Suplementacja żelaza podczas karmienia piersią

@SylwiaMK nieee, po prostu ja biorę dodatkową dawkę witaminy żeby w mleku moim przeszło do dziecka :slightly_smiling_face:
@karolina27034 została dziś sama z babcią, a nawet dwoma :joy: poprzednio to był dodatkowy nowy czynnik u dziecka i testujemy czy faktycznie aż tak babcią ją przebodźcowuje że potem na noc jest aferowanie :see_no_evil:

1 polubienie

Aaa już rozumiem hahah daj znać co i jak :joy:

No i super tak napewno będzie dobrze przyswajało witaminkę w mleczku

I oprócz twojej dawki wit d dasz też maluchowi osobno? Jaką dawkę masz przyjmować ?

Maluchowi już wtedy nie trzeba. Ja biorę zawsze 2000, przez jakiś czas brałam więcej. W poradni laktacyjnej zweryfikowałam że na pewno to będzie trafiać do dziecka a na następnej wizycie z pediatrą potwierdzę jaką ilość - może najpierw przebadamy jak wygląda poziom u dziecka. Zobaczymy we wtorek :slight_smile:

1 polubienie

To ja biorę dawkę 2000UI biorąc prenetal lacto a oprócz tego daje młodemu 500UI a karmie piersią. Ciekawe czy ci jednak nie zwiększy jeszcze

Ciekawe, bo w szpitalu mówili mi co innego. Miałam idealny poziom witaminy D a i tak zalecili suplementację, pediatra na każdej wizycie też zaleca mimo że Wit D jest w Mleku matki i modyfikowanym. Przy okazji badań krwi sprawdzałam u synka poziom i był ok, chociaż mógłby być troszkę lepszy

Niestety nie mamy jednoznacznego rozwiązania testu :joy: była trochę afera przed snem, ale noc git. Dziś za to jest bardziej drażliwa więc może się przesunęło :sweat_smile:

1 polubienie

No pediatrzy muszą zalecać xd. Mi szkoda dziecka żeby szukać takiego preparatu co będzie odpowiedni więc chcę to obejść swoją suplementacją i tyle :smiling_face:

Wiesz co, ja tu kiedyś opisywałam na grupie że miałam problemy zdrowotne spowodowane zbyt niską witaminą D więc nie zamierzam ryzykować u dziecka niedoborów, żyjemy w takiej szerokości geograficznej że te zalecenia z tego wynikają.
Oczywiście każdy robi jak uważa, ale ja uważam że jeśli pediatra i ogólnie wszyscy lekarze zalecają suplementację mimo KP czy MM to będę suplementowac.
Oczywiście każdy organizm jest inny ale wiem że gdybym nie suplementowana dziecku Wit D to miałoby niedobór

3 polubienia

Oczywiście to rozumiem :smiling_face: badanie będę też chciała zrobić :smiling_face_with_three_hearts:

Ale w lecie to jeszcze nie jest tak źle z tą witaminą D, ja daje 500 a nie 600 i mi nawet mówiła lekarka że nie trzeba dawać codziennie. I też nie sprawdzałam czy jest w normie bo lekarka nie zlecała nam. Mnie tylko zastanawia że nie zwiększyła tobie, bo te 2000 UI to taki standard dla mam KP i przy nim faktycznie dziecko jeszcze dostaje swoje 500UI. Najważniejsze że jesteś w kontakcie z lekarzem i napewno wie co robi.

Ja zrozumiałam że te zalecenia żeby nie podawać dziecku i brać dla siebie jedynie 2000 to zalecenia doradcy laktacyjnego i właśnie koniecznie trzeba to zweryfikować z pediatrą. Zwłaszcza ze takie niemowlaki nie są tak na słońcu jak dorośli.
Ja mojemu przy okazji badań krwi zrobiłam badanie Wit D, żeby wiedzieć czy suplementacja jest ok. Gdybyśmy nie mieli zleconych innych badań krwi to nie robiłabym a tak to przy okazji

No to właśnie dlatego nie robiłam. Jakbym miała inne badania zrobić to bym sprawdziła poziom witaminy D a że nie miałam to nie sprawdzałam :slightly_smiling_face:

Tak, dlatego będę weryfikować z pediatrą. Do tej pory brałam 6000 żeby z mleka przeszło do bobasa :grin:

Uuu 6 tys to dużo brałaś, a robiłaś badania na zawartość wit d ? Ja gdy się staraliśmy brałam 4 tys bo czytałam że tak mnie wiecie wtedy trzeba sobie uzupełniać , teraz biorę tyle ile jest w wit ciążowych a później myślę wrócić do 2 w okresie letnim 4tys w ziemie

Nie, po prostu akurat takie kapsułki miałam w domu :joy: dopiero jak zobaczyłam jak bardzo te kropelki małej szkodzą zagłębiam temat :face_with_hand_over_mouth:

Żelazo to raczej nie wywoła takiej reakcji. Takie maluszki może boleć brzuszek, bo układ pokarmowy jeszcze się rozwija. Jeśli coś może zaszkodzić z diety matki to bardziej jakieś nieodpowiednie przy kp leki lub alergeny na które maluch jest uczulony, ale wtedy pojawiają się jeszcze inne symptomy jak np. odparzenia, problemy skórne czy częste ulewanie. Trzeba obserwować malucha i zobaczyć po kilku dniach czy ból brzucha ciągle się utrzymuje i czy coś jeszcze niepokojącego temu towarzyszy.

1 polubienie

Byłam dzisiaj u pediatry i ona z kolei mówiła że zarówno żelazo jak i witamina D3 nie przenika przez mleko do bobasa w takiej ilości żeby cokolwiek to znaczyło. Co za tym idzie - nie dała nam zielonego światła na suplementację witaminy przez moje mleko. Dostała receptę na inny preparat i jak się uda to się uda, a jak nie to będziemy przechodzić na tabletki w formie tabletek :sweat_smile: i te tabletki rozkruszyć i zmieszać z mlekiem na łyżeczce i podać

Ojejku , to oby to co przepisała było lepsze bo tabletki rozkruszac to męczące a chyba z tego co kojarzę nie ma w dawkach 400 czy 500 dla dzieci :flushed: to byś musiała dzielić :smiling_face_with_tear: