Ją zauważyłam, że mój mąż potrzebował dobrych paru chwil aby sie zaklimatyzowac 
oczywiscie robił wszystko przy bobasie itp. Ale jakos to było moje odczucie, nie mowiłam glosno i nie rozmawiałam z nim o tym jednak to moje spostrzeżenia. Teraz gdy syn ma 5 lat to relacja jest mega! Robią razem wszystko.
Ja sama przyznaje, że po porodzie nie za bardzo wiedziałam co robić, jak sie czuc, nie czulam sie jako 100% mama! I to chyba tez jest ok 
2 polubienia
Pewnie , ze to jest ok , przeciez wiadomo , ze przy pierwszym dziecku zazwyczaj sa obawy . Ja troszke obawialam sie kąpieli, tego czy woda bedzie odpowiednia , wyciagania malej z wody , ale z kazdym dniem bylo tylko coraz latwiej
uczylysmy sie siebie kazdego dnia
Ja z pierwszym synem też nie czułam na początku tego że jestem już ,mama” dopiero jak zaczął jeszcze bardziej mnie potrzebować zaczął mówić pierwsze słowa wtedy dopiero to poczułam, może późno ale wcześniej czułam się w tym obco
2 polubienia