Samodzielne zasypianie

Tak szczerze, to później też będą jeszcze szły zabki i to nigdy nie będzie dobry czas, a teraz utrwalasz schemat zasypiania, później ciężko może być dziecko przestawić.
U nas córka upodobała sobie jako sygnał do snu butelkę. Teraz ma 8 miesięcy i jak spała do 6 miesiąca jak susek, po 8/9 godzin ciągiem, tak teraz jest pobudka co godzinę, dwie i nie umie bez mleka zasnąć. Ułożenie jej do snu zajmuje czasami 2 godziny, chociaż już i tak idzie nam sprawniej, ale bardzo ciężko jest ją przestawić, żeby ze snem skojarzyła coś innego

1 polubienie

Im wcześniej się wypracuje inne skojarzenia ze snem, tym lepiej. :smiling_face:

Ja obserwuje konta na IG babeczek które są konsultantami snu. Zakupiłam tez jednego e booka, wcześniej nie miałam pojęcia o “harmonogramie” niemowląt i oknach aktywności. To mi bardzo pomogło zadbać o to by córka nie była przemęczona i efektem tego był lepszy sen w nocy. A zasypianie do ok 5 miesiąca było na rękach, później powoli uczyłam samodzielnego zasypiania. Leżałam obok na łóżku, po jakimś czasie od razu odkładałam do łóżeczka. W między czasie odzwyczajałam usypiania przy piersi. W wieku 15 mies przenieśliśmy małą do jej pokoju bo wróciłam do pracy i nie chciałam jej budzić o 4-5 rano. Na początku w swoim pokoju przysypiała super nocki, z czasem pobudki zaczęły wracać, a my dla świętego spokoju w nocy braliśmy ją do nas :see_no_evil: Kiedy zaszłam w drugą ciążę zaczęłam z powrotem uczyć córkę przesypianie całych nocy u siebie, w wieku 2.5 roku wystarczyła rozmowa wieczorem, o spaniu w swoim łóżeczku, by osiągnąć efekt. Oczywiście w nocy zdążają się pobudki, przychodzę przytulam, daje przytulankę i idę do sypialni obok. A do dziś zasypianie na noc to czytanie książki, mówimy Aniele Boży i córka zasypia, wychodzę dopiero jak zaśnie. Ostatnio zaczęła płakać w nocy że jest ciemno, więc zaczęliśmy zostawiać włączoną lampkę, apropos macie jakieś polecajki lampek bez podłączenia do prądu i z delikatnym światłem?

1 polubienie

Naturalnie około 10 marca.

My mamy Chicco Lamę. Kupiłam ją bo spodobał mi się kształt. Trochę mi zajęło zanim załapałam jak się zmienia rodzaj światła. Bo ma małe, większe, i kolory różne. Jak na początku całą noc miałam włączone to codziennie ladowalam. Później tylko do przebierania to bardzo rzadko musialam

1 polubienie

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić :hear_no_evil: Też czytałam takiego ebooka i starałam się odkładać syna sennego, a nie śpiącego, ale on wtedy od razu się rozbudza i albo się śmieje albo płacze… Więc wolę go odłożyć jak już śpi i żeby faktycznie miał drzemkę…

1 polubienie

U Nas podobnie. 2 lata Maly i ja w 6 miesiacu ciazy.
Od jakoś maja albo czerwca Maly zasypia w swoim lozku - do tej pory zawsze ktoreś z Nas musiało leżeć obok. Czasem 15 minut. Czasem i ponad godzine.
Ja teraz probuje już bez lezenia (zwyczajnie fizycznie nie daje rady). Siadam obok łóżka, śpiewam coś i głaszczę po główce jesli pozwoli. Juz się parę razy tak udalo. Muszę jeszcze meża przekonać do kolosyanek i zeby też tak probowal bez lezenia.
Mąż pracuje na 2 zmiany wieć co 2 tyfzien jest do 22 sama. Także za te pare miesięcy bede musiala już dwójkę dzieci ogarnąc do snu wiec jakos trzeba probować sobie radzic.

My właśnie uczymy mała samodzielnie zasypiać, ma 7 miesięcy, gwloeny powód to waga już nie mamy sił jej tak bujać…
Idzie różnie, jak płacze to staram się podejść i ją wziąć na ręce pokołysać. W dzień już ładnie zasypia, na nocki musimy ją jeszcze potulic i pobujać

Czyli jak ją odkładacie? Jak jeszcze nie śpi, tak? Ale dajecie jej smoczka albo jakoś inaczej zasypia? :blush:

Zdecydowanie najcięższy byl ten etap odkładania do łóżeczka, nieraz siedziałam z córką na rękach 2/3 drzemki aż ją odłożyłam. Łatwiej jest już kiedy leży u siebie a ja jestem obok, ale też nieraz to trwa godzinę aż zaśnie i będę mogła wyjść z pokoju. Jak nie ma drzemki w ciągu dnia to zasypia w 2 min :sweat_smile:

U nas mąż „nauczył” zasypiania :slight_smile: narazie synek ma dopiero 3 miesiące ale gdy ja nie miałam siły mąż zaczynał usypiać młodego, a że nie ma cycków i jest zbyt leniwy żeby nosić go przez godzinę po prostu kładł w łóżeczku, gasił wszystkie światła nawet w korytarzu żeby nic nie wpadało do pokoju, dawał smoczek i miział. Robimy tak od dwóch miesięcy. Jak jest spokojny i nie płacze to wychodzimy z pokoju. Jak zapłacze to idziemy, dajemy smoczek jeśli wypluł, miziamy po czole, uspokajamy mówiąc ciepłym niskim głosem itp. Jak na razie działa, ale zobaczymy co przyniesie regres 4-go miesiąca :see_no_evil:

1 polubienie

Nie wiemnco masz na myśli pod kątem samodzielnego zasypiania mój 6 latek jak był młodszy to albo zasypiał sam w łóżeczku albo był lulany, później na dobranoc czytaliśmy bajkę i kładłam sie z nim, teraz czytamy bajkę i jak skończymy to wychodzę z pokoju i zaglądam po 10 min zazwyczaj już śpi u nas wszystko szło naturalnie od początku

Tak, mamy swój rytm dnia więc mniej więcej wiem kiedy powinna być drzemka plus patrze czy ma oznaki zmęczenia już, kładę ja do łóżeczka smoczek pozytywka i czekam, czasem muszę ją x razy poprawić włączyć pozytywkę jeszcze raz, pogłaskać albo przytulić ale na razie jakoś udaje nam się tak zasypiać

1 polubienie

Super! U nas to nie wyszło przez ulewanie małej, często musiała spać na nas na rękach albo tulić ja do głębokiego snu i dlatego u nas takie problemy teraz z zasypianiem :confused:

Ja skończyłam odkładanie córki sennej, bo właśnie rozbudzała się i czasami następne 2-3 godziny szalała na łóżku czy w łóżeczku :upside_down_face:

No to u mnie identycznie! Więc też od tego odchodzę, bo później jest jeszcze gorzej :face_with_diagonal_mouth:

Mi się wydaje że to też dużo zależy od dziecka bo młodsza córcie kładę do łóżeczka daje smoczek włączam szumisia i zaraz sama zasypia. Starsza jak była malutka zawsze usypiała tylko na piersi, potem przez bujanie, głaskanie, tulenie. Do tej pory nie uśnie sama a ma 3 latka.

To chyba zależy od dziecka. Jedne potrzvuja dłużej drugie szybciej gotowe. Syn mojej siostry od malutkiego zasypiał sam.
Moje dzieci neistety trzeba usypiać. Tzn syna już nie bo ma 9 lat ale do tej pory lubi przyjść do nas do łóżka się poprzytulać wieczorem.
Ale dlugo zasypial u nas w łóżko. Pierwsze było czytanie, pozniej przytulanie. Jak zasnął przenosilismy go do niego. Później jak już miał około 4 lata to zasypiał sam ale u nas w łóżku i trzaba bylo przeprowadzać. Oczywiscie jak sie i obudził to wędrował do nas.

Zdecydowanie wszystko zależy od dziecka.
Synek ma 2 lata - czytanie, mleczko i ostatnio coraz czesciej udaje sie ze zasypia sam. Wczesniej ktores z Nas musialo lezec obok, potem byc kolo łózka. Teraz ma szumisia i 2 ulubione misie i potrafi zasnąc ladnie. Jak ma gorszy dzien to śpiewamy kolysanki :slight_smile:

Mój maluszek odkąd się urodził zasypia sam i ma już 3 miesiące i nadal sam zasypia nie muszę mu w tym pomagać