Skoczek

No w sumie mnie tez mama wsadzała do chodzika i teraz chodzę normalnie :D ciężki temat do zgryzienia 

No tak kiedyś to każdy w tych chodzikach chodził,a problemów przeważnie brak. No ale zawsze ryzyko jest

Ja nie kupowałam takiego skoczka ani dla synka ani teraz dla córci. Według mnie zbędny i z opinii innych nie korzystny gadżet. Chodzik synuś miał i nie zauważyłam żeby coś się stało a ma już 6 lat a córki nie wkładam do niego bo pożyczyłam znajomym i już nie wrócił może i dobrze. Podobno źle wpływa na kręgosłup a efekty tego mogą być widoczne dopiero po kilkunastu latach prawdę mówiąc nie wiem... Ja w tym chodziłam i żadnych obecnie problemów z kręgosłupem nie mam. 

Moja córka używała chodzika, ale wtedy nie wiedziałam,że to nie jest dobry pomysł.Teraz żałuję, zrobiłam to z nieświadomości... Synek nie używał żadnych chodzików,pchaczy czy skoczków i jestem spokojniejsza i lepiej się czuję z myślą,że wszystko poszło zgodnie z naturą.Corka nie raczkowała, wiadomo dlaczego...

W sumie jak są w sprzedaży to chyba muszą mieć też jakieś certyfikaty ... no juz sama nie wiem w sumie faktycznie 10 minut dziennie nie powinno dziecku zaszkodzic przecież nie siedzi tam cały dzień 

Nati ale ale jaka korzyść dla dziecka włożyć na 10 min w taki skoczek?

Nie wiem Nati czy jest sens wydawac tyle kasy na 10 minut . Tzn ok z bujaczka też długo nie korzystałam,ale mogła na chwilę dać i zrobić obiad taka była korzyść dla mnie

Nie chodzi o korzyść tylko chwile zabawy ☺ ja bym sama nie kupowała ale koleżanka chce mi oddać i tak się właśnie waham bo może ktoś inny bardzie skorzysta

Nati a jak za darmo to inna sprawa bo możesz wykorzystać,a nie musisz taka prawda. Masz czas sobie jeszcze to przemyśleć

Nati sa inne lepsze sposoby na zajęcie dziecka 

Ja bym się nie zdecydowała. 

Ja też nie, nie przekonuje mnie to ani trochę. Jestem za naturalnym rozwojem, więc nie wyobrażam sobie stawiać pionowo dziecka, które tego samo jeszcze nie potrafi.

A ja też bym tego nie brała. Wiadomo weźmiesz to włożysz w to dziecko nawet z czystej ciekawości a skoro to nie przynosi żadnych korzyści to po co? Lepiej malucha położyć na macie 

Dokładnie brać aby brać bo za darmo nie ma sensu. 

Dokladnie tak jak patka napisalam. Ze predzej czy posniej by sie wlozylo dziecko z ciekawosci. Moze od jednego razu nic by sie nie stalo, ale skoro nie jest to jakos korzystne to po co 

W sumie jest dużo gadzetow co nie wpływają korzystnie a dzieciom się kupuje no nic przemyśle i dam znać popytam jeszcze koleżanki fizjo ☺

Każde dziecko jest inne. Musiałabyś może pytać fizjoterapeuty dzieciecego esli chodzi właśnie o takie rzeczy 

Anulka fizjoterapeuci są w tym zgodnie ze lepiej ich nie używać 

Ale ktoś to kupuje skoro są dostępne w sklepach ☺

Nati pewnie tak ale to my za zdrowie dziecka odpowiadamy a nie inni ludzie