Rozejście kresy białej po CC fizjoterapeuta i ćwiczenia. 🏋️

A najgorsze jak dziecko przystawione do piersi eskalowało skurcze macicy :confused:

1 polubienie

To ja tak nigdy nie miałam :o chciałam też karmić piersią jak najdłużej bo korzyści dla dziecka są oczywiste ale też dla mnie - żeby macica szybciej się obkurczyła itd i o ile w ciąży miałam bóle powiększającej się macicy to po porodzie nie. No ale niestety macica się obkurczyła a brzuch ciążowy został :see_no_evil:

1 polubienie

A jakiej wielości miałaś guza. ?

1 polubienie

Dokładnie już nie pamiętam , ale był duży ,wyczuwalny palcami. Lekarz mówił , że większy od ziarna grochu , ale już nie pamiętam. Mam gdzieś w dokumentach zapisane

1 polubienie

Ja w pierwszej ciąży miałam usuwanego brodawczaka z prawej piersi. Na szczęście nic groźnego, ale szwy przeszkadzały przy karmieniu, bo późno się za tą wycinkę zabrałam. Tydzień po porodzie musiałam jechać zdjąć szwy i najlepsze, że przy wypisie po porodzie nie chcieli tego zrobić i dlatego musiałam specjalnie się zapisywać na wizytę.

1 polubienie

Mi wykryli przed ciążą więc się trochę teraz martwię , czy on urośnie , jak możesz to sprawdzisz ?

1 polubienie

Ja lubię ten czas karmienia piersią , ten który już jest teraz czyli ja i moja córka , ten dźwięk jak ona ssie i ten wzrok :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears::face_holding_back_tears: a początki niestety były trudne, ale najważniejsze, że udało mi się przez to przejść i już super :smiling_face::smiling_face:

2 polubienia

No ten pierwszy czas jest najgorszy , ale jak już to się wytrwa to potem jest tylko lepiej

1 polubienie

Ałaaaa jak czytam to aż boli , myślałam że to ja miałam zle . A nie bolało cię jak ściągałaś potem laktatorem , jak mi mała pogryzła to nawet przez laktator na najmniejszym trybie bolało .

1 polubienie

Właśnie ja szukam takiej z wolnym . A nie wiem czy mi pisałaś , jaka to dla was była z wolnym przepływem bo taką muszę kupić ?

A jakiego laktatora używałaś ?

1 polubienie

Bolało :wink: ale laktatorem mogłam to bardziej kontrolować , jak próbowałam przystawić syna to on nie miał litości :wink: ale to naprawdę dość szybko się zrosło :slight_smile:

1 polubienie

canpol milkshell
@MojeM1 mi mega pomogła lanolina i kompresy multi mam, i z canpolu

1 polubienie

Philips natural response z przepływem 2

2 polubienia

Też polecam :wink: myślałam, że tylko mi już synek zafundował pobudkę przed 5 :stuck_out_tongue:

2 polubienia

I tak ładnie pospał, po 6 godzinach obudził się na jedzenie, zjadł i po chwili zasnął, a mi się już spać nie chce :see_no_evil:

2 polubienia

No ja miałam pobudkę 00:30, 3:00 i teraz koło 5 i też zastanawiam się czy warto mi zamykać oczy xD czasem takie uśnięcie jest gorsze, bo człowieka bardziej śpiący się budzi :stuck_out_tongue: pewnie w dzień będę żałować, ale od czego jest kawa :smiley:

1 polubienie

Mi na szczęście udało się dalej spać i przespałam dziś łącznie 9 godzin :smiley: ale i tak szykuje mi się ciężki dzień :see_no_evil: w nocy robiłam mleko synkowi, w między czasie pies chciał wyjść na dwór więc jak ja wypuściłam to woda się przegrzała, w międzyczasie zmieniłam pieluchę i wpuściłam psa i woda na melko już była za zimna :see_no_evil: rano była powtórka z rozrywki i do tego robiąc kawę nie ustawiłam żeby mleko było spienione, przypaliłam omlety na śniadanie :see_no_evil: zdecydowanie to nie będzie mój dzień

1 polubienie

O matko widzę że u Ciebie też noc i poranek „na pełnych obrotach” :sweat_smile: Dobrze chociaż, że udało Ci się dospać te 9 godzin, bo inaczej byłoby by w dzień ciężko U mnie też czasem wszystko idzie nie po myśli , zwłaszcza teraz jak mała się urodziła, ciężko mi się dobrze zorganizować :melting_face::melting_face:
@ironiczniepateyczna o 0:30 to mi mała wczoraj dopiero na nockę przysnęła , coś nie po drodze jej ze spaniem :see_no_evil:

Wczoraj padłam przed tv o 21, gdyby nie to to nie udałoby mi się tyle przespać :see_no_evil:
Jak synek się urodził to przez pierwszy miesiąc nie byłam w stanie się życiowo ogarnąć, zanim się zebrałam do roboty to synek budził się z drzemki