Spanie z rodzicami

Dziewczyny,

Czy ktoś z Was ma problem z dzieckiem, które nie chce spać u siebie tylko z rodzicami?

Mój błąd był na początku ponieważ młody spał z nami, było mi łatwiej z karmieniem nocnym. I niestety, ale mój 4 latek nie ma zamiaru się przenieść na stałe do siebie.

Jest to mega uciążliwe, ale nie mam już siły przebicia. Może ktoś miał podobnie i ma jakieś złote rady?

Za komentarze typu : o Boże, ale jak to taki duży i tak dalej - dziękuję.

2 polubienia

Mój syn spał z nami w łóżku do prawie 3 roku życia. Musiałam go eksmitować :wink: jak zaszłam w ciążę. Syn bardzo się rozkopywał i zdarzyło się , że kopnął mnie w brzuch ;( tłumaczyliśmy mu z mężem , że w jego pokoju będzie mu wygodniej. Nie było czegoś : jesteś za duży , tak nie można. A po prostu bardziej kierowaliśmy to , że będzie ci wygodniej , możesz się kręcić ile chcesz itd :wink: pojechaliśmy do sklepu , syn wybrał sobie pościel jaką chce do swojego łóżeczka. Kupiliśmy mu lampkę - takiego astronautę. Światło skierowane jest na sufit i wygląda jak piękna galaktyka. Zaczęliśmy wprowadzać rytuał , o tej samej godzinie szliśmy do łóżka , czytałam synowi książkę , poleżałam z nim chwilę i jak zasypiał to wychodziłam. Miał tłumaczone , że jeżeli się obudzi to mnie nie będzie , ponieważ będę u siebie w pokoju. Mówiliśmy , że jeżeli się obudzi to niech zamknie oczka i zaśnie po chwili. Oczywiście czasem przychodził do nas i mówił , że nie może zasnąć. Moim błędem było , że pozwalałam mu kłaść się ze mną. I zaczęłam po paru tygodniach odprowadzać go do jego łóżka. Przytuliłam go , otuliłam kołdrą i wracałam do siebie. Zadziałało :wink:

2 polubienia

Może zacznijcie od wspólnego zasypianie w jego łóżeczku, potem przenoszenie się w nocy, aż w końcu zostaje tam sam.

2 polubienia

Nowa pościel - próbowaliśmy nie poszło, lampkę też mamy i nic. Rozmowy też średnio wychodzą.
Także w międzyczasie urodził się brat, ale ten od początku śpi u siebie.

Mam nadzieję, że w końcu się ‘wyprowadzi’. :slightly_smiling_face:

Będę nadal próbować .

1 polubienie

moje starsze dziecko - od 1 dnia do 2 roku zycia spalo tylko w swoim lozeczku… pozniej - cyk i jest u nas. nie da sie go przeniesc, spimy aktualnie we 3 plus 2 psy ;p nie polecam :smiley:

1 polubienie

A może niech sobie kupi sam coś do wystroju pokoju i zacznij spać tam z nim na jakiś czas. Z dziećmi jest ciężko jak się przyzwyczaja. Ogólnie musisz dużo tłumaczyć może jakieś bajki, książeczki gdzie jest pokazane że dziecko śpi samo ale też nie za dużo i nie na każdym kroku żeby nie zaczął się jeszcze bardziej bać. Wszystko z umiarem musisz dać mi trochę czasu

1 polubienie

czas odgrywa kluczowa role :slight_smile: swoja droga podobno spanie z dzieckiem ma swoje korzysci :slight_smile:

1 polubienie

Haha ,nie no my już w 3 ledwo się mieścimy. :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Ja rozumiem wszystko, ale on jest coraz to większy a łóżko nie jest elastyczne - już nie mówiąc nic o tym, że nie ma jak się przytulić do męża :upside_down_face:

A na dodatek śpi po srodeczku i nie lubi ciepła, więc pół nocy walczę o ciepło :face_with_peeking_eye:

A jakbys zaczęła czytac w jego pokoju bajki do snnu?
Kupila projekt i w lozku tlumaczyla co akurat pokazuje ?
Może takie lataki z mini filmikami do wyswietlania na suficie ?

Od malego uczylam córkę spac osobno najpierw dosyawka ,potem łóżeczko. Dzis nie ma problemów , ale zasypia najpierw z nami w lozku a potem ją dajemy do łóżeczka :slight_smile:

A może swoje łóżko ale u was w sypialni by było dobre ?

Właśnie chce też rozważyć wciśnięcie gdzieś choćby materaca żeby spróbować. :slight_smile:

Miałam 3 razy takie próby za każdym razem koło 2 w nocy przebudzał się i przychodził do Nas.

Będę próbować może się uda różnymi sposobami o, których tu Panie piszą . :slight_smile:

2 polubienia

Może to być dobry pomysł

1 polubienie

Daj znać jak Wam poszło :slight_smile:

2 polubienia

Dużo też zależy tak naprawdę od dziecka, widocznie potrzebuje jeszcze tej bliskości w nocy, bo czuję się po prostu bezpiecznie.
To wcale nie zależy od tego, czy dziecko z wami spało, czy też nie, a przynajmniej nie jest główną przyczyną tego, że dziecko nie chce spać samo

U nas było podobnie – też przez nocne karmienia. Pomogło stopniowe oswajanie z łóżkiem: wspólne czytanie, lampka, pluszak, a potem wychodzenie na chwilę i wracanie. Sporo cierpliwości, ale z czasem się udało wiele dzieci długo potrzebuje bliskości.

3 polubienia

Mieliśmy to samo! U nas pomogło stopniowe oswajanie – najpierw wspólne zasypianie w jego łóżku, potem „nocki nagrody” za przespanie całej nocy samemu. Ważne, żeby czuł się bezpiecznie i dumny z postępów. Trochę trwało, ale się udało – cierpliwość i konsekwencja to klucz!

1 polubienie

Kupiłam synowi do pokoju projektor na sufit więc nie miał ciemno , spał u siebie . Zdąży się że jeszcze przyjdzie ale staram się żeby już nawet zasypiał w swoim łóżku

Miałam tak ze starszym synem. Jednego dnia stwierdzil ze za tydzien bedzie spal u siebie i od wtedy tak było. Przed tym będąc u siebie budzil sie płakał nie chcial u siebie spać. To było bardzo uciażliwe bo juz byl starszakiem