ja się nie przejmuje bo mąż uważa mnie i tak za piękną
u mojej zony nic takiego nie wystepuje, ale i tak nie ma to wiekszego znaczenia dla mnie i tak jest piękna
mam znajomą która ma ostudę i nie wyląda to ładnie niestety. Juz jest po porodzie dawno i czeka aż w końcu zniknie. Póki co uzywa specjalnego kremu
Mi wielokrotnie powtarzano, żebym na słońce się nie wystawiała będąc w ciąży ponieważ zmiany hormonalne mogą spowodować przebarwienia
Mimo tzw. profilaktyki w momencie parcia wyskoczyło mi kilka rozstępów. Szkoda, bo do ostatnich chwil moja skóra dzielnie znosiła “napięcie”. Dziś, po niekoniecznie systematycznym smarowaniu, owe rozstępy są już bledsze i nie zaprzątają mojej głowy.
A Kreskę na brzuchu mam czas, mimo że od porodu minęło już 5 miesięcy ![]()
Ja w ciąży nie unikałam słońca, choć nie leżałam “plackiem” na plaży
A wakacjowałam w Chorwacji więc na brak słońca nie można tam narzekać
kreske na brzuchu ma prawie kazda tylko ze pod czas ciazy brzuszek rosnie ona sie rozciaga no i ciemnieje w tym miejscu a potem jest juz normalna heh to znaczy caly czas jest normalna;p ale czym tu sie przejmowac;p dobrze ze z dzidzia wszystko ok;)
ja słonca unikałam jak mogłam, po poierwsze nie lubie sie opalać a po drugie pieprzyki mi wyskakują.
ja nie lubie słońca ale czesto byłam na nim
Ja w ciąży w dzień gdy gdzieś musiałam iść to szłam .Nie robiłam z tego nie wiadomo czego. Słońce mi aż tak nie przeszkadzało. Jednak jeśli chodzi o leżakowanie to tego nie robiłam.Uważam że kobieta z brzuszkiem nie powinna się aż tak wystawiac na słońce/
Trochę słońca dziecku nie zaszkodzi, ja czasem posiedziałam gdzieś na godzinkę, ale głowy nie przegrzewałam
Korzystałam ze słońca ale z umiarem gdyż na dłuższy okres czasu po prostu nie dawałam rady.
Mi na przed ramionach pojawiła się taka wysypka w ciąży, taka drobna sucha kaszka, i jeszcze do tej pory mi to tak do końca nie znikło
może to jakieś zmiany hormonalne
Jestem w 30 tygodniu Ciąży i ku mojemu zdziwieniu nie pojawiła mi się kreska na brzuchu.
Przyjaciółka która niedawno rodziła, dumnie paradowała z kreseczką praktycznie od połowy ciąży. Ja mogę się pochwalić jedynie łaciatymi brodawkami
i plamą na twarzy przypominającą podbite lewe oko ;(
Bo rozstępami nie ma co się chwalić ![]()
ja miałam i mam problem z rozstępami
każde dodatkowe kilogramy kończą się szpecącymi bliznami zwłaszcza na piersiach i udach …
hormony robią swoje w ciąży niestety
Nie ma co się stresować zmianami skórnymi w ciąży, ja się tam nie przejmuję jakimiś tam rozstępami, obecność synka wszystko wynagrodzi
mi po ciazy zostaly duze rostepy ale stopniowo zanikaja wiec nie ma co sie przejmowac
Ja nie miałam żadnych przebarwień na twarzy.Ciemnej krechy także,chociaż jestem brunetką.W ciąży miałam bardzo mało rozstępów na brzuszku,ale po urodzeniu córci mam prawie cały brzuch brzydkich różowych rozstępów i nie pomagają żadne balsamy.Niestety:(