wszystko zmienia smak bo często te składniki dodają niestety gorszej jakości by było taniej
No i niedługo już niektóre produkty będą kompetnie bez smaku nic już nie smakuje jak kiedys no może z wyjątkiem szyszki ona zawsze była tak samo słodka :)
mamalaury wychodze z podobnego założenia również pod kontem siebie;) wszystko jest dla ludzi;) nie pije nieale wiec czekoladke sobie raz na jakiś czas mozna zjeść;)
Mazia z oscypkami masz racje;) jak bylisy nad Morzem moze nie ten regionoscypkowy ale tam też był taki smak;) zę córce do domu nakupilismy bo tak lubi a u nas jak kupiłam wsklepie to juz takiej checi nie było;(
dla mnie aż za słodka
Teraz są czasy bez soli i bez cukru ale ludzie nie dajmy się zwariować od czasu do czasu w małych ilościach można :)
nie przepadam z oscypkami. al te sery takie długie wędzone to lubie :D
Ja na odwrót tych długich nie lubię a oscypki uwielbiam
Mamalaury oj tak wszystko z głową i umiarem, ale propaguje się na szczęście zdrowe żywienie w coraz większym stopniu
ja oscypków tez nie lubię
taka moda ale ile osób tak naprawde z ręką na sercu tak sie odywia?
ja nie sole ziemniaków ok ;) juz sie przyzwyczaili;) bo czasami malutka dostaje ;) ale reszta z cukrem bez szaleńst co do soli podobnie;)
ja odrobinę daję soli bo takie bez są dla mnie niedobre
Aniss serio nie solisz ziemniaków? :O podziwiam. mi tak nie smakują jak sa nieposolone ze szok. wolę ich wtedy nie jeść :P
my też mniej solimi niż zwykle i da się przyzwyczaić.
Nie zgodzę się, że krowy jedzą to samo, mam gospodarza, i on np zboże swoje sprzedaje, a kupuje koncentraty bo takto poszedł by z torbami, baa powiem Wam, że mają specjalną maszynę co miesza kiszonkę z kukurydzy, sianokiszonki, i te koncentraty to wtedy dają więcej mleka niby i ten smak nie jest taki jak za naszych dziadków, że były na łące jadły trawę siano i paszę z własnego zboża.
ja tam solę ziemniaki
Ja nie wyobrażam sobie nie posolić ziemniaków przecież to jest totalnie be smaku :) oscypki trzeba lubieć są mega specyficzne mój mąż kocha serki górskie takie na kanapce
MamaEm pytanie na jaką skalę to ktoś robi? Bo jak to jest jedna albo dwie krowy to raczej chyba nie bawią się w takie mikstury a jak ktoś już na więcej to niestety na wszystkim szuka oszczędności, co też mnie nie dziwi, się potem jednak ten smak jest inny właśnie
Hehehe peqnie teraz kazda ktora bedzie miala ziemniako na talerzu bedzie mnie wspominac;D nie sole bo czesto biore dla malutkiej troche albo... zapomne ;) szczerze to nie pamietam kiedy solilam ;D juz nawet maz nic nie mowi;D ale on na diecie to mu nawet w to graj;)
Co do krow i mleka to uwazam ze zaleznie od paszy czy trawy to mleko ma inny smak ;) wystarczy sprobowac z kilku gospodarst ale oddalonych od siebie z roznych eegionow czy te wsi;) ja tam znawca nie jestem;) ale byl czas ze to wiejskie mleko sie kupowalo czesciej ;) teraz to w sumie tylko w sklepie
ja tam solę płaską łyżeczkę ,ale dla syna gotuję osobno. Natomiast jak mamy ziemniaki na parze to nie są posolone i dla nas są okej :) także chyba to kwestia przyzwyczajenia
Mazia chyba nigdy nie jadłam takich ziemniaków zrobionych na parze az jestem ciekawa jak to smakuje owszem jadłam jakiś brokuł czy kalafior z pary ale nie ziemniaki one są takie jakby rozgotowane?
ja tam uwielbiam takie bez soli,mąż to lubi takie doprawione posolone...ja przyzwyczaiłam sie do smakow gdy córce gotowałam jedzonko jak rozszerzałam diete...lubie takie smaki przynajmniej czuc wyrazniej smak
Mazia jak ziemniaki na parze?//ile sie wtedy gotują?tak samo jak w wodzie?