Szczepienia w ciąży

Oj to zdecydowanie bo jednak ten lek na grypę co można brać albo co powinno się jeśli miało się styczność z osobą chora i możliwość zarażenia to jednak w mojej opinii średni. A jednak skutki choroby dla płodu mogą byś średnie

Dziewczyny a jak się czulyscie po szczepieniu na RSV? Mnie zawsze rozkłada szczepienie na grupę, i teraz też się tak nastawiłam, a oprócz niewielkiego bólu ręki nic mi się było.

Ja tak samo, w sumie wszystko było okej poza jedną rzeczą, po obu już szczepieniach węzeł chłonny mi się powiększył. Trochę śmieszne to było bo ja nie zwracałam uwagi wcześniej na niego że on mi tak nad obojczyk czasem wyskakuje a przez to że się powiększył to mi przy ruchu barkiem wyskoczył i został i wskoczył dopiero jak przerażona co to dotknelam go. Moja lekarka to mnie na biopsję chciała wysyłać bo bała się czy to coś poważnego nie jest ale na szczęście USG wyjaśniło wszystko :sweat_smile:

Nie dziwię się reakcji lekarki, ja też się przestraszyłam czytając to :smile: dobrze, że przy pomocy USG można wyjaśnić tyle spraw, bo bez bólu i od razu wynik się ma

No tak ona też mnie źle zrozumiała przez telefon bo myślała że się powiększa non stop a mi chodziło że się powiększył chyba pod szczepieniu i się zaczął zmniejszać. Teraz jak wiem że tam jest to faktycznie go widzę że jak czaszce kucyka i robię ruch barkiem to faktycznie się pojawia, ale strach był i to w 7 miesiącu :see_no_evil:

1 polubienie

Ja po szczepieniu na rsv czułam się bardzo dobrze. Nawet ręka mnie za bardzo nie bolała a po innych mnie boli.

1 polubienie

Co myśle? Jak najbardziej!!! Ja w ciąży nie zaszczepiłam sie na rsv i ledwo co wyszliśmy ze szpitala i znowu trafiliśmy syn mial miesiąc a saturacja potrafila wynosić tylko 76. Walczyliśmy miesiac w szpitalu z tym. Gdybym wiedziala to na 100% przyjęłabym szczepionki

Ja zaszczepiłam się na krztusiec. Uważam, że nie ma nic złego w szczepieniach dlatego to zrobiłam.
Niestety to chyba każdego indywidualna decyzja

Zastanawiam się jak to możliwe, że aktualnie jest nawet odradzany paracetamol w ciąży, który może mieć negatywny wpływ na dziecko, a są promowane szczepienia? Nie szczepiłam się w ciąży, nie mam zamiaru również podczas karmienia piersią. W pierwszej ciąży wzywali do szczepień podczas pandemii - także na żadnym nie byłam. Oczywiście moje pierwsze dziecko (aktualnie córka 4 lata) była szczepiona zgodnie z książeczka zdrowia (także szczepionkami 6w1) i jest zdrowa oraz nie miała żadnego z NOP.

Szczepienia to bardzo indywidualna sprawa. Jak kazdy lek moze miec dzialania nieporzadane.
I to kazdy z osobna bierze na siebie rachunek zyskow i strat.
Ja sie szczepie w ciazy i zaszczepilam zgodnie z karta corke i zamierzam tez synka szczepic. Jesli moge zrobic cokolwiek wiecej zeby sprobowac go zabezpieczyc w pierwszych tygodniach to jest to dla mnie priorytet. Ale to indywidualna sprawa

1 polubienie

Takie jest zalecenie, ale decyzja nie jest obowiazkowa. Decyzja nalezy do Ciebie. Ja sie nie szczepilam w ciazy.

Też zastanawiałam się nad szczepieniem i ostatecznie 2 dni temu się zaszczepiłam w 32 tygodniu ciąży. Nie mam żadnych skutków ubocznych jak do tej pory. Mam nadzieję, że to szczepienie ochroni maluszka tym bardziej, że mamy duże ryzyko, że synek bedzie wcześniakiem.

Podpinam się pod pytanie, bo jestem w 32 t.c. i mam zaplanowane szczepienie na RSV. W pierwszej ciąży nie było jeszcze dostępne, dlatego się nie zaszczepiłam (i pierwszy rok życia dziecka panikowałam, że złapie RSV). Obawiam się tylko samopoczucia po wszystkim i nie wiem, czy odwoływać plany, które mam następnego dnia :wink: Szczepienie na covid bardzo kiesko zniosłam, za to krztusiec bez żadnych skutków ubocznych.

Szczepiłam się na grypę, krztusiec i rsv :wink: jedynie po krztuścu ręka bolała mnie dwa dni, ale to nie był niewiadomo jak mocny ból, delikatny.
Wiadomo, że na każdego szczepionka może podziałać inaczej ale w moim przypadku - nic się nie działo, to co miałam zaplanowane zrealizowałam, bez bólu i dolegliwości :wink:

1 polubienie

Zaszczepilam się. We wcześniejszych ciażach nikt nawet nie mówił o szczepieniu, dlatego sie ucieszyłam, że lekarz rodzinny o tym powiedział. Ja mam obnizoba odpornasc, wiec szczepienia są dla mnie dodatkową ochroną. Szczepiłam się tez na grypę

To ja już mogę sama Ci odpowiedzieć, bo jestem po :crazy_face: ja się czułam zupełnie normalnie. Nawet mnie ręką nie bolała. Aż się zastanawiałam czy na pewno Pani pielęgniarka podała szczepienie :crazy_face:

Daję znać, że jestem już po szczepieniu na RSV i tak jak pisałyście - nawet ręka nie bolała :smiley:

2 polubienia

Ja jakiś bałam się zaryzykować szczepieniami w ciąży :syringe: ogólnie przed ciążą też się nigdy nie szczepiłam ani na grypę ani na krztusiec :thinking:

Ja się zaszczepiłam na wszystko co możliwe, ale na chwilę obecną nie widzę efektów. Mały już miał katar :confused:

Ja siebie i meza szczepilam i w sumie dobrze bo starsza corka przyniosla grype A z przedszkola. Dla niemowlaka zarazenie grypa konczy sie w szpitalu(przynajmniej tak mnie pediatra nastraszyla). Corke izolujemy, a ani maz ani ja nie jestesmy chorzy.