Ja miałam czas przed ciążą teraz sobie nie wyobrażam plewić itp ale to chyba jasne że jakbym musiała to bym robiła w miarę swoich możliwości
u mnie w tym roku teściowa gródkiem się zajęła
W sumie do mnie też mmby mogła wpaść teściowa poplewic hehe. Ale marzenie
U mnie prędzej by się mąż za to zabrał niż ona taka prawda jakby była taka konieczność ale najchętniej to bym wolała sama po swojemu a nie żeby ktoś mi się wtrącał
to ja nie mam teściowej takze nawet nie mam na co liczyc. mama tez moja ma swój ogródek wiec ma co robic. Takze musze ogarniac sama
Czasami sobie lepiej ogarnąć samemu nawet będąc w ciąży po mału i na spokojnie niz powierzyć komuś i potem żałować :)
ja mieszkam z teściową
Mama Wojtusia i dobre macie relacje czy raczej nie bardzo ? My też mieszkamy teraz z teściami ale chwilowo i na dłuższą metę sobie czegoś takiego nie wyobrażam
Ja sobie nie wyobrażam mieszkać z teściami
grunt to siebie chyba nie wchodzic w droge jak sie mieszka z kims. chociaz ta różnica pokoleń to jest czasami cos strasznego. rodzice myśla jedno my drugie i weź tutaj sie dogadaj
czasem jest problem, najlepiej mieszkać na swoim
Czasem się nie da nie wchodzić sobie w drogę szczególnie jak się ma wspólną łazienkę czy kuchnie i taka prawda że chcąc nie chcąc wpada się na sobie non stop ;)
Ja mieszkam z rodzicami, ale z teściami to jakoś sobie tego nie wyobrażąm, ale już nie mogę się doczekać by iść na swoje:)
Moja Mama zajęła się warzywkami i powiem Wam, że sporo tego jest i będzie zapas na zimę.
Zawsze lepiej mieszkać że swoimi rodzicami niż treściami. No chyba że ma się lepszych teściów niż rodziców się to raczej rzadkość
MamaEm to ja już nie wiem czy czasem lepiej mieszkać że swoimi czy z 'obcymi' jednak ;) raczej jeśli o mnie to zdecydowanie najlepiej samemu bo ja jestem raczej konfliktowa jeśli ktoś mi w cos się miesza
Jednak że swoimi czujemy się bardziej jak u siebie mam wrażenie, ale ja i tak wolałabym bez :) to jednak inne życie
Jednak że swoimi czujemy się bardziej jak u siebie mam wrażenie, ale ja i tak wolałabym bez :) to jednak inne życie
raczej każdy jest konfliktowy jak cos nie jest po jego myśli albo ktoś robi Ci pod górkę
Są ludzie którzy umieją panować nad sobą a ja raczej jestem taka że jak mi coś nie pasuje to mowie wprost co mi leży na wątrobie ;)
to ja mam tak samo, nuby potem ludzie sie obrażają za takie bezpośrednie podejście ale lepiej tak niż komus tyłek obgadywac