Świąteczne tradycje

Ja tez nie lubie , zawsze to robi mąż :smiling_face_with_three_hearts::rofl:

Najgorzej jak już są okna wymyte a później psy podbiegają do okien i brudza szyby ryjkami, a już niedługo synek będzie brudził szyby rączkami :see_no_evil:

Jak syn miał fazę na stanie w oknie to miałam postawiony na parapecie płyn i ręczniki papierowe. Syn uznał to za świetną zabawę i sam po sobie mył :crazy_face:

Ja na drzwiach balkonowych wiecznie mam odbite raczki Synka :stuck_out_tongue: No ale na bieżąco statam się myć. Podobnie jak lustro na drzwiach.szafy ktore Maly sobie upodobal odkad chodzi - odbija raczki, czoło, czasem liże :stuck_out_tongue:

@daga1271 haha świetny patent! Na pewno kiedyś przetestuje. A mamy bardzo dużo okien do samej ziemi, więc małe rączki na pewno dosięgną :see_no_evil:

@Kalusia161 jak tak to wygląda to cieszę się że wybiłam z głowy mężowi pomysł szklanych balustrad na schodach :joy:

1 polubienie

To ja mam takie potrójne lustro , i jest ono cały czas brudne :see_no_evil::see_no_evil: dobrze , że są magiczne ściereczki i raz dwa i można je umyć :smiley:

2 polubienia

Moj synek to uwirlbia lizac lustra wiec tez co chwile chodze i wycieram :thinking::thinking::rofl:

2 polubienia

Bo maluchy lubią na siebie patrzeć :grin::grin: u mnie jeszcze kot cały czas marzę mi lustra

Powiem Ci że już przywykłam do odbitych rak i silny na szybach od córki ale na początku to chodziłam inza każdym razem wycierałam a teraz raz na tydzień jak sobie przypomnę :stuck_out_tongue_winking_eye: w lato to częściej bo świeci słońce i widać jakie są umorusane

Jeny ja miałam totalnie to samo , ogólnie to nie nawidze paluchów i wgl śladów na szybach czy lustrach ale cuz przy dzieciach to niestety tak będzie :rofl:

To tak jak u mnie, każda błyszcząca powierzchnia jest wybrudzona ! Cieszę, że nie mam mebli kuchennych w połysku bo by było to samo co z lustrami :joy:

Ja przed urodzeniem Synka lubilam jak lustra byky czyste (mamy 2 szafy z drzwiami z lustrami) i okna w drzwiach balkonowych.
Teraz - no cóż czyste są jak umyje :stuck_out_tongue: a jeszcze teraz już w tym III trymestrze nie mam sily myć na okrągło. Odpuszczam :slight_smile:

1 polubienie

polecam do mycia raypath :wink: hehe, bo poważnie to ja się do mycia okien i luster nie nadaje, zawsze zostawiałam zamazy, dziwne plamy wychodziły. u nas myje okna mąż, ale teraz jak mam te szmatki z raypatha to chwila moment przelecę bez wczuwania się, później na sucho sunbeamem i zero śladów =, wszystko czyściutkie.

1 polubienie

Ja jestem team płyn do mycia szyb + ręczniki papierowe. Mąż i teściowa zawsze myją najpierw wodą z płynem do podłóg a później płynem do szyb, ale ja tak nie potrafię, zawsze zostają mi zamazy. Mam też myjkę parową ale nią to już totalnie nie potrafie umyć okien

1 polubienie

Ja mam taki koncentrat do mycia szyb który dodaje sie do wody i specjalną zolta ściereczke w viledy, działa cuda! Okna i lustra zbez smug :smiling_face_with_three_hearts:

Ja tez tylko recznik papierowy i plyn do szyb ale tak jak mowilam maz myje ok a ja nie nawidze :rofl:

To ja żółta ścierka lecę tylko z samą wodą i też świetnie sobie radzi :grinning: chociaż już dawno okien nie myłam, to może to jest jakiś znak, że warto się za to zabrać :grinning: Ale czytałam, że w ciąży lepiej okien nie myć, muszę zagonić męża :sweat_smile:

@Wesola95 ja w ciąży miałam wymówkę żeby nie myć okien :joy: dwa razy przyjechała teściowa i z mężem myli, żebym ja nie stawała na drabinie, żebym nie zasłabła i nie wdychała płynów itp.
@Efektdomi a co to za koncentrat ?
Słyszałam że bardzo dobry płyn do okien jest z Tenzi i nie zostawia smug, niedawno kupiłam ale testowałam tylko na lustrach i faktycznie daje rade

1 polubienie

najgorzej, że tu właśnie pretekst że nie mogę wdychać płynów nie przejdzie bo zawsze myje samą wodą :sweat_smile::sweat_smile:

Ja mam taki, mama mi
Go poleciła i został ze mna na dobre :smiley:

1 polubienie