postawila go pod balkonem sasiadow i to bylo akurat tam gdzie mielismy okno do piwnicy, ktore zastawila tym fotelem . Jak przyjechalo drzewo to przestawilismy ten fotel , na czas wrzucania drzewa przez okno … jezu ta baba prawie przez okno wyszla , bo jakim prawem ruszylismy jej fotel , teraz jej zmoknie :face_with_peeking_eye: ze jesteśmy po.ebani :face_with_peeking_eye: pomijam fakt , ze caly smierdzial .
Chociaz chyba najwieksza wojne mialam z nia o kota . Otwierałam kotkowi okno w piwnicy , zeby sobie mieszkal . Niestety nie moglam gp wziac do siebie , bo 2 psy no i mieszkanie . Ale dokarmialam go , mial swoje spanko . To ta menda stawiala mi takie kolce przeciw golebiom zeby kot nie mogl przejsc . Przeganiala go a kiedys nawet zapiankowala to okno pianka montazowa … na szczescie zauwazylam to zanim wyschla i udalo mi sie je otworzyc . Wtedy wyciagnelam okno z zawiasów :rofl:

Nie wiem jak to sie tam dalej ciągnie ale miej małe dzieci i bój się we własnym domu czy na własnym podwórku co ktoś taki wymyśli. A czasy są takie że i broń może mieć.

No właśnie i mieszkaj z takim nienormalnym sąsiadem. A starsi ludzie czasem mają jakie stanie dziwne naleciałości że im się wydaje że jak mieszka w bloku na parterze i sobie dba o Ogródek przy balkonie to że jest to jej ogrodek mimo że to spółdzielni na przykład. U nas była kiedyś walka bo spółdzielnia postanowiłam jakieś drzewko ściąć bo ludziom zasłaniało w mieszkaniach światło i chłop wyskoczył i nie pozwolił bo twierdził że to jest jego. Oczywiście to nie prawda i bo opóźnieniu o licznych rozmowach w końcu ścięli to drzewo.

To ja właśnie w interwencji ogradzałam jak cała klatka byla sterroryzowana przez takich siasiadow. Rodziny bały się wypuszczać po klatce same dzieci bo nienormalna baba wyskakiwała o bila ludzi. Była policja i było o tym głośna a i tak z baba nie mogli sobie poradzić. Albo miej sąsiadów co wszystko nakręcają i wysyłają na Police. Słyszałam o takim przypadku że wszystko fotografują, jak nie przejdziesz na wiosce na przejściu dla pieszych, jak zaparkujesz na chwilę tam gdzie nie można albo nie ma wyznaczonego parkingu i wysyłali donosy na wszystkich w okolicy. Policja miała po 100 donosów na każdego sąsiada i musiała je rozpatrywać bo takie prawo i nic nie robiła tylko się tym zajmowała. No koszmar. I buduj się tu człowieku, właduj pieniądze życia w dom i na taką minę wdepnij

wiadomo ze ciężko byłoby wybudowac się i mieć idiotow wokolo ale zdecydowanie lepiej i bezpieczniej tak niz w bloku
ja w obecnym miejscu mam imbecyli pod soba bo inaczej nie nazwe. sa głośniejsi niz dwojka moich maluchow i patola ze glowa mala maja dziecko kolo 5 lat
jak trzaskaja drzwiami czy ich dziecko skacze biega to rzeczy mi na meblach drgaja :roll_eyes:
dlatego teraz jak mi bieżnia stuka czy chodzi to tylko mnie bawi

Nooo może nawet na złość robią bo słyszą bieżnię :see_no_evil:

bieżnie mam ponad miesiąc o oni są uciazliwi 6 lat

@Mamuska357 a pozatym mimo wszystko nie przesadzajmy ze bieżnia niewiadomo jak halasuje i to mogloby byc przyczyna, w decybelach troche glosniejsza niz większość laktatorow
inhalatory tez pneumatyczne wyją
w bloku robia od miesiaca ponad remont i wyje udarowka i dobra jest
ja przynajmniej jak uzytkuje bieznie to w środku dnia lub popoudnie i zazwyczaj ich nie bylo kiedy cwiczylam. a Ci i o 2 w nocy trzaskaja dzwiami czy kolo klotnie nawaleni czy cos
gdybym byla uciążliwa to juz dawno by właścicielka ingerowala przez lata . ich problem jak nie potrafia sie zachowac i nad dzieckiem nie panuja :slight_smile:
apropo halasow nie wiem czy macie takie urządzenia to mnie kiedys głośność lidlomixa rozbawila przy rozdrabnianiu jakby mial wylecieć :rofl:

1 polubienie

Tabletki do zmywarki są extra znamy już bardzo dobrze 🩵 jedne z lepszych .

1 polubienie

To ja miałam bardzo podobną sytuację. W bloku jak mieszkałam to znam wszystkich wręcz ludzi ze względu na to, że to było wcześniej mieszkanie mojego dziadka ja tych sąsiadów to biegałam za dzieciaka. Pod nami mieszka babcia mojej koleżanki z dzieciństwa więc naprawdę wszystko można było zrobić. A teraz mam takich wrednych sąsiadów że potrafią kuś balkon nawet mi nie powiedzieć i po prostu zrzucają syf na moją działkę. Nieraz pies zapaskudzi I nawet nie posprzątają.
A już chyba to co mnie najbardziej wkurza to mają na cztery osoby 6 aut, to wygląda to tak że mają jedną z najmniejszych działek na ulicy i zostawiają innym bramki i ja często chcąc otworzyć swoją bramkę wyjściową żeby przejść do auta to wpadam na ich auto. A już chyba najbardziej to perfidny jest ojej pani musi być ciężko chodzić z tą łupiną, a za sekundę po tych słowach zostawiać mnie tak że muszę lawirować z tą łupiną o ich auta

Masakra :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: z doświadczenia wiem , ze jak powiesz im , zeby tak nie stawiali to beda stawiac tym bardziej :roll_eyes:
Moja ciocia ma ogromne pola , takie rolne i tam co rok trzeba zbierac kamienie , bo “ziemia je rodzi” i zawsze wylaza na wierzch to wyobraz sobie , ze sasiad ze swojego pola na pole cioci przerzuca :see_no_evil: przy granicy pelno kamieni a dalej duuuuzo mniej . Ciocia nawet ma nagranie , ale no co zrobisz jak nic nie zrobisz

Ekstra, że nasze produkty tak dobrze się sprawdzają! :heart:

1 polubienie

Wpadło coś do koszyka? :smiling_face_with_three_hearts: :sparkling_heart:

1 polubienie

Ekstra, dziękujemy! :heart_eyes: :heart:

1 polubienie

Które bidony najbardziej Cię zainteresowały? :smiling_face_with_three_hearts: :sparkling_heart:

Wspaniale, dziękujemy za polecenia :heart_eyes: :heart:

1 polubienie

Bardzo dziękujemy za miłe słowa! :heart:

1 polubienie

Z rurką i obciążnikiem mountains zielony i gepard żółty zamówiłam dla bliźniaków :smiling_face: talerzyk z miseczką też do mnie jedzie. Mam różowy zestaw po pierwszej córce, bardzo lubiłam podawać kaszkę z tej miseczki :smiling_face:

1 polubienie

Jeszcze się nie udało bo w weekend miałam wesele i to mnie pochłonęło ale jak najbardziej w tym tygodniu wrócę do tematu

Zamówienie poszło :grinning: jestem ciekawa tych tabletek do zmywarki , które są tak zachwalane :heart_eyes_cat: będzie testowanie :heart: