Świerzb u noworodka

Już nie pierwszy raz słyszę że jakąś chorobę Wynioslo się ze szpitala

Paskudztwo, ciężko wyleczyć i lubi nawracać

najgorsze,ze wyniesione ze szpitala prawdopodobnie i bądz tu w szpitalu bezpieczny

Najgorzej właśnie jak cała rodzina musi się leczyć z tej choroby

Synek nie miał swierzba. W naszym otoczeniu tez wiec małe prawdopodobienstwo ze synek się może zarazić od kogoś

nie ma to jak przyniesienie dodatkowej choroby ze szpitala, nie wiem jak mogą tak rzadko prać takie rzeczy

nie tylko w szpitalu sa takie choroby często w przedszkolach się można tym zarazic

Wspolczuje tym maluszkom :frowning:

szkoda mamy i maluszka - niestety niemowlak musiał sie namęczyć bo dorosła osoba to jest swiadoma tego co sie dzieje…

wiem co to znaczy jak ciało swędzi, drapiesz sie a to jeszcze swędzi… :frowning:

niestety takie rzeczy często u nas w kraju

póki co nas to ominęło i obu jak najdłużej.

Aż mi ciarki przeszły, ale to tylko wskazuje na to jaka jest zachowana higiena w szpitalach

My na szczescie nie mieliśmy do czynienia ze swierzbem

o jej straszne , nam się nie przydarzyło i nie mieliśmy na szczęście

matko to musi byc okropne

mam nadzieję że nigdy nas to nie spotka

Okropieństwo-oby nikomu to się nie przytrafilo

współczuje choroby u takiego maleństwa

ależ to musi być męczące dla takiego maluszka