Myślę że nie znajdą złotego środka na te oszustwa. Vinted to przeogromna platforma która działa na kilka państw. I właśnie mniejszym zamieszkaniem ratuje ich jeszcze to, że w przypadku ewentualnego niepowodzenia zakupu, to kupujący ponosi koszty za odsylke i wtedy gro osób rezygnuje z walki o odzyskanie pieniędzy za niewłaściwy towar, bo często się to nie opłaca…
Tez się zastanawiałam czasami jak mam wystawić coś droższego
@Kikip to zależy co zamówisz bo np przy czymś za 200-300 zł niektórzy ryzykują bo nawet jak nie wyjdzie i trzeba będzie odesłać towar to to jest coś ok 10 zł wiek koszty żadne tak naprawdę a mogą dużo zyskać.
Dokładnie tym bardziej że dużo matek na grupach pisze że zostały oszukane …ludzie odpisują żeby kupowały na vintedzie a nie przez przelewy , może im się wykruszyły chętne do oszustwa i zaczęły na vintedzie szukać szczęścia…mam nadzieję że kobiety w końcu przyjdą po rozum do głowy i przestaną się nabierać na tanie rzeczy z przed przelewem za towar…
@Karcia masakra nóż się otwiera w kieszeni poprostu za takie chamstwo…
mam nadzieję że karma do niej wróci…
No ale coraz więcej jest takich oszustw. Ja myślę że to działa na zasadzie raz się udało to próbuje dalej
Dokladnie , dlatego.najlepszym sposobem na sprzedawanie drogich rzeczy jest po prostu sprzedaz lokalna z odbiorem osobistym . Chociaz ciekawe jakby to wygladalo jakby np takie vinted otworzylo magazyny i najpierw by sie dana rzecz wysylalo do takiego magazynu a magazyn do kupujacego . Wiadomo, ze generowaloby to meeega duze dodatkowe koszty i nie oplacaloby sie sprzedawac xzy kupowac bluzek za 8 zl ale może jakby takia magazynowa wysylka obowiazywala od jakiejs wiekszej kwoty to mialoby to jakis sens ![]()
Nie no wystarczyło by po prostu za sprzedawanie np fejkowych rzeczy karę dowalić raz czy drugi i nauczyli by się że się nie opłaca. Albo właśnie za jakieś podmiany wtedy ludzie by się trochę bali a jak ktoś już wyczuł system i wie jak działa to kombinuje jak może kosztem drugiego niestety
Podróby podrobami , jak ktoa kupuje torebke warta 2500 zl za 300 to powiniej wyczuc pismo nosem
w ogóle nawet za normalna cene to bym wolala isc juz do oryginalnego sklepu i po prostu kupic a nie ryzykowac replika z turcji
To racja ale wiesz niektórzy robią z tego właśnie biznes. I wykorzystują ludzi. Kogoś kogo stać na Armaniego ze sklepu to sobie to kupić a jak kogoś nie stać to wymyśla żeby mieć. Bo sąsiadka ma
Tak właśnie wiem. Jak sprzedaje coś za np. 20 zł to nawet nie zawsze mi się chce robić taką fotorelacje
Ostatnio gdzieś na facebookowej grupie mi wyskoczył post mężczyzny, który kupił w ciuchlandzie buty Prady za 6 zł a sprzedał na Vinted za 2 tysiące ![]()
![]()
![]()
więc i takie interesy ludzie robią, ale mnie bardziej zdziwił klient na nie… jakiś odważny człowiek ![]()
No i przynajmniej była pewność że się nic im nie bedzie ![]()
![]()
ja już dawno to mówiłam potrzeba matką wynalazków ![]()
Można się zdziwić odbierając taka paczkę. Ja wiele razy zamawiałam na vinted, ale nigdy nie dostam niczego w takim specyficznym opakowaniu ![]()
@Mamamalwi niezły zarobek, ale to też się musial znać, bo ja bym nie wiedziała czy to oryginalne buty czy jakas chińszczyzna
@daga1271 ja tak samo
a na pewno nie pomyślałabym, że mogą być tak wartościowe ![]()
W sumie masz rację, przy takiej kwocie można się pobawić w odsyłke.
Ja jednak używanych rzeczy w takich kwotach nie kupuję. A jak już coś mam upolowane konkretnego to staram się szukać na rynku lokalnym aby móc podjechać i zobaczyć.
Ja też nie. W sumie raz kupiłam kurtkę używana za 700 zł. Ale pan nawet podał mi numer telefonu swój żebym zadzwoniła i posyłał mi naprawdę dużo zdjęć. A było kupione przez OLX to jakoś tam ochronę miałam. O faktycznie przyszło to co na zdjęciu. Ale to już było duże ryzyko które podjęłam ![]()
bo nowe są po prawie 3000. A to kurtka skórzana na motocykl bylay
