Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

ja tez unikałam ciężkich potraw

ja jadam wszystko :slight_smile:

ja jadłam wszystko podczas świąt :wink: ograniczałam się tylko do cięższych posiłków

Dobrze wiedziec co mozna a czego nie aby dziecku nie zaszkodzic

przyda mi się ta porada, bo córeczka przyjdzie na świat jeszcze w listopadzie więc na Święta będzie miała miesiąc

Święta przed nami…zapewne wrócę jeszcze do tego artykułu by uświadomić się i nie zaszkodzić mojej córce.

Ja mam nadal scisla dietę bo synek ma skaze białkową.

to niedobrze wspolczuje ja pamietam ze nie moglam jesc pierogow z kapusta grzybkow a tak bardzo mialam chec ale w tym roku juz sprobuje;)

Ja myslalam, ze bede karmila piersia niestety nie.

Ech w zeszłe święta za wiele nie zjadłam, bo w ciąży w te nie bo karmię, to czekać będę na kolejne.

Dobra rada. Conieco na pewno z niej wyciagne

ja już wszystko zjem w tym roku

jeszze w tym roku moge wszystko jesc bo termin na styczen

moje pierwsze święta jako mamy karmiącej przed mną…chyba skorzystam z zamrożonego pokarmu na ten czas, by móc pokosztować sobie tych pyszności :slight_smile:

ja nie mroziłam pokarmu w pierwszej ciąży i teraz też nie będę mrozić, po prostu nie pozwolę sobie na wszystko, albo spróbuję w bardzo malutkich ilościach

ja tez nie mrozilam pokarmu

Ja czasami wstawalam do lodowki ale nie mrozilam

ja juz nie karmie wiec w te swieta sobie uzyje

ja spróbuję już wszystkiego

to co ty biedna będziesz w święta jeść…?