Spanie w ciąży na plecach

czasem trzeba uważać, by sobie niezaszkodzić

No teraz noce są okropne a jeszcze pełnia więc masakra ale w sumie kręgosłup boli coraz większe obciążenie człowiek nie ma się jak ułożyć nie ma się co dziwić 

Mi też było cięzko się przekręcać z boku na bok, ale olaleksandra już coraz bliżej więc może nie będzie tak źle;P

Mi tez było ciężko przewracać się z boku na bok 

Oj już na.koncu ciąży tak jest. Ciężko się chodzi. Ciężko się śpi. Plecy bolą. 

Oj tak, końcówka to była tragedia. U mnie jeszcze przypadała na upały i nie dało się spać.

U mnie tak samo ostatni miesiąc ciąży to był lipiec i były upały to ciężko było leżeć, spać, przekręcić się z boku na bok. Też nie mogłam spać a jak już usnęłam to znowu się budziłam do łazienki.

koniec ciazy to pamietam ze mi było bardzo cieżko ale moze nie tyle z samą ciażą o ile z ciśnieniem;( strasznie skakało;( aż skończyło sie szpitalem a w 37 tyg powitaliśmy córcie;) 

no ja teraz jestem na końcówce i myślałam ze bedzie gorzej. bywaja nawet dni gdzie sie wyśpię fajnie. oczywiście biegam do wca po 2-4 razy w nocy, przekręcić sie cieżko i nogi sztywnieją ale jest całkiem ok jak na 38TC :D

jeszcze tylko troszeczkę i maleństwo będzie z Tobą 

Ola super ze tak fajnie to przechodzisz mimo tego że to końcówka już 

Końcówka ciąży potrafi być uciążliwa już 

Dokładnie tak dodatkowe kilogramy okazały brzuszek już nie jesteśmy w stanie robić wszystkiego tak jak do tej pory Natomiast ja i tak na tą końcówkę swojej ciąży jakoś nie narzekam nie było tak źle W miarę się toczyłam do samego końca

z każdym dniem jest coraz cieżej 

Ja pamiętam jak już pod koniec ciazy  z synem . Urodził się 3990, więc brzuch dość spory miałam to już ciężko było mi buty założyć. A że to był listopad to klapki odpadały. Często musiałam o pomoc męża prosić lub gimnastykować się na boki żeby je założyć.

U mnie pod koniec ciąży ciężko bylo się musialam się na gimnastykować 

U mnie końcówki przypadały na lato, więc z jednej strony spoko bo buty się ubierało łatwo ale z drugiej upały męczyły. Brzuch ciężki, no tragedia. I w drugiej bardzo nerwowa byłam.

To buty jeszcze zakładam się rajstopy to już dramat jakiś xD. A do porodu jeszcze tydzień albo dwa. 

Dobrze ze chociaż Cie ominęły śniegi

Ola dasz radę Już niedługo ci zostało niedługo będziesz też na 100% tęsknić za tymi  Momentami za brzuszkiem bo teraz z jednej strony niewygodnie a później tak dziwnie mi z tego malego  człowieka w środku