Refluks/refluks ukryty

U nas był taki świst w nosie jakby miała katar ale właśnie nic nie udało się odciągnąć, nawet aromactiv przyklejalismy :see_no_evil:
U nas dodatkowo było mocne ulewanie nawet po odbiciu i kilku godzinach od jedzenia, taka niespokojność, prężenie, słychać było jak jej się cofa ale nie ulewała np. ten świst


Podajemy ten syrop po jedzeniu i jest lepiej :slight_smile: co prawda w nocy sobie zrobił dzień od 3 do 5 xd ale odpukać jakby mu ten syropek pomógł :slight_smile:

1 polubienie

U mnie temat na tapecie- niestety…
podalawlam syrop o ktorym wspominala @asiam1 , ale niestety nie pomogl. Aktualnie podaje

i jest poprawa, ale to ma forme papki i ciezko sie ja podaje. Pediatra przepisala nam Debridat(o ile dobrze napisalam). Ale w aptekach dookola jest niedostpny i go zamowilam bedzie dopiero w poniedzialek.
Z objawow poza chlustaniem, to ulewanie godzine-2 po karmieniu, lykanie powietrza( tresc tak jakby mu podchodzi do gardla, ale on to polyka), duzo sie denerwuje mniej wiecej od polowy karmienia piersia. Dostawia sie i odpycha… Dodatkowo mlody ma napiecie obreczy barkowej i miesni twarzowych… wiec jestesmy pod opieka neurologopedy i fizjo. Bo te ulewania maja tez dosc duzo wspolnego z tym napieciem.

1 polubienie

Oj ściskam bardzo :heart: u nas chyba trochę łagodniej było i ten syrop i karmienie pionowo pomogło, chociaż czasem też jest wyginanie się i jedzenie przy płaczu :confused:
O tym zagęszczaczu też słyszałam, ale pediatra nam nie zaleciła.
A jeśli chodzi o Debridat to słyszałam, że w niektórych przypadkach działa cuda :slight_smile:

1 polubienie

U nas ulewanie, cofanie się, slinienie, bąbelki i prężenie. Osteopata nam pomogł na ulewanie i jest już znacznie lepiej. Napięcie też mamy w barkach i na buzi o dzialamy z osteopatą właśnie. Syropek bierzemy jak jest gorzej a tak to pjonizacja i leżenie na brzuszku. My dodatkowo mamy problem z kupami bo synek robi co 4 dni :frowning:

1 polubienie

Oj to faktycznie kumulacja :confused: ale byle do roku te problemy brzuszkowe mijaja raczej :slight_smile: niektórzy mówią, że do rozszerzenia diety :smiley:

U nas też tak było a jak syn skończył te 3.5 miesiąca to teraz codziennie robi i znacznie lepiej z tym brzuszkiem u niego. I ma takie dni że po kazdym karmieniu ulewa i zjadł małe ilości, i takie że zje 200 ml na kazda porcję i nic mu nie jest.

@ironiczniepateyczna my też używaliśmy go ale niestety mała po jednej butelce przestała na niego reagować.
@Hedwiga my ostatecznie też byliśmy na tym ale dodawaliśmy do mleka do butelki, więc było łatwiej to podać

2 polubienia

Ale jest jakaś poprawa? :slight_smile:

U nas to już młoda ma 12 miesięcy, jak zaczelismy RD i jadła już tak normalnie posiłek jeden stały to zaczęliśmy schodzić z zagęstnika. Czyli mniej więcej 7 miesięcy. Ogólnie zagęstnik był dla nas najlepsza metodą, ale w połączeniu z mlekiem comfort które też jest trochę gęstsze. Tego mleka nie zmieniliśmy mimo że lekarz zalecał ale niestety żaden Bebilon nie służył młodej, i nawet z zagestnikiem zwracała i był problem z brzuszkiem.

1 polubienie

Update po tygodniu uzywania syropu. Jest meeega poprawa, czasem mu sie uleje, ale to jest promil tego co bylo wczesniej.

3 polubienia

Super :heart: no u nas syrop też bardzo pomógł odpukać :stuck_out_tongue:

1 polubienie

@Hedwiga @ironiczniepateyczna super, że syropek pomaga, u nas tez dawał fajne efekty a jak odstawiłam to juz jest dobrzw i nie daje na razie.

1 polubienie

No ja jestem ciekawa właśnie kiedy bd można go odstawić :stuck_out_tongue: działa, ale jest mega klejący i brudzący :smiley:

Oj tak brudzi strasznie, ja po tygodniu odstawiłam i teraz tylko doraźnie jak słyszę że cos sie cofa.

1 polubienie

Ostatnio ubrałam nowiusieńkie body i dawałam syrop i od razu do przebrania xD

Ahh miałam to samo z synem :frowning:

1 polubienie

Dobrze, że chociaż łatwo się spiera. U nas zawsze śliniaczek był przy syropku.

1 polubienie

No ją dostałam tyle ubrań na syna, że się nie przejmuje jak coś do wyrzucenia :stuck_out_tongue:

Oo i to jest dobre podejście !

1 polubienie