Stres u dziecka 👦 , brak pewności siebie

Trening umiejętności społecznych TUS to zajęcia ze specjalistą . Odbywa się to w grupie lub dziecko + specjalista.
Mój syn chodził na zajęcia z panią , która pomagała mu w zrozumieniu siebie , swoich emocji , „uczyła” jak powinnny wyglądać relacje z innymi dziećmi / ludźmi .
Później chodził na zajęcia grupowe. Pani na zajęciach prowadzi warsztaty przez zabawę. Dzieci np. grają w planszowki , przy okazji pani im coś opowiada i wplata wszelkie zasady „jak żyć” . Zajęcia mają na celu uczenie dziecka , przystosowanie go do życia w grupie. Dzieci wychodzą też na dwór i np. mojego syna oraz innych chłopców pani zabrała do sklepu aby zrobili sobie zakupy. Mieli kupić jakiegoś batonika czy coś w tym stylu aby podeszli do kasjera , zapłacili. Taki trening na samodzielność
Są też TUSy z wykorzystaniem klocków Lego bo dużo dzieci lubi je układać .

1 polubienie

To u nas chyba nie ma w okolicy takich zajęć

1 polubienie

Powiem ci , że one są przeważnie nawet w takich małych miastach . Możesz wpisać na lokalną grupę czy jest osoba , która prowadzi TUS. Lub czy ktoś o tym słyszałam , wysyłał swoje dziecko.

2 polubienia

Wpisz w lokalną grupę albo zadzwon do jakiegos psychologa dziecięcego to on powie ci gdzie to jest. Jest dużo takich osób które prowadzą te zajęcia. U nas w małej mieścince jest ich chyba dwoje a jak nie to może miasto obok żeby daleko nie jeździć

2 polubienia

Dziękuję za objaśnienie :smiling_face:
Obawiam się że u nas nie ma w pobliżu nic takiego , no nie słyszałam ale tak jak radzicie aby dopytać na lokalnej grupie czy coś takiego jest , aż sama jestem ciekawa bo to widzę super sprawa takie coś :smiling_face: mieszkam na wiosce trochę z dala od mias i tych większych to mam dalej i tak nie wiem czy takie coś u nas jest

2 polubienia

@MojeM1 @Karcia dziękuję będę musiała sobie o tym poczytać

3 polubienia

A może też warto napisać na jakimś „spotted” ? Bo u nas mamy takie spotted w mieście i właśnie często tam ktoś o coś pyta

1 polubienie

O właśnie tam wszyscy wszystko wiedzą i czasami nawet ta wiedza jest przydatna hihi. Warto tam napisać

2 polubienia

Mega ciekawe, ale raczej nie dla mojego syna. Ja nie wiem po kim, ale ja np w sklepie mowie do niego „nie widze mleka” a ten biegnie juz do Pani i pyta „ przepraszam, gdzie znajdziemy mleko” :face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth::crazy_face:

Dla mnie to jest straszne bo ja zawsze wole nie wychylać sie przed szereg :sweat_smile:
Idziemy gdzieś na spacer a on zagaduje do wszystkkich ludzi :smiling_face_with_tear: fak, jestesmy na wsi i tych ludzi nie ma dużo no ale jednak

3 polubienia

Super chlopak poradzi sobie w zyciu :rofl::rofl::rofl: moj synek miał faze tez wszystkim mowil dzien dobry ale tez duzo komentowal :confused: kiedys przy kasie mowi czemu ta pani ma taka dziwna mine :speak_no_evil::speak_no_evil::speak_no_evil:

2 polubienia

To mojego znajomego syn ma 12 lat a on ani dzień dobry ani cześć i wielce obrażony że on musiał gdzieś wyjść do rodziców znajomych a nie przed komputerem , zawsze my do niego mówimy pierwsi a on też nawet nie odpowie

1 polubienie

Na wiosce faktycznie niekoniecznie będą , czasem panie organizują takie zajęcia na sali wiejskiej itp. My też mieszajmy poza miastem i niestety musimy dojeżdżać na tego typu zajęcia

1 polubienie

Super chłopak 🩵 odważny na pewno sobie poradzi :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears: też bym chciała aby mój syn nabrał więcej pewności siebie aby mu się lepiej w życiu funkcjonowało :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears:
@ewelka8990 no mój syn moment też tak miał że krzyczał z balkonu do każdego dzień dobry głośno :crazy_face::face_with_peeking_eye:
@Magdallenka0897 to tak jakby już w tym wieku trochę brak wychowania , no bo nie wiem jak inaczej to nazwać

1 polubienie

No tak pewnie jest, jego rodzice nie żyją razem to też może to na jego jakoś wpływa

1 polubienie

Tak to jest właśnie najgorzej jak dzieci muszą od małego na to patrzeć , i zamykają się w sobie nieraz jak rodzice się często kłócą :pleading_face:

Najgorsze na świecie , sama przez to przechodziłam :frowning:

1 polubienie

Tak ? Ojej to tulę cię mocno i bardzo ci współczuję że musiałaś przez coś takiego przechodzić . :pleading_face::pleading_face:

1 polubienie

Dzieci nigdy nie powinny być świadkiem czegoś takiego… :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Masz rację są sytuacje, których dzieci nie powinny oglądać ani doświadczać, bo ich psychika nie jest jeszcze gotowa na silny stres. :weary: Szczególnie małe dzieci chłoną wszystko w domu jak gąbka. Nawet podniesiony ton może być dla nich stresujący.