Przygotowanie wody do mleka

Ja przygotowując mleko używam wody przegotowanej i źródlanej . Zwykle na noc przegotowaną wodę wlewam w termos i później gdy przychodzi czas karmienia mieszam tę właśnie wodę z zimną wodą źródlaną w odpowiednich proporcjach. Dzięki temu nie muszę za każdym razem gotować wody

Aisa no mnie też nie przekonuje . Ale bez podgrzewacza to było ciężko więc jestem mega zadowolona i każdy powinien mieć dużo wygodniej jest niż mieszkac gorąca z zimniejsza wydaje mi się że pracy jest dużo więcej

Ja używam miarki do wody. Najpierw nalewam chłodnej przegotowanej wody, następnie świeżo przegotowanej i dodaje do mleka. Dla mnie to najlepsze rozwiązanie

Ja na 180 wlewam 120 wody butelkowej i 60 wrzątku z czajnika i jest idealna żeby od razu wsypać mleko i podać dziecku. Ale córa ma już 10 miesięcy. Jak była mniejsza to gotowałam i studzilam i taka wodę trzymałam w termosie , dolewalam tylko wrzątku

Ja mam zawsze w butelce odstawioną przegotowaną wodę, wlewam odpowiednią ilość do miarki, dolewam wrzątku i do mleka. Te miarki są bardzo pomocne choć bez nich również da się przygotowywać mleko :slight_smile:

Ja na początku, gotowałam wodę tak jak pisało w instrukcji mleka przez 5 minut, teraz już normalnie w czajniku. Na noc zawsze mam termos ze wrzątkiem i zimną wodę w innym pojemniku. Po pewnym czasie, to już jest mechaniczna czynność i chyba każda mama wie ile jakiej wody wlać.

Qazz myślę że to kwestia jak już mówisz przyzwyczajenia w pewnym momencie się wie że tyle gorącej A tyle zimnej i będzie temperatura odpowiednia dla dziecka

Ja pamiętam, jak z początku stałam nad butelką z termometrem i praktycznie jak chemik w laboratorium dolewałam po kropelce to wrzątku, to zimnej, by była idealna temperatura :slight_smile:

Ja sprawdzałam na wewnętrzną część ręki temperaturę czy nie jest za gorąca

Ja też pamiętam jak próbowałam łyżeczka czy na języki jest ok :smiley: ale to jak podgrzewalam mleko moje no ale jednak:D obiadki tak samo

Też obawiałam się, czy synek się nie oparzy, czy aby na pewno dobra woda. A jak była za zimna, to mleko nie chciało się rozpuścić.

Dla mnie najlepszy sposób był na wewnętrzną stronę ręki bo wtedy dokładnie można było poczuć czy temperatura mleka jest podobna do temperatury naszego ciała. Bo próbując łyżeczką może być inne odczucie

Ja wolałam sprawdzać dwa razy bo miałam pewność

Aiisa ja też po parę razy żeby być pewnym że nie za gorące szczegóły na początku

ja zawsze sprawdzam temperaturę na nadgarstku, ponieważ w tym miejscu skóra jest najdelikatniejsza i odczucie temperatury jest zbliżone do tego jak dziecko ją odczuwa

A ja wolałam i tak sprawdzać na początku dodatkowo jeszcze łyżeczka:)

Ja właśnie mam taki sam sposób jak mama Gratki

Ja zawsze robiłam wode i wlewalam przestudzone do butelki. Sprawdzalam oczywiscie na nadgarstku i jak było temperatury mojego ciała dodawałam mleko i gotowe :wink:

Ja mam trochę  w garnuszku przestudzonej i dogotowuje ciepła 

paula.nolbert@o2.pl 

Też tak robiłam że zagotowywalam wodę i studzilam ja. Stała czekała aż trzeba było mleko zrobić wtedy zagotowywalam wodę i mieszałam z przestudzoną zeby była odpowiednia temperatura