Podczas pierwszej ciąży niczego nie przygotowywałam,a potem jednak żałowałam bo właśnie takie gotowe, zamrożone obiadki bardzo by się przydały. A listę formalności do załatwienia po porodzie polecam zrobić bo łatwo o czymś zapomnieć mając już maluszka w domu.
Drogie mamy, jakie przygotowania ułatwiły Wam późniejszy powrót do domu ze szpitala i macierzyństwo? Większość mam ma przygotowaną wyprawkę, to na pewno wiele ułatwia, ale czy coś więcej? Czy np. mroziłyście sobie obiady na jakiś czas, żeby nie musieć w ogóle o tym myśleć? Albo tuż przed porodem byłyście u fryzjera? Robiłyście listę formalności, które trzeba wypełnić? A może w ogóle się nie przygotowywałyście? A może żałowałyście, że czegoś nie zrobiłyście wcześniej? Koniecznie dajcie znać :)
Ojjj bardzo żałowałam, że nie pomrozilam sobie gotowych dań. Jak to mówią- człowiek mądry po szkodzie.
Co do fryzjera- teraz będę mądrzejsza i pójdę przed planowanym porodem jak bede znowu w ciazy. W pierwszej ciazy odpuściłam a potem w domu żałowałam bardzo. Drażniły mnie te nieogarnięte włosy.
Listę formalności miałam zrobiona. Bałam sie ze pochłonięta nowa rola mogę o czymś zapomnieć:)
Poprosić męża/ partnera o dłuższy urlop jeśli ma taką możliwość - mi to naprawdę bardzo pomogło. Miałam nieplanowana cc I ostatecznie mąż byl prawie 4 i pół tygodnia w domu. Bez jego pomocy byłoby ciężko ogarnac sibie, dom i Malucha.
Warto też spróbować odpuszczać. Ja z tym miałam problem. Bo musi być posprzątane. Bo musi być codziennie ugotowane. Bo trzeba prasować. I tak na siłę próbowałam wszystko chociaż do dobrej formy było mi daleko. Ale jak zostałam sama z dzieckiem nauczyłam się odpuszczania. Ojj to pomaga bardzo bardzo.
Nie mrozilam choć chciałam bardzo to zrobić.. żałuję, że nie mrozilam ;)
Wyprawka była już gotowa , niemal większość rzeczy na przybycie ze szpitala z maleństwem mieliśmy. Mialam przy sobie wspaniałego troskliwego męża i on tak naprawdę zadbał o wszystko
Ja byłam bardzo przygotowana ☺️ i dla mnie ogromnym ułatwieniem było zamrożenie obiadów na pierwszy tydzień po powrocie do domu , zaoszczędziło mi to sporo stresu i czasu. Zrobiłam też zapasy najpotrzebniejszych produktów (pieluchy, mokre chusteczki, kosmetyki dla malucha), żeby nie od razu biegać po sklepach. Przygotowałam też listę formalności (np. rejestracja dziecka, zasiłki), żeby o niczym nie zapomnieć. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bo po porodzie byłam bardziej spokojna.
Niedługo pojawi się kolejne dziecko i myślę, że przygotuję się w podobny sposób jak ostatnio, i na pewno przed porodem wybiorę się do fryzjera. Te przygotowania naprawdę nam pomogły, więc teraz chcemy to zrobić jeszcze raz
Moja siostra podpowiedziała mi, żeby przed porodem zamrozić jedzenie na pierwsze dni po powrocie do domu. Dzięki temu byłam naprawdę dobrze przygotowana i nie musiałam martwić się gotowaniem, kiedy pojawiło się maleństwo
Zapasy jedzenia dla chłopaków , przygotowane wszystko dla malucha . Ale jakos bardziej nic się nie przygotowywalam
Widzę że większość z nas ma te same przemyślenia. Najważniejsze jest zamrożenie jakichś obiadów żeby chociaż przez kilka dni po powrocie ze szpitala nie trzeba było myśleć o gotowaniu.
Przed porodem dałam mężowi do zapłacenia wszystkie rachunki do końca roku ;) kupiliśmy zamrażarkę żeby nie musieć wszystkiego kupowac na bieżąco ;) tym bardzie , że mieszkamy za miastem gdzie do sklepu trzeba jechać samochodem. robilam
zapasy żeby niczego nie zabraklo
Ja myślę narobić pierogów z mięskiem , uwielbiam :)
Może też bigos bym zrobiła w końcu pierwszy raz , hmm :)
Też lubie ogarnąć szafki ,szuflady ,półki w sensie poukładać posprzątać bo potem przy 2ójce to może być wiecie same mamy ciężko;)
Mamy sporo ciuchów to seregacji i już mi słabo jak to mam robić....
O mniam tez lubie 🤪
Ja nagotowalam za to pełno rosołu haha
Ja nie lubię robic segregacji ubrań ale niestety trzeba ;)
Ja tam lubie układać te małe ubranka :) (niekoniecznie prasować)
Przy kolejnym dziecku -zdecydowanie Zapasy obiadów w zamrażarce.
Ja przy pierwszej ciąży nie przygotowywałam nic bo mąż był w domu i miał ojcowski więc mi wszystko pomagał, jedynie przygotowałam ubranka dla naszego dzieciątka i łóżeczko ale to rączkę każdy przygotowuje;) a już przy drugim jak i przy 3 dziecku przygotowywałam mężowi ubrania dla starszych do przedszkola na te 3dni;) i w sumie to nic więcej bo mąż był już na dłuższym ojcowskim bo byl aż 3miesiace ;)
pocieszacie mnie ;)
Noi super będzie dobrze !
Shadow555 Super! Widzimy po odpowiedziach, że lista zdecydowanie u wielu rodziców się sprawdziła :)
Karolina16 Super, że poruszasz temat odpuszczania. Faktycznie, wiele mam nie tylko codziennie opiekuje się dzieckiem, ale i wykonuje zdecydowaną większość obowiązków domowych. Niestety często kosztem własnego wolnego czasu. Łatwo zapomnieć o odpoczynku, a to jednak bardzo ważny element dnia! Warto o tym pamiętać :)