To znowu u nas pediatrzy mają obsesję na punkcie siatek centylowych i bardzo się czepiali wagi. Dokładnie wszystko sprawdzali i co do g musiał syn przybierać. Ale był chudziutkie moim zdaniem
Dokładnie tak jak mówisz. Nie ma co chodzić do takiego lekarza co będzie bagatelizował problem . Zmienić lekarza trzeba bo lekarze są różni . Lekarz jest od tego aby pomóc w różnych kwestiach chorobowych i nie tylko .
Dokładnie, lekarz powinien wspierać i słuchać, a nie bagatelizować.
My z roczną córką chodzimy normalnie do lekarza rodzinnego , jest doświadczonym lekarzem , leczył jeszcze mojego męża jak był malutki😄 ale doskonale zna się na wszystkim, mam wrażenie że lepiej nawet od naszej młodszej pediatry.
Jednak doświadczenie u lekarza to jest bardzo dużo. Wiadomo, że wszystko się zmienia, i zalecenia są inne, ale czasami stare sprawdzone sposoby są najlepsze
Oj tak, ja już to gdzieś indziej pisałam że nasza pediatra z przychodni jest masakryczna i właśnie jak u autorki posta nie zwraca uwagi na ważne rzeczy, z tym refluksem też przecież przepisała nam delicol, mała po nim tak wymiotowała że dramat, ostatnio byłam u mojej sprawdzonej prywatnie i ona tak przy okazji jak to na każdej wizycie sprawdza wagę mierzy wzrost i zaczęła patrzeć obwód głowy do klatki, chce porównać w książeczce z wizytą z przychodni a tutaj zonk bo pani pediatra w przychodni nie mierzyła tego w ogóle. Jak pytałam jej o te inne rubryki że nie ma tu danych to mówiła że nie trzeba, a się okazało u mojej że to ważne! Szczególnie u naszej…
Ja właśnie jutro mam kolejne szczepienie i znowu poruszę temat. Przybrał mi w ciągu tygodnia znowu tylko 120g, spadł z 66 do 24 centyla. No nie dam sobie wmówić że to normalne. Jak znowu to zlekceważy to też już zmienię pediatrę ![]()
Kurcze tak się zastanawiam czy mój synek nie ma refluksu. Niedługo skończy 6 miesięcy i nadal zdarza mu się ulewać. Nie po każdym karmieniu, ale powiedzmy raz na dobę. Śpi dobrze, ale czasami właśnie miną już dwie godziny od karmienia, a słychać jak mu się jeszcze odbije. Muszę zapytać o to pediatry następnym razem.
Raczej to nie refluks bo on jednak jest częsty, dziecko czuje jak mu się cofa i to piecze i dlatego jest płaczliwe i niespokojne. Może za dużo zje czasem albo za duży wysiłek na brzuszku. Jednak ten układ nie jest jeszcze dojrzały ![]()
Właśnie z tym refluksem często jest taki problem, że ciężko stwierdzić co jest jeszcze normą, a co już nie i może dlatego różni lekarze mają takie podejście jak Ty wyżej piszesz.
U nas mały nam też ulewa po karmieniu , jak tak czytam wasze wypowiedzi , zastanawiam się czy i u nas nie ma problemu z refluksem.
I weź ufaj takiemu pediatrze. Na takie maluszki przecież lepiej dmuchać i chuchać, a waga jest najlepszym wyznacznikiem. A karmisz syna piersią?
Karmilam 6 tygodni piersią, od 2 tygodnia na zalecenie CDL kp+kpi bo nie wracał do wagi urodzeniowej. Po 6 tygodniach dokarmiania butlą 4x dziennie odrzucił pierś całkowicie nawet w nocy. Ja też z resztą już byłam wyczerpana wieczną walką i odrywaniem się synka od mojej piersi. Od tamtej pory jestem 100% kpi. Myślałam że jak będzie jadł przez butelkę to już ruszą przyrostu a tu dalej klapa
Chciałabym odświeżyć temat.
Czy ktoś z Was zmaga się z refluksem u malucha? Jakie były objawy? Czy był przewlekły katar?
U mnie kataru nie było, za to mala bardzo sie slinila (jak na zeby) robila takie babelki ze sliny , dodatkowo przy piersi byla bardzo niespokojna , ulewala ,przed jedzeniem i po jedzeniu musialam ja bardzo dlugo nosic w pionie
I co na to zaradzono?
A to pomogło chociaż trochę czy z wiekiem głównie było lepiej?
Też dostałam syrop na reflux u syna , ale ma wrażenie że nam nie pomagał
Czasem tak czasem nie i nie mam zielonego pojecia od czego to zalezalo
ogolnie to fakt z wiekiem bylo lepiej i teraz juz na szczescie odpuscilo calkowicie
