ja ostatnio robiłam z piekarnika z warzywami czyli marchewka buraczki też wyszło to całkiem smaczne;)
Ja zwykle robię z śliwkami
Ja lubię na parze ale warzywa takie jak się robi na patelni tylko na parze kompletnie inny smak mają
no z pary to tez nigdy ziemniaków nie jadła, z piekarnika wiadomo takie zapiekane ale jakies duszonki jak sie jeszcze jakies miesko wrzuci to lubie bardzo :D
o rany ale mis ie przypomniało;D
ile z was jadło ziemniaki z ogniska?
takie wrzucane ;) oj bym zjadła takiego kartofla;D
Aniss takie ziemniaki to jej co roku, nawet kilka razy w raku jak robimy grilla.
Duszonki takie z ogniska też przynajmniej raz w roku robimy :D
My właśnie mysleielismy zeby zrobić w weekend takiego jesiennego grills ciekawe jak z pogoda będzie
Ziemniaki z ogniska to nawet nie dawno jadlam jak były wykopki :) u nas taka jest tradycja że jak są wykopki to potem się robi właśnie ognisko
właśnie pamietam takie kartofelki z ogniska jak latata temu ziemniaki sie zbierało;0 to była uczta na koniec cieżkiej pracy;) dzieciaki buzie umazane ;) hehehe ale to były czasy;)
teraz juz mało kto sadzi ziemniaki jestety nawet na wsi. bo to nie jest opłacalny interes. upracowac sie mocno trzeba a w sklepie za pare złotych można kupowac na bieżąco. jednak co swojskie to swojskie ale pracy przy tym od groma.
ja Sądem tylko dla siebie swoje to swoje
u mnie rodzice sadzą i to dość sporo
jadłąm kiedyś kiedyś takie ziemniaki, ale lata temu :)
To były czasy jak się dziadka pomagało przy wykopkach, właśnie na koniec pracy było ognisko, ciepłe i świeże ziemniaki się jadło, niestety teraz właśnie jest mało gospodarstw, które uprawiają ziemniaki bo jest to mało opłacalne
U nas dalej się sądzi bo jest kawałek pola to czemu by nie nie mamy tu dużo zasądzone ale jest kilka warzywek dla nas i przede wszystkim wiemy co jemy a nie ze sklepu ile jeszcze się będzie sądzić to się okaże pewnie dopóki będzie miał kto przy tym robić ale to prawda odchodzi się już od takich prac polowych coraz częściej
no u nas to nikt się nie bawi już w gospodarstwa gdzie jest jedna krowa, bo wymogi są takie, że się to po prostu nie opłaca. jest jedno duże na wsi i oni oddaja tylko mleko, reszta hoduje bydło, ale nie krowy na mleko.
Aniss pamietam takie ziemniaczki, to było bradzo dobre;P
U nas jest tylko pole jakąś sałata , groszek ,ziemniaki ,ogórki itp maliny :) takie drobniejsze rzeczy :) ale do niedawna była hodowla królików miniaturek tylko dlatego że mieliśmy dwa i się okazało że to wcale nie są dwie dziewczynki ale szybko się sprzedały te króliki i mamy tylko jednego w domu w klatce nie hodowlanego :)
moi rodzice maja juz teraz tylko taki mały ogrodek w ogrodzie zrobiony tam pare warzyw jest ale powiem wam ze to sie nie bardzo opłaca, tyle trzeba przy tym robic, kopac, plewic itp a finalnie przyjdzie jakas zaraza i masz po uprawach...
Olaleksandra teraz wgl nasiona były okropnie drogie pamiętam że groch bob kosztował chyba 8 złotych a wcale nie było go w tym roku jakoś specjalnie duzo to już lepiej byko iść i kupić ten woreczek bobu w sklepie jednak
Ja nic nie sądzę sama, nie mam czasu na kopanie w takich warzywach. Jedynie co to jabłka i borówki mam w ogródku