Przygotowanie dzieci na rodzeństwo

@Kalusia161 @asiam1 dokładnie ja również pamiętam jak wszyscy bawiliśmy się razem brat mojej przyjaciółki był sporo mlodszy od nas i ona przychodzila z nim do mnie i wymyślaliśmy jakieś zabawy. Pamiętam jak lubiłam kiedy już się ściemniało na dworze a my biegliśmy pod szosę i bawiliśmy się w rybaka , wetkę i rybkę. Jedna osoba była w rowie rybką jedna stała na górze to był wędkarz a jedna kladła się na ziemię i była wędką :rofl: albo czekałyśmy z przyjaciółką aż nocą zgasną latarnie i biegałyśmy boso po chodniku i szosie​:see_no_evil: troche niebezpieczna zabawa ale na wsi samochody o tej porze jeżdżą rzadko :sweat_smile:

My sie bawilismy w policjantow i zlodzieji :rofl: byla taka stara brama i jak ja sie otworzylo do konca to tworzyla taki trojkat z bokiem budynku , wkladalo sie ten patyk i zlodzieje musieli uciec z tego “wiezienia” tak aby ten patyk nie spadl , wchodzącna brame, i oczywiscie musieli sie wyrobic w czasie odliczania przez policjanta . :see_no_evil: bozee bylo super

1 polubienie

Ciężko było na początku , syn Bardzo zazdrosny . Ale cieszy się że ma siostrę :smiling_face:

Jej mega to były czasy , te zabawy na dworze , dzieciństwo mieliśmy naprawdę świetne…zawsze było się z kim pobawić a teraz jak jedziemy do mojej mamy to dzieci są ale siedzą przed ekranami jak mumie … a mi się serce kraje jak córka przychodzi i mówi " mamo nie mam się z kim bawić " ja w sumie sama też lubiłam się bawić bo nikt nie inferował w to co i jak się bawię :smile:

U mnie w okolicy teraz po pierwsze nie znam zbyt dobrze sasiadow, bo przeprowadziliśmy się cos kolo 3 lat temu a w domkach to wiadomo , kazdy ma swoje podworko i tsm siedzi, a po 2 nie widuje tu dzieci . Bardzo sie martwie czy mala bedzie miala sie w ogole z kim bawic , chociaz na szczescie mam bratanka tylko o 6 miesiecy starszego to zawsze mam nadzieję, ze beda mieli siebie (z tego samego roku :face_holding_back_tears: tak nam i bratu i bratowej sie udalo zmajstrowac) :grin:

1 polubienie

Ja mieszkam w bloku i tez zero dzieci :frowning: wiekszosc to starsi ludzie, ale dobrze ze corka ma koleżanki ze szkoly z ktorymi moze sie spotkać na placu troche dalej

U nas dokladnie to samo. Syn ma kuzyna i kuzynkę oddalonych 5 min autem od nas ale zawsze cos. Myślę, że jak pojdzie do szkoly to
Dopiero zaczna sie jakieś bliższe znajomości :woman_shrugging:t3:

1 polubienie

Tez wlasnie licze na przedszkole i szkole . A wczesniej to bedziemy podjezdzac gdzies tez na place zabaw do miasta

Mój brat jest ode mnie 12 lat młodszy, to on już całe dzieciństwo spędził przed komputerem. Ostatnio stwierdził, że już mu się znudziły te gry bo tyle grał, i że zmarnował multum czasu na to niepotrzebnie.

Pomiedzy moim bratem a mna jest 7 lat . Pamietam jak sie burzyl , gdy chcial isc z kolegami na dwor a mama mu mowila “wez Asie” :rofl::rofl::rofl:

2 polubienia

Haha moja mama miała tak ze swoją siostrą :wink: wszędzie musiała ją zabierać i była niezbyt zadowolona :wink:

Ja mam 3 lata starszego brata. On był już w zerówce która była w tym samym budynku co przedszkole tylko na innej sali. Ja zaczynałam przedszkole w maluszkach i starsznie płakałam panie nie mogąc mnie uspokoić stwierdziły że pójdą po brata. A ten przyszedł popatrzył na mnie i powiedział że mnie nie zna :rofl::rofl:

2 polubienia

No matka serio :see_no_evil::joy: to niezły jest :joy: ale macie co wspominać do dzisiaj :joy:

2 polubienia

Pomiędzy mną, w moimi braćmi jest różnica 6 i 8 lat, a pomiędzy najmłodszą siostrą 15 lat xd mogłabym być jej matką xd
Generalnie moim zdaniem za długie te przerwy były, dlatego między moimi dziećmi jest różnica półtora roku :smiley:

Hahah no geniusz zla :rofl:
Mnie teraz najbardziej smieszy jak brat cos przeskrobal i mnie blagal zebym nie mowila mamie :rofl:
Wtedy szly ostre negocjacje :sweat_smile:

1 polubienie

No pewnie, to ciężko potem.o jakaś więź między rodzeństwem. Ja się wyprowadziłam z domu jak miałam 19 lat, to właściwie dwójka jedynaków jesteśmy z moim bratem. Ale rodzicom ciężej z takimi maluchami :crazy_face:

U mmie bedzie 5 lat roznicy :woman_shrugging:t3: troche sporo, no sle tak zdecydowalismy dopiero, ze jestesmy gotowi :sweat_smile:

1 polubienie

Hahah twój brat jest niezły :rofl: mój brat to był mój najlepszy kumpel do zabawy :rofl: byliśmy rok po roku ja byłam najmlodsza ale najgorsze pomysły zawsze mieliśmy razem .Byliśmy strasznymi urwisami :see_no_evil: Ale trzymamy się do dziś . Chociaż jest teraz wiele km odemnie mamy stały kontakt czesto do siebie dzwonimy​:smiling_face_with_three_hearts:

Taaak a jak nie chciał czegoś zrobić to zawsze było , maaaamooooo a wiesz cooooooo, i już brat robił co chciałam :rofl::rofl:
@Patrycjaw25 no tak trochę go rozumiem z perspektywy czasu on się bawił z kolegami a tu panie wyparowały żeby siostrę uspokoił :rofl::rofl: po prostu nie miał na to czasu :rofl::rofl:

Haha no tak niech cię inni uspakajają on nie ma teraz czasu :rofl: widzisz dzieciaki takie małe a już dobrze kombinują :sweat_smile: