Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

no niestety części jeść nie mozemy

Warto ograniczyć ale też nie za bardzo.

na okres swiat rezygnowałam z róznych potraw

Trzeba uważać na produkty wzdynajace

Ja niczego sobie nie żałowałam na wigilii ale wcześniej odciągnełam mleko by dziecku nie zaszkidziły pokarmy wzdymające.

Ja sobie nie żałowałam ale ogólnie nie lubię tłustych i ciężkich potraw więc chyba nie było tak źle

Raczej bym sobie niczego nie żałowała, bo potrawy jakie lubię nie powinny szkodzić dziecku.

odciagniecie zawsze to jest dobry sposob zeby zjesc cos czego nie powinno sie jesc

Najgorsza jest chyba kapusta z grzybami, a ja na szczęście i tak za nią nie przepadam.

W małych ilościach nic nie powinno zaszkodzić

u nas w szpitalu zaraz po porodzie dostałam bigos byłam w szoku bo kapusta jest zdymajaca

dieta karmiącej mamy to mit :slight_smile: ja sobie nie odmawiałam ale wiadomo wszystko z umiarem

niczego sobie nie odmawiam i nie żałuję

Można raczej wszystko ale trzeba zachować umiar

Nie trzeba wg mnie jakoś szczególnie wydziwiać… ale warto poprawić dietę na zdrowszą.

i jak się ma do tego stwierdzenie, że dieta karmiącej mamy nie istnieje - :slight_smile: już wiem, że nic nie wiem

Urodziłam syna i córkę przed świętami Wielkanocnymi i miałam straszną ochotę na jedzenie tych wszystkich pyszności które były na wielkanocnym stole , ale postanowiłam że nie będę ryzykować i nie jadłam wszystiego tylko z umiarem i rozwagą

kobieta powinna jesc normalne posilki tylko z rozumem