Syndrom wicia gniazdka kiedy?

To naprawdę wyjątkowy moment, tyle wzruszeń w tych drobnych przygotowaniach.

2 polubienia

Mi się też bardzo podobał okres przygotowań na dzieciątko :smiling_face: to kupowanie ubranek, pościeli, łóżeczka, no bajka!

1 polubienie

Ja skonczylam wlasnie pokoik dla maluszka, ale wiele rzeczy mialam po starszakach wiec nie musialam duzo wydawac…

2 polubienia

Ja nawet lubiłam prasować te pierwsze ubranka :grinning: super to było. Teraz też się cieszę, że tyle rzeczy będę miała po starszym synu bo jakoś nie mam nastroju na zakupy. Może jeszcze mi się włączy chęć kupowania

1 polubienie

Ja w ogole nie lubię prasowac hehe

2 polubienia

Ja mam termin na listopad i jakoś jeszcze nie mam weny na Wicie gniazdka😂

1 polubienie

Do listopada jeszcze sporo czasu :slight_smile:

2 polubienia

No właśnie, listopad jeszcze daleko, więc masz jeszcze sporo czasu na przygotowania i pomysły na gniazdko, wszystko przyjdzie naturalnie :joy:

2 polubienia

Ja nie lubię tych małych szczególnie, jak tam przyłożyć żelazko? :grinning::rofl:
Ja też sobie zostawiam ubranka po córce, może druga trafi się córka, to będzie wyprawka, a jak nie, to mam też sporo neutralnych, które i na synka będą super

1 polubienie

Hehe no właśnie mi się podoba że dwa razy się przyłoży i wyprasowane :grinning:
To jest mega oszczędność mieć ubranka i zabawki po pierwszym dziecku. Bo też taki niemowlak to właściwie tych ubranek nie niszczy

2 polubienia

Przy pierwszym dziecku szybko zaczęłam organizować wszystko w pokoju,bo w sumie tylko tyle z mężem mieliśmy, teraz mamy dla siebie całe piętro (poddasze) więc mamy 3 pokoje do dyspozycji i jakoś mi nie śpieszno wić gniazdo dla kolejnego maluszka,termin na koniec/początek roku więc może jeszcze mi coś w głowie się uroi :face_with_hand_over_mouth:
Na razie trwa u nas remont, każdy pokój po kolei,zrywane stare panele sufitowe, nakładanie płyt kartonowych,gipsowanie, malowanie,poprawianie elektryki. Ja mam taki syf codziennie że od tego ciągłego sprzątania już mi się niedobrze robi… coś czuję że jak będę po terminie porodu to się wezmę za wszelką organizację wyprawki itd…:joy:

1 polubienie

Tak ja już nie mogę się doczekać tego czasu, chcę zacząć od września w 7 miesiącu

1 polubienie

To też jest dużo na plus jak się ma w tym czasie sporo wydatków

1 polubienie

Mimo że ubranka te malutkie są takie słodkie lubię je przekładać , ale prasować nie lubię nawet tych małych ciuszków :see_no_evil:

1 polubienie

Tak najgorsze to gimnastykowanie się aby wjechać w nie żelazkiem :see_no_evil::sweat_smile:

1 polubienie

Czasem lepiej po prostu je delikatnie wygładzić ręką i gotowe.

To lato sprzyja remontom, bo dużo nas tu remontujących, a ja się kłóciłam z mężem że w ciąży bez sensu remonty :grinning:

1 polubienie

No w sumie my ten remont zaplanowaliśmy rok temu,a ciąża wyskoczyła przypadkiem :joy: ale lepiej teraz niż z niemowlakiem pod pachą :wink:
Każdy remont mimo że nas wykańcza to sprawia na koniec wiele radości :slightly_smiling_face:

1 polubienie

No dokładnie. Poza tym ja miałam ubranek naprawdę mnóstwo, nadal mam. Mogłabym ubrać pewnie z 3 dzieci, ale dużo po prostu dostałam od znajomej z pracy po jej bliźniakach :sweat_smile:

No nam niestety trochę dom gospodarczy zalało przez te ulewy