U nas prywatne: 500 zł wpisowe, co roku we wrześniu 500 zł, a tak to czesne plus wyzywienie 800 zł ale to przedszkole
Ja np jestem po zebraniu w przedszkolu państwowym.
Wyżywienie 11.80 za dzien. Od 8-13 pobyt darmowy. A tak to każda godzina kolejna platna kolo 1.50.
Także niby Państwowe ale jednak.cos tam płacić trzeba bo jak się wraca na etat to 8.13 to jednak za krótko.
No i to jest dla mnie magia w przedszkolach Panstwowych posilek kosztuje 11-15zl, a w prywatnych zlobkach 20–25… przeciez przedszkolaki jedza wiecej…
8-13 to to za co “placi Panstwo”, a placowka realnie zarabia na tych godzinach poza. I tak u mojej corki w przedszkolu dzieci mozna odebrac dopiero po14:30 bo maja zajecia.
A jak rodzice chca zabierac o 13 to maja spotkanie z Pania Dyrektor i musza sie tlumaczyc. Gdzie tu sens i logika…
Ooo to u Nas wysluchalam ze po obiadku mozna dzieci zabierac. Czyli juz kolo 12.30.
Ale jeśli zajecia są fajne to wsrto skorzystać.
Co nie zmiena faktu, ze dziwne podejście…
W żłobku teraz byla drzemka do ok 14.30 więc byla PROŚBA o odbieranie dzieci przed lub po. Ale jak cos sie dzialo to pisalam i Panie budzily Malego wczesniej
Akurat nie dziwi mnie to że w żłobkach jedzenie jest droższe - inaczej je roczne dziecko a inaczej 3 latek więc mimo że dziecko w żłobku zje mniej to jest więcej roboty z takim jadłospisem.
Trochę zazdroszczę że masz dziecko w państwowym przedszkolu, w mojej okolicy jest dużo dzieci i chyba tylko 2 państwowe przedszkola, więc już wiem że są marne szanse że synek się tam dostanie
My akurat nie w zlobku ale przedszkolu skladka roczna 110 zl i tyle
dzieci maja paczki na mikolaja, zajaczka, dzien dziecka itp reszte daje gmina ![]()
To prawda, ale Panie przeciez nie gotuja tylko masz catering. I nie ma roznicy w obiadach/ilosci
soli etc zlobek vs przedszkole. Dosc czesto odbieralam posilek jak corka np.chorowala i za pozno zglosilam nieobecnosc i nie bylo zadnej roznicy.
Corka dostala sie do panstwowego po przeprowadzce, za to dla Synka nie ma zlobka.
Prywatne sa dwa i maja tragiczne opinie najblizsze mam 15km dalej.
Te 1500zl niech se premier w kieszen wsadzi i zapewni opieke dla takich dzieciaczkow.
U nas było zawsze na bieżąco płacone. Czyli jak jest jakaś atrakcja w postaci zajęć dodatkowych No to są dodawane doczesnego A jak jest na przykład Mikołaj to płacimy składkę
Moje dzieci nie chodzą do żłobka, ale z tego co słyszę po znajomych to tylko nieliczne żłobki zostały przy takich opłatach jak wspomniałaś czyli te 1500 (które pokrywa program) + wyżywienie, większość winduje ceny czesnego na ponad 2000
Ja mieszkam na wsi. Wiec na razie nie “szaleją” i we wszystkich 3 żłobkach (prywantych) jest 1500 + wyżywienie. Ile tak się utrzyma - czas pokaże.
U nas w przedszkolu też tak było że do którejś godziny było za darmo do 13 bodajże a później każda dodatkowa godzina to 1 zł za nadgodziny , a w kolejnym przedszkolu jak się przeprowadziliśmy już tak nie było .do 16.30 mogło dziecko być najdłużej ale nie płaciło się za pobyt.
U nas było 150 zł i też właśnie przeznaczone na różne drobne rzeczy w ciągu roku dla dzieci ![]()
W moim opłata 2500 ale korzystam z tych dopłat typu aktywna mama itd to będzie czesne w granicach 500-600zl plus jedzenie. U nas kosztuje 20.50 lub 22.50 przy specjalnej diecie
To nie wiem od czego to zależy.
Niby 1.44 zl za godizne to nie duzo. Ale tak w miesiącu tych godzin sie jednak zbiera.
W żłobku wyżywienie całodniowe teraz bodajze 17 zl u Nas.
To tak, u nas żłobek państwowy 1500 za miesiąc ale wiadomo aktywnie w żłobku to pokrywa plus ja jestem z Warszawy więc tutaj te żłobki są od dawna bezpłatne. Za jedzenie płacimy 16 zł za dzień ale tylko te co dziecko jest co i tak winduje kwoty 300/400 zł
Nie było wpisowego, panie podpowiedziały kwestie rady rodziców i składki i teraz wiecie dyskusja na co to kasa i po ile bo przy 10 a docelowo 18 dzieci to duże kwoty nie są. Panie organizują zajęcia we własnym zakresie typu tańce, sensoryczne itd. Ale jak chcemy coś ekstra typu zwierzątka, teatrzyk, gordonki itd. no to już sami musimy i tutaj jest ten zgrzyt bo dużo dzieci do 12 jest tylko i no właśnie kasa. Stąd moje pytanie było jak jest u was
O kurcze spora cena moje dzieci nie chodzily do zlobka , kolezanka mowila ze placi ok 600 zl
Ogólnie jak dziecko jest w zlobku to przyskuguje tylko aktywnie w zlobku
takze wszystkie zlobko nagle kosztuja 1500 i wiecej.
A koszty poboczne to juz wewnętrzne ustalenia konkretnych placówek.
Ale jak widac to moga byc wcale nie male kwoty.
Zgadzam się, te kwoty poszły wraz z dofinansowaniem…
A jedzenie nigdy nie wchodzilo w skład tego więc jest jak jest.
Niemniej u nas dyskusja o składce trwa bo złożyć się po 100 zł na rok to na te atrakcje i prezenty to mało będzie
a iść w kwoty 40/50 na miesiąc to pytanie ile z tej 1 nie będzie płacić…
Czy ja wiem czy kwoty wzrosły przez dofinansowanie. Mniej więcej taki sam koszt żłobka jest w mojej okolicy jest jak sprzed kilku lat- cena oczywiście wyższa bo wzrosła inflacja, placa, ceny prądu itd
Mozna wybrac albo babciowe czyli aktywna mama albo aktywnie w żłobku. Ale kwota dofinansowania jest ta sama