Rodzaje porodów - poznaj je

Najwazniejsze ze dziecko jest zdrowe o reszcie sie szybko zapomina :smiling_face:

O porodzie lotosowym nigdy nie słyszałam , ale po przeczytaniu artykułu na pewno bym sie na niego nie zdecydowala. Zbyt duże ryzyko infekcji i ogolnie nie wyobrażam sobie bym mogła patrzeć na łożysko i pepowinę. :nauseated_face:
Mi najbardziej podoba sie perspektywa porodu w wodzie. Na całe szczęście w moim szpitalu jest taka mozliwosc wiec jeśli nie bedzie przeciwskazań i nic sie niepokojącego nie zadzieje to wybiore tą opcje porodu.

Znaczy no u mnie też odpepniali, jak przestała tętnić pępowina, ale nie trwało to kilku dni

Az tak to nie :stuck_out_tongue_winking_eye: tego samego dnia ale troche to trwalo :slight_smile:

Cieszymy się, że dzięki artykułowi, poznałaś nowy sposób porodu :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

Dziękujemy za podzielnie się doświadczeniami :heart:

1 polubienie

Trzymamy kciuki, żeby wszystko poszło bez problemu niezależnie od rodzaju porodu :raised_hands: :heart:

2 polubienia

Super, że u Ciebie w szpitalu jest dostępny poród w wodzie :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

1 polubienie

Super artykuł.
Nie skyszałam o porodzie lotosowym. Zdecydowanie nie dla mnie.
Sama mialam cc- niespodziewane

Czyli to nie był poród lotosowy. W tym rodzaju czeka się aż pępowina odpadnie sama

Ok, dobra… to nie wiedzialam

Ja mimo wszystko wolałam rodzić w szpitalu niż w domu. Mam wrażenie, że przy porodzie tyle rzeczy może pójść nie tak, że będąc w szpitalu od razu ma się pełną fachową pomoc.

2 polubienia

Ja też właśnie się tego boję. Poród to jednak nie lada wyzwanie, coś może pójść nie tak w każdej chwili i dobrze mieć tą opiekę medyczną

1 polubienie

Ja ostatnio słyszałam że domowy to może być obiad a nie poród :crazy_face: ja też team szpital :heart_eyes:

2 polubienia

Wszystkie rodzaje porodów znałam, domowy bardzo mnie kusił ale na pierwszy poros wybieram szpital bo nie wiem co mnie czeka :slight_smile:

1 polubienie

Ciekawy artykuł! Poród lotosowy - szok! Chyba nie jestem na to gotowa :slight_smile:
U mnie pierwsza ciąża zakończona cesarskim cięciem, mimo że rozpoczęta SN. Drugi poród też będzie cc ze względu na wagę dziecka. Nie ukrywam, że się trochę boję jak to będzie bo słyszałam że drugą cesarkę znosi się gorzej :see_no_evil:

Ja nie wyobrazam sobie rodzic w domu, bala bym sie

1 polubienie

A ile dziecko waży? Chyba zależy ile czasu minęło między CC. Ja mam nadzieję, że będę miała drugą :smiley: ale nastawiam się, że będzie lepiej ze względu na to że będzie zaplanowana

Córka urodziła się z wagą 3460g, ale mam niewspółmierność miednicy jak się okazało przy tym porodzie i nie urodzę naturalnie dziecka z wagą wyższa niż 2800g… Synek w 37tc waży conajmniej 3kg :see_no_evil:

U mnie to samo, wg USG w 37 tygodniu już 3200 było, a syn w 41 tygodniu urodził się 3250 :smiley: