Mój już rzadko piję mleko
Teraz to już nie ma za bardzo tak okazji zeby wypić takie prawdziwe wiejskie mleko od krowy
oj dziecku to bym też nie dała , chyba ze od rolnika którego znam;) b inaczej to ryzyko kiedyś kupywałam takie mleko na targu dla siebie i było za bardzo rozwodnione;) że nawet sie nie zsiadło;D hahaha ktoś przedobrzył;) a w kawie nie było czuć ze mleko dolane;D co wiejskie to przeciez powinno być mega tłuste;)
No to mówię bo jednak takie mleko ma różne farbloce dobrze by było żeby było ze sprawdzonego źródła bo mogło by zaszkodzić bardziej niż nie no ale dawniej się takie piło bo takie było i inaczej każdy patrzył na to
Mi na przykład takie mleko prosto od krowy śmierdzi i obrzydza jakoś nie mogę. Zależy kto co lubi.
No a w butelkach jakie jest tez od krowy;) tyle ze przejdzie przez wiele filtrow pewnie ;)
ja też teraz wolę pic te kartonowe, ale jak mieszkałam u rodziców to uwielbiałam jeszcze cieplutki takie od krowy
Ja mam gospodarza który ma krowy, ale on powiedział, że Krowy jedzą co innego nić kiedyś i to mleko tak nie smakuje jak dawniej.
Moja babcia 90 letnia twierdzi tak samo ze teraz i od krowy mleko to nie ten smak
bo teraz krowy dostają dodatki a to kiszonki i smak jest inny
Inny strasznie kiedyś lubiałam takie prosto od krowy jak babcia miała a teraz mi śmierdzi
A co mogą jeść innego? Krowy zawsze jadły trawę i siano. A mleko krowie kiedyś mi bardzo smakowało a teraz już bardzo dawno nie pilam
zmienia sie smak i zawsze było tak ze latem to mleko było lepsze jak krowa była na pastwisku i miała swieża trawe;)
smak też zalezy pewnie od regionu, baaa...
przypomniało mi sie stwierdzenie od alergolog moze z innej bajki ale co tam;)
ze np. miód wielookwiatowy bedzie inny na mazowszu niż na podchalu;)
Teraz już nic nie ma takiego samego smaku jak kiedyś mleko , masło nawet pepsi ma bardziej chemiczny smak niż dawniej i smakuje głównie słodzikiem niczym więcej według mnie
niestety teraz to prawi wszystko to chemia
Dlatego nie ma też co popadać w paranoję dając dziecku np od czasu do czasu kinderka bo na co dzień je bardziej chemiczne rzeczy niż czekolada
tez tak uważam
Anisss to prawda. A weźmy oscypki. Przywozisz z gór to zupełnie inny smak niż takie kupione w sklepie a niby też pisze że produkt regionalny.
Madzia moja córka uwielbia oscypki a ja nienawidzę dzieci czasami mają takie mieszane smaki że szkoda gadać. )
Ja lubię a moja corka nie