U nas w jednej grupie było 150 na semest , w drugiej zaś jest tylko przelewanie jak jest jakiś wyjazd prezent itp
Jesli dziecko jest w żłobku to nie ma wyboru
tak kwota ta sama. Idzie na konto zlobka.
W przypadku aktywnie w pracy 1500 na konto rodziców. Ale wtedy dziecko nie moze uczesczac do zlobka.
O to mi chodzilo.
Chodziło mi że się wybiera opcję adekwatna do sytuacji. Dokładnie tak jak piszesz bo to jest to babciowe
U nas jest 100 zl na rok, a dodatkowo 50 ciocię na jakieś głupotki chciały, żeby co chwila składek nie robić
Niektóre miasta mają jeszcze jakieś dodatki
Jak weszło te doginansowanie w tv głośno trąbiło że właśnie ceny żłobków nagle wzrosły , najbardziej zauważyli to ci co mają już dziecko kolejny tok w łóżku i cena odrazu wyższa. Poprostu wiedzieli że rodziców teraz stać na żłobek w takiej kwocie i podnieśli .
Ida w gore ceny za kazdym razem kiedy pojawia sie “dofinansowanie”. Nie pamietam nazwy programu jeszcze za pis ale tam bylo 200 albo 300zl dofinansowania i o ta kwote wzrosla oplata za zlobek.
Pierwsze kwoty jakie placilam (5lat temu) za zlobek to 680zl a skonczylismy na 1600…
Tak, u nas Seba żłobku idzie w górę w tych prywatnych, adekwatnie do dotacji. Sie wycwanili.
A te 50 to miesięcznie czy też na rok
@Mama.Wiki na rok ![]()
U nas jak tylko weszło to aktywnie w żłobku to wszystkie miejskie żłobki podniosły czesne na 2000 i więcej + wyżywienie, także tego…
Nie wiem jak jest teraz, bo może jakieś rozporządzenie już to reguluje…
No to powinni jakoś zmieni właśnie. Że jeśli jest dotacja to do żłobków w których cena za czymś jest niezmienna a nie one zmieniają ceny i podnoszą je i ty musisz i tak sporo dopłacać pomimo dopłat
A to nie jest tak że oni dają te dopłatę do żłobka, ale żłobek nie może sobie wywindować jakieś ceny typu dwukrotność tej dopłaty. Gdzieś czytałam artykuł
Taaak tam może być czesne chyba do 2200
Właśnie nie pamiętałam czy 2 200 czy 2 500 ale wiem że wiele żłobków przez to ustala to górną granicę aby po pierwsze móc skorzystać z tego i w jakiś sposób być konkurencyjnym
Niby tak, ale wiadomo że jak dopłata jest 1500 i idzie z ZUS do żłobka bezpośrednio to te ceny wszystkie teraz są w tej granicy bo czemu nie… A rodzic i tak jakieś skaldki, wyprawki i za jedzenie musi płacić.
U mnie np. Żłobku co miesiąc jest że 2 paczki chusteczek mokrych i 2 suchych oraz pieluszki i krem. I jestem ciekawa czy jak mała nie chodzi od 2 tyg i kolejne 2 nie będzie to czy wymusza przyniesienie tych rzeczy
A to że musisz się jeszcze całą wyprawkę właśnie chusteczki takie chusteczki siarki i tak dalej to jest standard.
Szczerze w niektórych placówkach jest to podpisane i używają dedykowanemu dziecku. Magiczne słowo teraz się pojawi ale jeżeli dziecko nie ma żadnej alergii ani nic w tym stylu to łapią to co jest im pod ręką i to nie jest tak naprawdę dedykowane dziecku tylko właśnie ogólne na sali
Tak ja wiem, tylko mnie śmieszy że czy córka była czy nie była to też rzeczy co miesiąc musiały być
Jestem właśnie po spotkaniu w żłobku i u nas czesne dodatkowo kosztuje 300 zł + wyżywienie. Wpisowe to 500 zł ale w ramach wpisowego dziecko ma zapewnioną wyprawkę, po naszej stronie są tylko pieluszki, mokre chusteczki, spf, butelka na mm i bidon.
U Nas pakpersy na biezaco jak się skoncza przynosimy:)
A chustevzki raz na semestr karton tych zielonych dady (chyba ze ktores dziecko uczulone i maja innych używać).
@SylwiaMK a co ma buc w tej wyprawce?
Pytam bo dla mnie pampersy, chusteczki, bidonm spf, cos do spania to wlasnie wyprawka żlobkowicza ![]()