Znajoma w drugiej ciąży miała naprawdę ogromny brzuszek przy małej wadze , to pokazywała zdjęcie tuż przed porodem, rozstępy byly niemal czerwone . A w pierwszej prawie w ogóle nie było widać
czyli różnie to bywa i nie ma regóły
Niby można próbować smarować natłuszczać by rozstępy były mniejsze . Choć przy genach to raczej nieuniknione
Tak nieuniknione choćbyśmy cuda robiły. Jak mają być to i tak będą wiem to po sobie
więc nie zawsze się da ich uniknąć :)
Ale próbować im przeciwdziałać można, choć wiadomo że efekty mogą być różne.
Na rynku jest masa produktów które mają przeciwdziałac postawaniu rozstępów. Choć czuję że wszystko razem musi iść w parze. Dieta, ćwiczenia , pielęgnacja. I to skrupulatnie prowadzone wszystko razem daje na pewno rezultaty
Jeżeli ktoś ma tendencję do rozstępów bo ciężko je zwalczyć. Mojej mamie po porodzie nigdy nie zniknęły.. musiała z tym pogodzić się
Znajoma także , w ogóle jej nie zbledly a jest 3 lata po porodzie.
a w którym tygodniu już wychodziły Wam rozstępy ?
Chociaż należę do osób, które nie lubią smarować się różnego rodzaju kremami, balsamami i innymi mazidłami o tyle w ciąży postanowiłam, że czas zadbać o skórę, bo jak nie teraz to kiedy?
U mnie świetnie sprawdza się krem z Musteli, często można go wyhaczyć na promocji w jakiejś aptece, więc cenowo wychodzi całkiem korzystnie i szybko się wchłania.
Nie przepadam za olejkami/oliwkami, które są tłuste i sporo czasu mija zanim się wchłoną.
Smaruję brzuszek raz dziennie po kąpieli i do tej pory (28 t.c.) skóra wygląda ładnie, nie ma żadnych rozstępów.
Pamiętaj też o dbaniu o siebie od środka! Przede wszystkim nawodnienie to podstawa, aby skóra nie straciła elastyczności.