Dariuszka mi położna mówiła żebym smarowała bepanthenem i nie dwie piersi na raz tylko po jednej bo jak przyjdzie pora karmienia to żeby jedna pierś była wolna i po każdym użyciu bepanthenu kazała mi dokładnie myć piersi.
Bepanthen też sprawdziłam kiedyś osobiście i naprawdę działał:)
Bephanten działa rewelacyjnie.
a nie wystarczy zwykła oliwka?
koleżanka mówiła, ze ma bardzo dobra maść na popękane brodawki. Jak się ją podpytam to napiszę co to za maść
chyba najlepszy jest bepanthen
INIA ja stosowałam Maltan maść jest rewelacyjna, nie trzeba jej zmywać i bardzo szybko goi podrażnienia. Ja wychodząc ze szpitala miałam rany i krwiaki po trzech dniach stoowanie maści problem zniknął
w3105, no to super
Mam i Maltan i Bepanthen, więc już jestem spokojna
czytałam, że właśnie dobrze jest smaować brodawkę własnym mlekiem i z polecanych maści to najbardziej chwalą Bepanthen, więc w ten krem koniecznie się zaopatrzę ![]()
Ja też słyszałam, że mleko z własnych piersi najlepiej koi brodawki. Ze środków farmaceutycznych polecano mi również Bepanthen.
smarowanie pokarmem też daje rewelacyjne efekty zwłaszcza gdy brodawki są wysuszone
O smarowaniu własnym pokarmem nie słyszałam, ale za to słyszałam, ze podczas kataru dobrze jest koło nosa posmarować mlekiem z piersi i katar ustępuje.
no proszę, nigdy nie słyszałam o tym, żeby mleko pomagało na katar, raczej z jakiś domowych sposobow to herbata z cytryną i miodem
ale owszem mleko na brodawki to moje znajome potwierdzają jego skuteczność, jeszcze stosowały odpowiednie nakładki na sutki.
u nas nakładki się nie sprawdziły. O tym katarze to dowiedziałam się od dziewczyn z innego forum i kilka z nich potwierdziło skuteczność metody.
Ja w szpitalu widziałam że nakladki się sprawdziły. No ale to że u niej się sprawdziły nie znaczy ze tak tez będzie u każdego.
na pewno u kazdego sie nie sprawdzą nakladki, dobre są też tylko na początek, lepiej nauczyć dziecko zeby prawidlowo ssalo pierś i przyzwyczajać go do tego.
ja wczoraj pierwszy raz miałam pękniętą brodawkę…kilka dni mnie troszkę bolało jak karmiłam…myślałam,że to przez to,że
mała ma ząbki…
posmarowałam maścią witaminową i troszkę lepiej już jest:)
mi bardzo pomogła maść bepanthen
mi na obolale brodawki juz takie po kilku karmieniach byly juz strasznie poranione nic nie pomagala jedynie wlasne mleko zawsze przed karmieniem i po karmieniu przeciralam sobie brodawki mlekiem
kiedyś miałam ten Bepanthen i jest naprawdę dobra ta maść :)ale teraz nie chciała kupować tak od razu ,zwłaszcza,ze już oze mi sie nie przydać niedługo…ale gdyby nic nie pomogło to bym zakupiła oczywiscie
Na brodawki jest jeszcze super maść Maltan