Ja ryb zbytni nie lubię ale sushi czasem zjem
ja znów zależy jaka ryba
ja ryby uwielbiam :) a sushi, może dlatego, że rzadko jadam okazuje się mi być obojętne, ale nie mam czegoś takiego, że mówię kategoryczne nie i nie zjem.
Ja rybkę częściej teraz jem, ale właśnie z piekarnika, taką uparowaną a nie smażoną.;p
ja w sumie tylko lubię z ryb - łososia, no i uwielbiam sushi.
A q ciazy to już wogole zapachu ryb nie znosiłam do wymiotów... A sushi tak magia normalnie
a ja w ciąży miałam częto ochotę na śledzie
Ja wręcz przeciwnie. Przed ciążą uwielbiałam śledzie w każdej postaci. Często kupowałam sobie takie te śledziki na raz lisnera. Czy to w śmietanie czy w oleju lub jescze inne dodatki . W ciszy totalnie mnie odrzuciło. Na widok śledzia miałam odruch wymiotny :D trochę mi to zostało bo serio kiedyś byłam bardzo śledziowa. Teraz zjem ale to jest takie jedzenie że już mi nie sprawia takiej przyjemności jak kiedyś
Ja przy pierwszej ciąży jadłam dużo owoców, a przy drugiej ciąży słodycze ;) no i na słodycze dalej mi chęć została;)
U nas też ryba musi być raz w tygodniu na obiad :) ale zawsze robię z piekarnika
i nas jakoś coraz rzadziej ta ryba jest
Ja najbardziej lubię łososia pieczonego z cytryną, koperkiem i miodem :)
U nas w piątek jest zazwyczaj jakąś ryba. Syn lubi kotlety jajeczne , które robię w pt do obiadu.
O ja też czasem robię kotlety jajeczne lub warzywne np z kalafiora :)
Jest fajna strona pierwsze smaki i tam z jednej potrawy jest rozpiska jak zrobić więcej np potrawka z indyka do ziemniaków, do kaszy, z pieczonymi warzywami a reszta na farsz do naleśników.
Muszę przyznać, że fajna jest ta strona pierwsze smaki. Zawsze można coś wybrać i zrobić dla dziecka ;) dania wyglądają dość smacznie :D
Mi brakuje pomysłów na śniadania bo online obiad zje prawie wszystko , tak na śniadanie tylko jajecznica albo czasem uda się wcisnąć kaszkę ryżowa . Innych kaszek nie lubi , owsiAnki nie, kanapki to więcej się bawi już zje , placki bananowe czasem zaakceptuje . Chciałabym jakoś urozmaicić jej śniadania ale co Spróbuje coś nowego to wszystko odrzuca albo zamyka buzie na sam widok i nie zje. Ma dopiero rok i już tak wybrzydza
Ja placki jabłkowe albo naleśniki robię często bo córka lubi
U mnie dzieci to w sumie paluszki rybne lubią. A tak ciężki z tą ryba. Ja jak pamiętam to na śniadanie maluch u mnie dostawał mleko lub kaszkę. Drugie sniadanie jakiś mus, owoc. Jak dziecko było trochę starsze to na śniadanie to właśnie jajecznica, naleśniki. Kanapki, Kaszka, Parówki, Ryż z mlekiem, Owsianka z jabłkiem, Płatki z mlekiem, Jajko na miękko.
U nas też na śniadanie przeważnie kaszka, owsianka lub jajecznica