Przygotowanie wody do mleka

Ja zawsze miałam właśnie przegotowaną w dzbanku zimną, by móc dolewać do gorącej. Do dziś tak robię, by np z samego rana nie dawać córce takiej zimnej wody do picia. Na pewno przydatne rozwiązanie nie tylko w kwestii karmienia butelką :slight_smile:

Popieram , dobrze mieć termos cieplej i dzbanek zimnej . Raz dwa i mleczko , kasza czy nawet ciepłe picie zrobione :slight_smile:

My tak samo. Dolewamy wrzątek do chłodnej wody, lecz butelkowej, bo u nas woda jest na tyle twarda, że zdecydowanie wolę podać mu mineralną z butli i dodać wrzątku.

Zamaranczka my też mamy bardzo twardą wodę, jak córa była malutka to gotowałam źródlaną.

Ja rano przy okazji robienia kawki gotuje ok litra wody na mleko :slight_smile: a pozniej jak brakuje to znowu

ja też każdego dnia rano przygotowywałam sobie wodę świeżą na cały dany dzień

Ja robie różnie. Na noc wlewam gorącą wode do termosu a zimną mam w czajniku (oczywiście są przegotowane). W nocy mieszam gorącą z zimną by miała odpowiednią temperaturę. Przeważnie jest to 3/4 zimnej wody a 1/4 gorącej. Dosypuje mleko i gotowe. W dzień zawsze przegotowywuje wodę i nie używam termosu. Wodę podgrzewam w czajniku. Z tej samej wody korzystam tak na dwa karmienia. Później ponownie przegotowywuje wodę. Oba sposoby mam sprawdzone-na pierwszym synu :wink: nigdy nic się złego nie działo. Z córką jest tak samo. Mleczko im smakuje i służy. Te spodoby są jak dla mnie korzystne, ponieważ szybkie. Dziecko nie musi długo czekać na jedzonko a ja w nocy też się zbytnio nie rozbudzam. Wszystko robię już automatycznie :wink:

Od kiedy przeszliśmy na mm to rano gotuje wodę wcześniej przefiltrowana w dzbanku wrzątek wlewam do termosu. Obok w butelce mam zimna przegotowana wodę. Proszek(mleczko) trzymam w szklanym pojemniku z pokrywką. Wszystko mam w pokoju także jak synek się budzi szybciutko robię mleczko.Teraz już przesypia cała noc ale mimo wszystko w dzień mam wode w termosie. Termos jest też przydatny jak wychodzimy do lekarza i mogło by nam zejść troszkę dłużej albo jak jedziemy w goście.

Ja mam zawsze zimną i gorącą wodą. Wszystko sobie rozrabiam na opcje i podaję jasiowi mleko. Teraz w szpitalu zaopatrzylam się w mały czajnik. Szybko woda się gotuję i jest cichy. Mój Jaś coś zaczyna rezygnować z butelki.

co prawda ja wciąż KPI, ale widziałam, że moja bratowa używa plastikowego pudełeczka na mm, składa się ono z 4 przegródek więc do jednego pojemnika można zabrać aż 4 porcje :slight_smile: opakowanie jest wygodne, szczelne i praktyczne. Jeśli chodzi o odmierzanie ciepłej i zimnej wody to są dzbanki ze specjalną miarką, która pokazuje ile wlać gorącej wody i ile zimnej tak aby powstała określona ilość wody o odpowiedniej temperaturze

Ja również miałam zawsze przegotowaną wodę w dzbanku.
Natomiast moja siostra teraz przy 2 używa tez czesto Żywca, ponoc mozna podawać ja spokojnie dzieciom. Bardz w Rossmanie ostatnio widziałam wode Babydream dla dzieci gotowa do spożycia.

Ja mam przegotowaną i przefiltrowaną wodę w dzbanku zawsze świeża i gotowa do podgrzania w podgrzewaczu później tylko wsypuje mleko i podaje . Woda też nie może za długo stać . Moja siostra podawała ta z Żywca ale lepiej wychodzi jak się kupi dzbanek Brita np i samemu się przefiltrować taniej do wychodzi . A otwarta butelka też nie może stać dłużej niż dzień a takie małe dziecko nie wypije butelki w dzień . Warto też pamiętać że jak gotujemy wodę dla dziecka to powinna się przynajmniej 5minut pogotowac :slight_smile:

pati, czytałam na etykiecie, że woda mineralna z butelki plastikowej nadaje się do spożycia w ciągu 72 godzin, to zdecydowanie krócej niż tydzień. Ja maksymalnie córce podaję po otwarciu przez dwa dni dlatego kupuję małe butelki 0,5 l jednak częściej używam wody filtrowanej i przegotowanej.

Dziewczyny A widzieliście urządzenie które samo przygotowuje mleko coś jak ekspres do mleka i robi w odpowiedniej temperaturze mleczko
To już chyba coś dla ułatwienia całkiem życia myślicie że to się sprzeda w sensie że zacznie być taki sprzęt popularny?

Mama.gratki ja używam właśnie przegotowanej i przefiltrowanej . Ale uważam że butelki są dobre na wyjazd bo no nie oszukujemy się jak dziecko jest przyzwyczajone do wody pitnej z naszego rejonu to np gdzieś nad morzem czy w górach jest ta woda inna wiedy butelki świetna sprawa :slight_smile:
Aisa nie słyszałam , dziwne ja chyba wolę sama przygotować aż strach pomyśleć co to będzie za kilkadziesiąt lat jak my będziemy bawić swoje wnuki

Pati już nawet widziałam takie z karki TT urządzenie co to dla malucha przygotowuje jedzonko mama tylko wsadza składniki i włącza ustawia na kiedy ma być gotowe… szczerze zaczynam być przerażona za jakiś czas to mama nie będzie musiała nic robić bo jakiś robot ja zastąpi heh

Aisa aż strach pomyśleć . Ja to ogólnie jestem noga jeżeli chodzi o jakieś nowości elektroniczne. Trudno mi się przekonać i często mam opory . Dlatego cały sprzęt do domu nawet do kuchni AGD wybierał mój . Bo jak wybrać coś dobrego jak nas to nie interesuje

A ja z kolei znam się ale osobiście bym raczej nie kupiła takiego robota zrób to za mnie. Jest dozownik mleka wsypuję się mm i wodę i robi mleko jak ekspres do kawy tylko że to do mleka i z odpowiednią temperatura serwuje ale jakoś nie przekonaloby mnie to urzadzenie

Aisa mnie tak samo ja jestem zdania że dobry podgrzewacz również zda egzamin. A i tak zawsze sprawdzam mleko czy jednak nie jest za gorące pomimo stałej temperatury w podgrzewaczu to tylko urządzenie więc czujność musi być

Podgrzewacz to super rzecz ale już taki ekspres do mleka raczej nie przekonuje mnie. Z drugiej strony robot co gotuje ustawia się na czas kiedy ma być gotowe to interesująca sprawa ciekawe czy faktycznie się sprawdza hehe