Przykładowe jadłospisy dla rocznego dziecka

mazia niestety nie dotyczy to tylko detetykow ale tez np. kosmetologow. Zarowno dietetyk jak i kosmetyczka moze zrobic 2 tygodniowy kurs i isc do pracy. Ale fakt faktem ze po studiach tez szalu nie ma jezeli chodzi o specjalistow.

No tak kosmetolog też niestety. Powinni to unormować,ale no ciężko.

 

Ewe no najtrudniej jest przytyć to są zawsze ciężkie przypadki. Tu faktycznie idzie wolno. Ja zawsze mówię łatwiej schudnąć niż przytyć

mazia zalezy u kogo :) u mnie tycie bardzo predko a z chudnieciem zawsze pod gorke :)

Kosiaszka87 chodziło mi o to,że jak ktoś szczupły i chce przytyć to jest problem. Jak ktoś chce schudnąć to idzie łatwiej. Naprawdę przytycie czasem to ciężka i mozolna droga,ale nie jest to niemożliwe

mazia wiem bo znam takie osoby co nie moga przytyc :) mieszkalam z taka w akademiku - jadla non stop, jak okres miala to potrafila 5 batonow w nocy zjesc i nic nie dalo rady przytyc a ja tyje od samego patrzenia nie musze jesc :)

Ja próbuje schudnąć i wiem że poszłoby mi łatwo gdybym tylko się zaparła ale kurde brak mi samozaparcia 2tyg to max później wracam do starych nawyków 

PattMaz może jakiś fajny ciuch sobie kup mniejszy o ile tam chcesz schudnąć i tym się motywuj☺

Nati to jest fajny pomysł motywacyjny,ale to wszystko siedzi w głowie. Jak się nie ma samozaparcia to ciężko. Czrstp pomaga zapisywanie tego co się je i kontrolowanie tego :-) 

ja tak sukienke slubna kupilam (oczywiscie byla opcja poszerzenia) i jeszcze ja zwezac musialam :) ale to bylo samobiczowanie sie przez pol roku

Mi właśnie brak samozaparcia, nie mogę się wziąć w garść i ruszyć dupska 

Kosiaszka ja moja tez jak kupowałam to mogłam poszerzyć lub zawęzić na szczęście poszerzanie nie było konieczne

Na szcdtkuoujsc w salonach zawsze można w obie strony działać z rozmiarem sukni. Ja też sporo zwezalam,ale no ja zaraz po porodzie miałam brany wymiar,a jeszcze chudłam ,ale no nie było innej opcji

kosiaszka... to ja chyba mam tak jak Twoja koleżanka z akademika... zjem śniadanie, potem 2 paczki, potem dwudaniowy obiad, na deser owoce, wafle ryżowe i jeszcze cos słodkiego, zjem kolacje, potem o 22 jeszcze dojem :D no i waga w miejscu stoi niestety

ewe123 a ja jak pisalam wystarczy ze sie popatrze na ciastko i juz 2 cm wiecej w pasie :)

Ja swoją kupowałam w ciemno przez olx 😂 ale była piękna ☺ nie zalowalam

Ewe każdy Ci pewnie zazdrości takiego metabolizmu 😁 z reguły to jednak w drugą stronę tak jak pisze kosiaszka87

Ja też mam taki metabolizm. Jem i jem, i waga stoi w miejscu. Zawsze tak miałam. A chciałabym przytyć. Każdy mówi, że super, niby tak, ale kilka kg to bym chciała. Mąż liczył, że po ciąży zostanie i spadło wszystko od razu, a może i nawet mniej ważę.

Rena_cz może w koncu się uda przybrać na wadze z wiekiem różnie to była ☺

Rena miałam to samo liczyłam, że coś zostanie i wyjdę z niedożywienia, ale nie szło jeszcze dalej w dół. Pewnie gdyby nie to, że mała się odstawiła szybko sama to bym zrezygnowała jakby waga tak dalej leciała bo już źle wygladałam 

Ewe, Rena to jest nas więcej. Ja też tak mam. Mogłabym 3 obiady zjeść i jeszcze schudnę.. 

Chociaż po ciąży na szczęście parę kilo na plusie jestem :)