Ją zauważyłam, że mój mąż potrzebował dobrych paru chwil aby sie zaklimatyzowac 
oczywiscie robił wszystko przy bobasie itp. Ale jakos to było moje odczucie, nie mowiłam glosno i nie rozmawiałam z nim o tym jednak to moje spostrzeżenia. Teraz gdy syn ma 5 lat to relacja jest mega! Robią razem wszystko.
Ja sama przyznaje, że po porodzie nie za bardzo wiedziałam co robić, jak sie czuc, nie czulam sie jako 100% mama! I to chyba tez jest ok 
2 polubienia
Pewnie , ze to jest ok , przeciez wiadomo , ze przy pierwszym dziecku zazwyczaj sa obawy . Ja troszke obawialam sie kąpieli, tego czy woda bedzie odpowiednia , wyciagania malej z wody , ale z kazdym dniem bylo tylko coraz latwiej
uczylysmy sie siebie kazdego dnia
Ja z pierwszym synem też nie czułam na początku tego że jestem już ,mama” dopiero jak zaczął jeszcze bardziej mnie potrzebować zaczął mówić pierwsze słowa wtedy dopiero to poczułam, może późno ale wcześniej czułam się w tym obco
4 polubienia
Ojej to ja od samego początku to czułam jeszcze w ciąży
U nas tata od początku angażuje się w opiekę, przytula, uspokaja i nosi.
1 polubienie
Hahahaha ja nawet robię fotki jak mąż leży a do niego przyciśnięty synek. Są identyczni…. Nie da się oszukać natury. I tak słodko wyglądają jak razem śpią
1 polubienie
Ja nie wiem czy powinnam się cieszyć jak odziedziczy mały 100 % charakteru po tacie 

Mój na razie ma nie całe 4 tygodnie więc aż tak nie daje popalić ale co będzie później 

1 polubienie
U nas się zaczęło jak skończyła miesiąc . I wtedy się pojawiły problemy brzuszkowe .
Właśnie mi się przypomniało że mąż zawiózł na badania bioderek siostre z jej synkiem parę lat temu i jakaś babka powiedziała, jaki podobny do tatusia 
także tak to wygląda
1 polubienie
My już przeszliśmy pierwsze problemy brzuszkowe
przez Wit d do tego upały to dało biedulkowi popalić 
Te upały to masakra i dla nas i dla maluchów
1 polubienie
Ojeju taak, ale dziś też nie fajna pogoda
jak nie upał to nawałnica 
U nas dziś przyjemnie nie za gorąco nie za zimno i nie pada na razie
Jejku znowu w szoku jestem bo brakuje mi awatara.
To ja byłam na początku może lekko rozczarowana że nie mam synka, bo ciekawa jestem jak to by było mieć kopie męża chociaż trochę osób mi mówi że druga jest do niego super podobna