Smoczek

zamarancza to akurat bardzo często się zdarza. niewiele znam maluchów, które od razu po skończeniu 6 miesiąca przeszły na inny większy smoczek.
Można podać próbować, a te oznaczenia są umowne i tak decyduje dziecko.Zawsze też trzeba pamiętać, że dzieci są bardzo różne i nie ma co porównywać.

Pewnie, że to wszystko to orientacyjne oznaczenia producenta, a trzeba koniecznie samemu obserwować i próbować. Moja córa piła wodę z butelki w sumie 0-3 i nie domagała się większej, a 6 miesięcy już miała.

Ostatnio widziałam fotke maluszka ok. tygodnia czasu ze smokiem, ale ten spok miał na pół twarzy. Był to smoczek firmy Lovi, ale wielkościowo ty chyba 6-18. Byłam nieco w szoku, bo sa przecież takie świetne minismoczki.

Minismoczki są boskie :slight_smile: Moja córka dzięki nim pokochała smoczek chociaż u nas jest on używany tylko do zasypiania w łóżeczku.
Zamarancza jestem w szoku że dziecko miało smoka w drugą stronę w sensie większego niż wiek zalecany przez producenta. Częściej jednak dzieci dłużej ciumkają mniejsze smoczki niż zalecany wiek producenta.

Każde dziecko jest inne i nie musi mieć smoczka 6+ jak nim się dlawi choć wszystko wskazuję na to że dziecko powinno być już gotowe na taką zmianę. Każde dziecko rozwija się w swoim czasie i skoro smoczek załóżmy 6+ nie pasuje bo jest za duży to w tym wypadku używamy 3+ i też to dotyczy reszty przypadków.

Ja się zakochałam w tych mini smoczkach. Mam je dla córci, zobaczymy czy się przydadzą. Jakąś straszną przeciwniczką smoczków nie jestem, starsza używała do zasypiania i było ok. przed skończeniem 1,5 roku była już bez smoczka także idealnie.

Madzia moja kuzynka na roczek Zuzi zabrała smoczek i nie był to żaden szok dla małej. Moja córka tak jak napisałam ssie smoka do zaśnięcia ale też nie zawsze i wszystko zależy od dnia.

Moja córeczka rzadko używała smoczka, czasami do zaśnięcia. Zawsze się obawiałam tego, że dziecko nie będzie chciało rozstać się z nim. Jeśli maluch nie korzysta z niego ciągle to nie ma obaw. Oduczyć też można różnymi sposobami, niektóre dzieci w ogóle nie mają problemu z rozstaniem.

z kolei niektóre dzieci smoczkow nie chcą mój syn nie akceptowal smoczkow był jeszcze większy ryk jak dostał smoka

Silver to moja tak samo. Do zaśnięcia i to nie zawsze ale za to zawsze jak zaśnie ze smoczkiem to go jej wyciągam z buzi, żeby z nim nie spałam. Obawiam się właśnie późniejszego odstawienia od niego.

Kasiu to dobrze, że wyciągasz smoczka jak już śpi. Może u was nie będzie problemu ze smoczkiem, jak tylko sporadycznie ssie to może nie przyzwyczai się do niego za bardzo.

Mój smoka do spania miec musi, Ostatnio zauważyłam, że mnie oszukuje w ciągu dnia. Bierze swoje poduszki do spania, pokazuje, że idzie spać i żąda smoka, a jak chwilkę poleży i pociuma to go oddaje i idzie sie bawić. Taki cwaniaczek mały…
Już ciężko nam go odzwyczaić od mońka, a w nocy na śpiocha go szuka jak wypadnie :frowning: Będzie ciężko go oduczyć.

Zamarancza im większe dziecko tym trudniej oduczyć, bardzo się przywiązuje. Te starsze dzieci są już na tyle mądre że wiedzą jak kombinować. Może uda wam się znaleźć na niego sposób.

zamarancza są książeczki też o tym jak odstawić smoczka w sensie dla dzieci np kajtus pożegnanie ze smoczkiem podobno u starszych dzieci się sprawdza więc można spróbować :slight_smile:
fakt starsze dzieci potrafią a raczej próbują wymusić u ciebie smoczek a u mnie tak jak ma ochotę to pierś chce potrafi mi wejść sam na ręce ułożyć się do jedzenia i czekać

Wiek dziecka to jedno ale każde dziecko jest inne.
Jedno je mało, jedno dużo.
Jedno jest małe w 5 mies- inne jest duże
Nie patrz na zalecenia przedziałowe na smoczkach.
Skoro dziecku dobrze się pije smoczkiem 0-3 to niech je, skoro widzisz że większym jeszcze się dławi to nie ma sensu zmieniać bo jeszcze się zrazi do butli.
Mój synek ma pół roku i smoczek 0-3 ma do wody i picia a 3+ do mleczka ale zagęszczonego kaszką czy kleikiem. Tak też mu za duży.
W siatce centylowej jest na środku więc nie jest ani mały ani duży, a widziałam 5 mies dzieci 2x większe od niego. Takie to już i z 6+ będą jeść :slight_smile:

nie zawsze zależy to od wielkości dziecka znam maluszki które małe były a ze smoczkow większych niż ich wiek piły więc dużo zależy od dziecka i od tego jak mu się pije z danego smoczka jeśli lubi aktualny nie ma sensu zmieniać ale jelsi się męczy to może warto większy jednak trzeba próbować po prostu.

Ja również się nie zgadzam, że smoczek a dokładnie rozmiar zależy od wielkości dziecka. Dwoje dokładnie takich samych dzieci może jeść z innego smoczka jedno 3m+ a drugie 6m+ to wszystko zależy od indywidualnych preferencji naszego malucha.

dokładnie każde dziecko samo ma preferencje jakieś jedno będzie chciało mieć szybszy wypływ a inne w takim samym wieku i mniej więcej tej samej wielkości dziecko będzie chciało pić że smoczka 0 plus najwolniejszego więc dużo zależy od dziecka od jego upodobania szybkiego bądź wolniejszego jedzenia.

Zależy jak córce idzie ssanie butelki. Jeżeli widać, że z trudem ssie to znaczy, że otwór jest za mały. Warto zmienić smoczek na większy. Nie ma sensu męczyć maluszka.
I tak samo jest w odwrotnej sytuacji, jeśli wymieni się smoczek na większy to trzeba zwrócić uwage czy nie jest to za duży otwór. Dziecko może się zakrztusić.

To zależy od dziecka, bo przedziały są orientacyjne. My używamy skoczków canpola. Aktualnie córka ma skończone 6 miesięcy. Próbowaliśmy jej zmienic smoczek na 6+ jednak bez skutku. Córka zaczęła plakac, musiałam zmienić smoczek na poprzedni. Mała od razu zabrała się za jedzenie. Więc ze zmianą smoka jeszcze poczekamy. Gdy zauwaze, że córka złości się podczas jedzenia to wtedy spróbuję zmienic na 6+