Sucha skóra na piętach

Tylko weź sobie tą 50% nie będziesz żałować

1 polubienie

Ooo to super, ja jutro właśnie planuję iść do apteki :slight_smile:

2 polubienia

Tak tylko koniecznie ta 50 , u mnie mąż też aż drapał stopami , jej nie lubiłam tego uczucia , zaczął regularnie smarować i już dużo lepiej

1 polubienie

Moja mama miała problem ze stopami zawsze, pamiętam jak tata jej mówił, że może być testerem pumeksów w procto&gamble :rofl::rofl::rofl:

Haha, dobre :rofl: A ja kupiłam ten krem Cremobaza, dziewczyny go polecały i naprawdę działa super na stopy

4 polubienia

Oh mam ten sam problem, a lato az wstyd a jak mocno wytrę to aż boli potem. Pierwsze co to wygodne obuwie, są fajne sole do kąpieli z Rossmana lub Gehwol dostępne w aptece. Nawilżenie do podstawa. Ja mam taki olejek super nawilża. Mam jeszcze problem z pękającymi piętami to dopiro jest dramat :confused:

1 polubienie

Dzięki dziewczyny za polecajkę, muszę sobie kupić tą cremobazę 50, widzę na necie że sa dostepne praktycznie w kazdej drogerii.

1 polubienie

Ja kupiłam w aptece, warto tam też zerknąć :blush:

1 polubienie

Te sole do kąpieli to dobry patent, a nawilżanie jest najważniejsze. Mi bardzo pomogła Cremobaza, efekty są naprawdę widoczne. Pękające pięty potrafią dać w kość, ale z odpowiednią pielęgnacją da się to ogarnąć :wink:

Ten krem jest najlepszy, też nam pomógł

Cremobazę chętnie wypróbuję, a ze swojej strony polecam Total sos z Perfecta, ma 20% mocznika i pozostawia fajne, aksamitne stópki

O to bardzo fajna ilość mocznika. No zdarza się , że piszą o moczniku a jest go niewielka ilość. To wtedy trochę bez sensu. A ten produkt może być naprawdę pomocny

1 polubienie

Niestety też mam problem z piętami, ale zaczęłam smarować kremem z aloesem i czuję poprawę :slight_smile:

A próbowałaś cremobaza ? też miałam ten problem ale ten krem mega mi pomógł

Nie próbowałam, ale jak polecacie że działa to muszę spróbować :slight_smile:

A cremobazy można używać w ciąży? Wiecie może? Często takie kremy na stopy mają jakieś kwasy w składzie a większości kwasów w ciąży nie można używać.

Też jestem ciekawa, może inne mamy wiedzą ?

Ja też kiedyś o nim nie wiedziałam, dopiero dzięki forum się dowiedziałam :smile: A zawsze miałam takie suche, więc to duża ulga

Google pisze że można 10%, ale wyższe stężenia to skonsultować z lekarzem. Sama jestem ciekawa, to zapytam gin, ale to dopiero za 2 tygodnie

Jak sie dowiesz to daj znać, bo też jestem ciekawa :wink: