A najgorsze jak dziecko przystawione do piersi eskalowało skurcze macicy ![]()
To ja tak nigdy nie miałam :o chciałam też karmić piersią jak najdłużej bo korzyści dla dziecka są oczywiste ale też dla mnie - żeby macica szybciej się obkurczyła itd i o ile w ciąży miałam bóle powiększającej się macicy to po porodzie nie. No ale niestety macica się obkurczyła a brzuch ciążowy został ![]()
A jakiej wielości miałaś guza. ?
Dokładnie już nie pamiętam , ale był duży ,wyczuwalny palcami. Lekarz mówił , że większy od ziarna grochu , ale już nie pamiętam. Mam gdzieś w dokumentach zapisane
Ja w pierwszej ciąży miałam usuwanego brodawczaka z prawej piersi. Na szczęście nic groźnego, ale szwy przeszkadzały przy karmieniu, bo późno się za tą wycinkę zabrałam. Tydzień po porodzie musiałam jechać zdjąć szwy i najlepsze, że przy wypisie po porodzie nie chcieli tego zrobić i dlatego musiałam specjalnie się zapisywać na wizytę.
Mi wykryli przed ciążą więc się trochę teraz martwię , czy on urośnie , jak możesz to sprawdzisz ?
Ja lubię ten czas karmienia piersią , ten który już jest teraz czyli ja i moja córka , ten dźwięk jak ona ssie i ten wzrok ![]()
![]()
a początki niestety były trudne, ale najważniejsze, że udało mi się przez to przejść i już super ![]()
![]()
No ten pierwszy czas jest najgorszy , ale jak już to się wytrwa to potem jest tylko lepiej
Ałaaaa jak czytam to aż boli , myślałam że to ja miałam zle . A nie bolało cię jak ściągałaś potem laktatorem , jak mi mała pogryzła to nawet przez laktator na najmniejszym trybie bolało .
Właśnie ja szukam takiej z wolnym . A nie wiem czy mi pisałaś , jaka to dla was była z wolnym przepływem bo taką muszę kupić ?
A jakiego laktatora używałaś ?
Bolało
ale laktatorem mogłam to bardziej kontrolować , jak próbowałam przystawić syna to on nie miał litości
ale to naprawdę dość szybko się zrosło ![]()
canpol milkshell
@MojeM1 mi mega pomogła lanolina i kompresy multi mam, i z canpolu
Philips natural response z przepływem 2
Też polecam
myślałam, że tylko mi już synek zafundował pobudkę przed 5 ![]()
I tak ładnie pospał, po 6 godzinach obudził się na jedzenie, zjadł i po chwili zasnął, a mi się już spać nie chce ![]()
No ja miałam pobudkę 00:30, 3:00 i teraz koło 5 i też zastanawiam się czy warto mi zamykać oczy xD czasem takie uśnięcie jest gorsze, bo człowieka bardziej śpiący się budzi
pewnie w dzień będę żałować, ale od czego jest kawa ![]()
Mi na szczęście udało się dalej spać i przespałam dziś łącznie 9 godzin
ale i tak szykuje mi się ciężki dzień
w nocy robiłam mleko synkowi, w między czasie pies chciał wyjść na dwór więc jak ja wypuściłam to woda się przegrzała, w międzyczasie zmieniłam pieluchę i wpuściłam psa i woda na melko już była za zimna
rano była powtórka z rozrywki i do tego robiąc kawę nie ustawiłam żeby mleko było spienione, przypaliłam omlety na śniadanie
zdecydowanie to nie będzie mój dzień
O matko widzę że u Ciebie też noc i poranek „na pełnych obrotach”
Dobrze chociaż, że udało Ci się dospać te 9 godzin, bo inaczej byłoby by w dzień ciężko U mnie też czasem wszystko idzie nie po myśli , zwłaszcza teraz jak mała się urodziła, ciężko mi się dobrze zorganizować ![]()
![]()
@ironiczniepateyczna o 0:30 to mi mała wczoraj dopiero na nockę przysnęła , coś nie po drodze jej ze spaniem ![]()
Wczoraj padłam przed tv o 21, gdyby nie to to nie udałoby mi się tyle przespać ![]()
Jak synek się urodził to przez pierwszy miesiąc nie byłam w stanie się życiowo ogarnąć, zanim się zebrałam do roboty to synek budził się z drzemki