Ja już teraz też nie mrożę. Póki co jak muszę odciągnąć przed wyjściem to mi tego starcza a najczęściej i tak wylewam bo syn zrobi tylko kilka łyków.
U mnie był znó inny prblem, bo córka nie potrafiła pić z buteli i było ją ciężko nauczyć
A u nas ładnie pił ale tylko mleczko żadnej wody i soczków
U nas wodę piła z kubka ze słomką z lovi
Miśka pyska dlatego ja staram się co jakiś czas odciągać pokarm i podawać z butelki różnie bywa bo jak kiedyś zostanie z tatą na dłużej żeby nie było problemu z jedzeniem
Nati też tak myślałam ale jakoś nie wyszło. Ale zaraz 5 miesięcy to będę dietę rozszerzać to wtedy będzie mógł mąż bo słoiczek podać jak będę chciała wyjść
U mnie był problem nauczyć pić z butelki był tylko cycek
U nas to samo i to syn był bardzo wybredny w kwestii butelek. Nie wszystkie mu odpowiadały a te rozmiary smoczków to jakiś kosmos te numerację czasem zdarzyło się że ten z wolnym przepływem leciał pokarm strumieniem
My chyba też przeszliśmy wszystkie butelki, a ostatecznie została butelka z NUKa
Moja nie ma problemów z butelką . Jaką jej nie podam to pije z niej . Najbardziej lubię butelki lovi. Nie wiem czemu ale butelki Canpol jak córka pije to się zasysają do środka . Kiedyś myślałam że to może wadliwy jest smoczek ale jak zmieniłam to w każdej się tak robi.
Nie miałam chyba jeszcze butelek z canpola. Lovi nie podchodził jej
Moją karmię piersią, ale podawałam butelkę, żeby też mogła czasem zostać beze mnie w domu. Przez jakiś czas nie chciało mi się bawić w butelki i młoda już ich nie chce, tylko pierś i jest to trochę męczące jak chcę gdzieś wyjść niestety. Więc regularnie i często trzeba jednak podawać tą butelkę, jeśli chcecie się kiedyś wyrwać z domu ;)
Ja miałam właśnie problem z podawaniem butelki, bo mała tylko cyca akceptowała i dopiero w 8 miesiącu jak mojej piersi było jej mało to mała pociągnęła butelkę
U nas tylko pierś była w pierwszych tygodniach życia synka ale później w 2 miesiącu przeszliśmy na butelkę antykolkowa a aventa
I od razu zaakceptowała tą butelkę.
xyz u mnie też jest ten problem butelkami canpol, ale nie zawsze. Myślałam, że może sy za mocno ciągnie i dlatego tak jest, a może po prostu one tak mają. Z tym, że np. teraz nie wiem może z miesiąc jest okej
U nas przy pierwszym synu tylko nim został zaakceptowany,zobaczymy jak młodszy. Ma lovi,suavinex,Canpol,nuk i decyzja należy do niego.
Mazią no to ciekawe. Ja też się właśnie zastanawiałam czy to może Wizna po naszej stronie leży bo dziwne że wszystkie tak się robią i dziwne że raz się robi a raz nie . Też mi przechodziło przez myśl że to wina zbyt mocnego ssania . No ale nie wiem
xyz powiem Ci, że ostatnio nad tym główkowałam po wizycie u neurologopedy bo właśnie smoczek mały też zasysał mocno i miał odbicie tarczki na buzi, ale zmieniłam z livo na canpol light touch i problem znikł, więc może to była wina smoczka. Natomiast co do butelek to nie wiem . Szwagierka nam mówiła, że takie zasysanie może być spowodowane właśnie problemem z wędzidełkiem czwartego stopnia. Jakieś tam dwie cechy mamy, które by to sugerowały, ale one nie muszą na to wskazywać. Musimy iść jeszcze do fizjoterapeuty by ocenić pewne rzeczy i w tedy będzie można powiedzieć czy jest problem z wędzidełkiem
canpol light touch u nas też się sprawdził