Czasem się trafiają dzieci antybutelkowe i antysmoczkowe. Dzieci szwagierki się wręcz brzydzą smoczków i butelek, całe szczęście, że była w stanie je wykarmić tylko piersią przez te 6 miesięcy :)
Serio w sensie jak brzydzą mają odruch wymiotny?
Mój mąż był też dzieckiem bez butelkowym tylko pierś a potem mleko musial mieć na łyżeczkę podawane bo nie chwycił żadnej butelki.
Moja na szczecie akceptyje butelke. Czasem podam jej mm i zje bez problemu. To wazne w momencie kiedy trzeba gdzies wyjsc albo cos
Nasz także butelkowy chlopak jest , ale juz nie długo myślę , że może za miesiąc spróbujemy może powoli nauki z niekapka
A ja szczerze mówiąc nie wiem czy butelek akceptuje. Jak się urodziła i dokarmiana była to owszem. A potem przeszła na samą pierś i tak zostało. A smoczka uspokajającego nie akceptuje narazie
no są takie dzieci. Czasem ta butelka to zbawienie jak tzreba wyjść na dłużej bo róznie bywa
nati, nie, po prostu z obrzydzeniem wypluwały smoczek lub butelkę. Nie chciały i koniec :D Z jednej strony dobrze, z drugiej, jeżeli dziecko odrzuci pierś, czy jakieś inne są problemy z karmieniem piersią, to może być ciężko.
są plusy ale są i minusy
Mazią wiem coś na ten temat. Z córką poszłam do ginekologa na wizytę kontrolną. Ale plus takie że długo nie siedzieliśmy przepuścili nas s położna powiedziała że powinnam bez kolejki wejść i tyle
Przed nami teraz juz nie dlugo nauka picia z pierwszych niekapkow oj ciężko to widze