Sen wampirzego bobasa

Hej dziewczyny, z góry mówię, że szukałam odpowiedzi na forum i nie uzyskałam satysfakcji. Więc piszę nowy post pełna nadziei…

Mój maluszek właśnie skończył 2 miesiące. Bardzo dobrze się rozwija. Lekarz bardzo nas chwali, wszystkie testy, przyrost, karmienie idzie nam gładko. Natomiast bobas od początku ma trudności ze spaniem daleko ode mnie. Gdy zaśnie na poduszce do karmienia to prześpi spokojnie 2/3h natomiast gdy tylko staram się go odłożyć to wybudza się po kilku minutach. Tak jakby momentalnie czuł spadek temperatury lub po prostu to, że go nie dotykam. Jedyny spokojny sen 2/3h mamy podczas i po spacerze lub kąpieli. W nocy zazwyczaj zasypia z nami w łóżku. W dostawce szybko się budzi po ululaniu. Ma ogromną potrzebę bliskości. Dodatkowo od tygodnia popołudnia są trudne- stał się dużo bardziej marudny i nie da się go tak łatwo uspokoić. Zaczęło się to równomiernie ze wzmożonym ślinieniem i startem wkładania rączek do buzi. Ale ząbkowanie przecież jeszcze przed nami.

Czuję się strasznie, bo nie potrafię go ukoić. Na prawdę wyjście do toalety graniczy z cudem…

Czy któraś z Was tak miała? Może jest coś czego jeszcze nie próbowałam i podsuniecie mi jakieś pomysły

1 polubienie

Ciężko stwierdzić. Może być skok rozwojowy, a i ząbkowanie już może doskwierać. U niektórych dzieciaczków ząbki pojawiają się już w 3/4 miesiącu, więc możliwe, że już coś tam swędzi i powoduje dyskomfort. Może być też tak, że po prostu ma taką potrzebę bliskości. To jeszcze maluszek, 9 miesięcy miał pod sercem ciepło, twój zapach, głos jest czymś dla niego bezpiecznym, czymś co zna, więc czuje się w Twoich ramionach najlepiej.
Z córką miałam podobnie, dużo wymagała tulenia, uwagi. Pomogło nam noszenie w chuście, później nosidle, drzemki kontaktowe. Z czasem mała dała się odstawić coraz dalej i dalej ode mnie bez wybudzeń.
Może sprawdź też temp pokoju? Może jest mu chłodno, kiedy odchodzisz. Jak go przykrywasz? Kocyk/kolderka, czy śpiworek?

1 polubienie

Każdy bobas jest inny ale np mój miał bardzo podobnie. W dostawce, łóżeczku czy czymkolwiek innym spał chwilę, chyba że był bujany (np w wózku). W nocy spałam często z nim na poduszce do karmienia na siedząco, tak samo w dzień na drzemkach kontaktowych. Później zaczęłam po prostu karmić na leżąco bo ileż można spać na siedząco… i tak też razem spaliśmy czy to w dzień czy w nocy. Teraz mały ma 10 msc i na drzemki odkładam go do łóżeczka, tak samo w nocy - karmienie, lulanie i do łóżeczka. Przeszło mu samo z siebie. Także może u Was też tak będzie a to tylko taki etap, w którym bobo potrzebuje być blisko. Wiem, że to trudne ale u nas np nie działało nic, po prostu przeszło samo.

2 polubienia

Mamy ciepło w mieszkaniu, zawsze powyżej 21 stopni. Mały śpi w rożku. U nas otulacze wywołują krzyk i dramat :laughing: Śpiworki właśnie wprowadzimy na próbę, ale jestem pewna, że nie chodzi o temperaturę

Tak sobie to tłumaczę. Że tego potrzebuje i to minie. Ale jak zaczął spać samodzielnie troszkę lepiej to teraz właśnie takie kapryśne popołudnia/wieczory, a nie są to problemy brzuszkowe. Po prostu ciężko nam patrzeć jak mały płacze i nic nie pomaga…:smiling_face_with_tear:

Może po prostu jest to dziecko, które potrzebuje tej mamy - takie maluchy też są! Mieliśmy taki etap i zdesperowana juz dałam do łóżeczka moją koszulę :sweat_smile: i mała przestała mi się wybudzać bo czuła mój zapch - takie rozwiązanie zaproponowała nam położna i cóż, zdało to egzamin

1 polubienie

Moze tak jak zostalo wyzej napisane to skok rozwojowy ale jesli chodzi o tenperature to ja polecam tego grzanego pluszaka , zdjecie wstawie niżej , moja 3 miesięczna kruszyna sie w sumie z nim nie rozstaje , bierzemy na spacery , kladziemy do lozeczka zanim ja odloze . Zauwazylam gdy ktoregos dnia przykrylam ją noja bluzą, ze spala wyjatkowo dlugo i spokojnie ,wiec zaczelam naszego dziobaka (grzana maskotka) trzynac na sobie podczas karmienia zeby zlapala moj zapach . Czasem robie ten trik z pieluszką tetrową i klade zeby dotykała buźki .moja mala tez zaczela wkladac raczki do buzi i tak samo zaczelo sie slinienie i rozdrażnienie , pomimo , ze ma dopiero 3 miesiace a zabkowanie powinno rozpoczac sie pozniej to mie oznacza , ze nie jest to niemozliwe . Na wszelki wypadek juz bylam w aptece i kupilam masc do smarowania dziąselek i tak samo od dzisiaj zaczelam jej dawac gryzaczek to malq tak gp skrobie ze az skrzeczy (gryzaczek , nie mala😅)
Co do.pluszaka my mamy akurat dziobaka , ale jest masa innych zwierzaczkow

Aaa no i wypelnienie jest z prosa i lawendy

To może z kolei jest za ciepło? Ja bym kombinowała w każdą stronę. Sprawdzała kiedy śpi dłużej, po moim odejściu, a kiedy krócej.
Może być też tak, że nic nie zda egzaminu, bo taki jego urok :sweat_smile:
Jest tak odpoczatku, czy zaczęło się po jakimś czasie? Jesli po czasie, to może i faktycznie skok rozwojowy się zaczął

Jak kiedyś powiedziała nasza lekarka, “maluszek nadal myśli, że mama i on to jedno”… Ja też miałam trudności z odkładaniem, kiedy np mały usnął przy piersi, to pomagało kiedy odkładałam go na łóżko pochylając się i chwilę pozostając w tej pozycji, jak już go położyłam, żeby “przeczekać” ten moment natychmiastowego przebudzenia, a później powoli się wycofywałam. Nie zawsze to skutkowało, ale zwykle dał się oszukać. A popołudniu może zaczynają się kolki? A pchanie rączek do buzi ma na celu uspokojenie.

Ja podobnie jak @mamaSophie odkladalam dziecko pochylając się całym ciałem jak najdłużej przedłużając przytulenie. Później dlugo trzymałam dłonie nie nim, np na klatce piersiowej, na buźce małego i jak czułam że już się uspokoił to zmianie podłoża powolutku zabierałam ręce. I bardzo lubi mizianie po czółku lub po policzkach, delikatnie głaskałam go palcem to też się uspokajał. No i wypróbuj śpiworki, mój też nie był zachwycony otulaniem. Z rożka przeszliśmy prosto na śpiworek. Pod kocykiem jak go położę w ciągu dnia też krócej śpi niż w śpiworku

1 polubienie

Wiesz co doradzę Ci żebyś próbowała klaść na brzuszek maluszka. U nas to się sprawdziło. Na plecach wgl nie chciała spac a na brzuszku to byl raj dla niej. Teraz ma 6 mcy i lubi nadal spać na brzuchu, a sama zasypia przewracajac sie z pleców na bok do tego lubi miec cos w raczcce wiec ma zawieszkę i dopóki nie zaśnie to się bawić a po ten odczepiam z dostawki żeby jej nie szumiało jak bedzie machała ręką.

1 polubienie

U nas było podobnie, syn rozwijał się prawidłowo, przyrost masy i wszystko inne normie i też nagle zaczęły się takie problemy. Wybudzał się jak tylko tracił kontakt ze mną, w ciągu dnia drzemki były jak byłam gdzieś w pobliżu i ogólnie zrobił się marudny. Konsultowałam się z pediatrą bo to różne myśli już, nie stwierdził nic. Położna powiedziała, że możne spróbujemy najprościej czyli więcej pokarmu, ja już nie karmiłam piersią, więc zrobiłam większą porcję mleka i jak ręką odjął. Wszystkie problemu ustały, mino prawidłowego rozwoju syn poprostu był głodny, denerwował się i wybudzał.

Czytam ten opis i mi to idealnie pasuje jakby trafił Ci się egzemplarz bobasa HNB.Moja znajoma ma bardzo podobnie i jak idzie do łazienki, to zabiera malucha ze sobą i sadza go na bujaczku, żeby był widoczny i widział mamę bo inaczej zaraz płacz, w ciągu dnia dużo jest noszony w chuście tak żeby mama mogła zrobić też coś innego niż tylko trzymanie malucha na rączkach.
Takie dzieci mają po prostu większą potrzebę bliskości. Ja bym spróbowała na Twoim miejscu z tą chustą :wink:

Moja córka miała podobnie, spala tylko na nas, usypaiala w ramionach i ciężko było ją odłożyć jeśli nie zasnęła głęboko.
My w takim małym wieku radziliśmy sobie tak że układaliśmy poduszkę do karmienia która miała kształt litery c wydłużonej na to kocyk i do środka wkładaliśmy mala zawinięta w rożek. Do 3 miesiąca tylko tak potrafiła spać nie wybudzajac się nadmiernie. Później obejrzałam kurs dot. Spania od kurs na dziecko, ona na tt czy FB pokazywała sposób odkładania maluszka i faktycznie ten sposób pomagał że mała nie wybudzała się przy odkładaniu.
Ja bym więc sprawdziła czy ma odpowiednią temperaturę czy jak odkładasz to jest sucha pieluszka itd. może potrzebuje smoczka, jak uspisz to delikatnie odłożyć i jeszcze jakoś otulić.

1 polubienie

U nas w sumie było podobnie, z tym że sen nocny zazwyczaj był super i mały nam przesypiał prawie całe noce. Natomiast dni były bardzo ciężkie, jeśli go odkładaliśmy na drzemkę to budził się po 20 minutach. Jedynie drzemki kontaktowe były dłuższe, ale nie zawsze możemy się poświęcić, żeby spać z maluchem.
Raczej to nie są ząbki- u nas też w okolicach drugiego miesiąca zaczęło się intensywne ślinienie, bo po prostu ślinianki wtedy zaczynają pracować. Ale ząbki u nas wyszły dopiero w 5 miesiącu. To że kładzie rączki to buzi to bardziej w ten sposób poznaje świat.
Nie wiem czy Cię pocieszę- u nas po prostu po jakimś czasie to przeszło i syn normalnie pozwalał się odkładać do spania.

1 polubienie

@Kasia.okkk widocznie Twój bobas potrzebuje ciągłej Twojej uwagi, czuje się wtedy najbezpieczniej gdy ma Ciebie obok. Wydaje być się to normalne i powinno z czasem ustąpić. Aby wykonać jakieś prace w domu, możesz spróbować chusty i chustonoszenia, wydaje mi się wręcz że Twoje dziecko jest do tego stworzone :slight_smile: albo gdy kładziesz go do lozeczka spać, dawać mu koszulkę lub inną rzecz z Twoim zapachem do spania. Ja jak byłam trochę starsza miałam podobnie, że zasypiałam z koszulą mojej mamy, nie wiem dokładnie w jakim wieku byłam, ale musiałam być już kilkuletnią dziewczynką bo to pamiętam. Nie płakałam, nie potrzebowałam jej obecności, po prostu lepiej mi się zasypiało :sweat_smile:

1 polubienie

Spróbuj włożyć do łóżeczka lub do wózka swoją rozpinaną bluzę, którą wcześniej ponosiłas, połóż na niej dzieciątko i otul, będzie czuło ciepło i zapach mamy :heart:

2 polubienia

Oj tak doskonale Cię rozumiem :heart: Mój syn też był (i w sumie nadal trochę jest :wink:) typowym „przytulasem”. W tym wieku to zupełnie normalne, że dziecko potrzebuje bliskości i Twojej obecności praktycznie non stop ono dopiero uczy się, że jest bezpieczne nawet kiedy Cię nie czuje.

1 polubienie

O super te misie! Może akurat na zimę zdziała cuda,
Dzięki za polecenie!

1 polubienie

No to wygląda na to, że jeszcze się sporo poprzytulamy :rofl: