Też się zastanawiam, ale jakoś tak ciągnie mnie bardziej do lidlomixa ![]()
No ja narazie mogę pomarzyć bo nie ma gdzie postawić ale kto wie jak się przeprowadzimy to pomyślę o takim robocie kuchennym
Dla mnie zbedny gadzet. Tak na prawde ja gotuje na parze w garnku i jest ok. Dosyc szybko wprowadzilismy kawalki do diety a sami nie jemy zup krem wiec pewnie u nas po 4 miesiacach by po prostu lezalo w szafce.
oczywiście jesli ma sie pieniadze i miesjce do przechowywania to czemu nie sprobowac. Osobiscie uwazam ze jesli masz lidlomixa to mozna nim juz sporządzić fajne posilki.
@MamaMalychStopek my też jak się już wybudujemy to z chęcią zakupie różne wiedzie urządzenie , będę patrzeć za jakimś używanym termomixem na olx
a jak się nie znajdzie nic konkretnego to lidlomix ![]()
No to ja już pewnie zainwestuję w termomixa w
ratach
Dziewczyny w temacie rozszerzania, ale ilosci. Dalam dzisiaj Guciowi pierwsza marchewke i mam dylemat… chyba zapomnialam jak bylo z corka-z reszta ona z tych srednio jedzacych.
Ile dawac tej marchewki. Dalam mu kilka lyzek, ale ewidentnie on zjadly znacznie wiecej i mam dylemat… Jak to u Was wyglada/wygladalo?
@Hedwiga U mnie synek na początku zjadał po jednej, dwie łyżeczki marchewki ze słoiczka i to był koniec. Bardzo długo tak jadł a ja jeszcze RD robiłam z opóźnieniem bo od 7 miesiąca dopiero. Ale jak twój maluszek chce jeść to ja bym dawała tyle ile chce i nie wpychała jak nie chce
No wlasnie mam watpliwosci bo on otwiera buzie i przytrzymywal lyzeczke zeby mu jeszcze dac, ale nie chcialabym zeby mu cos zaszkodzilo na brzuszku.
Chyba mi rosnie prawdziwy Gucio ![]()
Wiesz co, a jak dałaś marchewkę? Gotowana czy ze słoiczka? Myślę że jakbyś dała pół małego słoiczka to by mu nic nie było.
No to masz niezłego głodomorka …. Mój dopiero teraz chętniej je jak do żłobka poszedł …. A wcześniej jadł jak ptaszek
Ja podgrzewałam pół małego słoiczka i na początek zjadał połowę z tego. Dawałam koło 15 bo wtedy mąż kończył pracę i mi pomagał w karmieniu. Rewolucję miał tylko po jedzeniu które ja mu robiłam bo ma więcej błonnika itd więc na początek zostaliśmy przy słoiczkach.
Ze sloiczka, gotowac takich mini porcji mi sie nie chce
Kupilam te malutkie hipp tam jest 80ml.
@SylwiaMK no wlasnie chce mu dawac kolo 12-14 tak po drzemce, zabawie zeby byl jeszcze nie za glodny i nie za spiacy ![]()
No to mój też je marchewkę z hippa z tego małego słoiczka i uwielbia jak. Do teraz ja je
nie dawaj najlepiej na noc. Tak żeby w dzień brzusio strawił to
Nie wiem czy jest sens inwestować w kolejny sprzęt do kuchni. Nie wiem jak Wy, ale ja przy dziecku i tak mam sporo tych sprzętów. Podgrzewacz, sterylizator. Niektórzy mają jeszcze ekspresy do mleka. Nie chciałabym sobie zawalać kuchni, tym bardziej że ugotowanie na parze jednej marchewki nie jest trudne. Sama gotuję na parze zazwyczaj w lidlomixie, ale jak nie mamy to sprawdzi się nawet metalowe sitko na garnku. Są też takie specjalne nakładki na garnki do gotowania na parze, wydaje mi się że w Ikei kiedyś można było coś takiego dostać.
Co do blendowania to również jestem za kupnem porządnego blendera. Chociaż ja dostałam od mamy taki tańszy i też daje radę. Czasem używam go do rozdrabniania warzyw jak nie chce mi się bawić w czyszczenie lidlusia, bo nie ma przy nim tyle mycia.
wierz ze ekspres do mleka to zbawienie ![]()
![]()
ale wiadomo potrzeba miejsca na te sprzety.![]()
Niby tak ale jak dziecko podrośnie to te sprzęty i tak wylecą z kuchni ![]()