Znalazłam w literaturze przepis na przyprawową miksturę na zgagę- w stosunku 1;1 należy zmieszać kminek z majrankiem. W razie potrzeby należy wziąć szczyptę mieszanki na łyżeczkę i zażyc na sucho przetrzymując chwilkę w ustach, by przyprawy zmieszały się za śliną… no i połknąć. Ciekawe czy działa…
kminek chyba nie przeszedł by mi przez gardło.
Mój lekarz twierdził,że wszystkie dostępne preparaty na zgagę,które są dostępne bez recepty mogę stosować.Ja brałam tak jak mamaevi- rennie,zawsze miałam je w torebce,pomagają
Na poranne nudności najlepsze jest śniadanko do łóżka przygotowane przez ukochanego męża i herbatka z imbirem
JA niestety wymiotowałam prawie przez całą ciąże i próbowałam prawie wszystkiego i powiem, że na mnie to wszystko nie działało ;(
Na mdłości polecam imbir suszony z cukrem w kostkach lub plastrach, wziasc kawałek i ssac jak dobry cukierek,mi bardzo pomagało. Mozna kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia ![]()
Mleko na zgagę… przecież to tylko pogarsza sprawę, bo mleko w kontakcie z kwasami skiśnie ![]()
Mi pomagała maślanka albo kefir (zawiera mleczany, które wchodzą w reakcje z kwasem żołądkowym, ale w przeciwieństwie do mleka już nie fermentują i nie ma większej zgagi ![]()
Z mdłościami i wymiotami miałam problem właściwie do końca 5 miesiąca ciąży ![]()
zwłaszcza podczas jazdy samochodem jako pasażer lub innymi środkami lokomocji ![]()
I niestety właściwie nic mi nie pomagało ![]()
A na wzdęcia i zaparcia polecam wszelkiego rodzaju suszone owoce - mi mąż kupował takie mieszanki z suszonych moreli, śliwek, fig, daktyli itp…
na zgagę najlepsze migdały i zimne mleko z lodówki a jak to nie pomaga to już tylko renni ![]()
na zgagę to tylko migdały,podobno imbir dobrze działa na mdłości,ale mi pogarszał wymioty:)
na zgage polecam sucha bulke z samego rana mi pomagala
Czarnaofiecka ja właśnie nie przepadam za suszonymi owocami;/
Ja objadałam się suszonymi śliwkami
w ciąży mi jakoś smakowały no i pomagały
miałam problem z zaparciami niestety.
Nie znosze suszonych owoców.Na zgagę naprawdę polecam mleko!
Ja na razie nie mam problemów z zaparciami, a może też dlatego, że przed ciążą też nie miałam z tym problemów, tak jak ma większość kobiet. Jedzenie staram się bardzo urozmaicać, chociaż nie wiem czy powoli zgaga nie zaczyna mnie dopadać, ciężko mi to jednak ocenić gdyż przed ciążą nie miałam z tym nigdy problemów.
Ja też pierwszą zgagę miałam w ciąży, nawet nie wiedziałam czy to zgaga bo tak jak piszesz doris nie miałam jej nigdy wcześniej, opisywałam mężowi jakie dziwne uczucie jak mnie piecze w gardle, on mi wtedy powiedział że to zgaga. Opowiadałam to też znajomej a ona że jak mam zgagę to dziecko urodzi się z włoskami, a zawsze dodaje to urody dziecku. Synek urodził się z włoskami ale inne mamy na położnictwie nie miały zgagi a ich dzieci miały bujniejsze włoski od mojego synka.
ja tez poraz pierwszy zgage mialam w ciazy, nawet zbytnio nie wiedzialam co to jest-poprostu okropne uczucie ![]()
Ja zgagę miałam niestety prawie przez całą ciąże i tak jak Marsela u Ciebie , moj synek tez miał bujna fryzurkę
Pocieszające jest to ze po porodzie jak ręką odjął . Po zgadze ani śladu ![]()
Moje problemy z mdlościami zaczęły się jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży. Wymiotowałam przed śniadaniem po śniadaniu przed obiadem po obiedzie deserze podwieczorku przed kolacja po kolacji i nie trwało to tylko pierwszy trymestr ale do połowy drugiego aż wylądowałam w szpitalu na kroplówkach wzmacniających i podtrzymujących ciążę.
olusia a wolno reni stosować w ciąży? Ja się trochę bałam. Co do włosów to zgagę miałam dopiero w drugiej ciąży.A obie córeczki miały bujne czupryny
U mnie na zgagę najlepszy był Alugastrin-z czystym sumieniem mogę go polecić.Można go stosować w ciąży:)no albo garsc migdałow