Szczepienie krztusiec po rsv i grypie

Ja lubie do naszej przychodni na pobranie krwi chodzić bo zawsze pobiera tak że nic nie czuję prawię. Szybko się wbije że nie poczuję. A przez całą ciążę chodziłam do niej i wiedziałam że siniak mi nie zostanie bo jak pobierali mi w szpitalu na badaniach to miałam siniaka na 5cm :flushed::flushed::flushed:

1 polubienie

U nas to zależy kto kłuje, bo raz jest ok, a innym razem to ledwo człowiek wysiedzi.

U nas jest zazwyczaj jedna albo ostatnio jej córka przychodzi ale też fajnie , szybko bez problemu gorzej jak mojej rocznej córce ma pobrać i jutro musimy zrobić badania przed wizytą u endokrynolog dzieciecego bo wychodzi na to że ma coś z tarczycą i za tydzień dowiemy się co to takiego :slightly_frowning_face:

U nas tak samo! Najlepiej chyba wspominam pielęgniarkę, która pobierała mi krew na krzywą cukrową, jedna się trafiła, która potrafiła i zagadać i zrobić to bezboleśnie. Po innych miałam ogromne siniaki i dodatkowo mocniej bolało :frowning:

1 polubienie

no właśnie, ja zazwyczaj trafiałam na fachowe pobieranie krwi, ale raz jak mi pani pobrała krew to siniak na kilka centymetrów, a bolało tak, że ledwo wysiedziałam.

A to ja rzadko kiedy na to fachowe trafiam :rofl: o dziwo przy pobraniu krwi do badań miałam siniaka, a jak oddawałam krew, to nie miałam ani śladu :upside_down_face:

Mam nadzieję, że wszystko wyszło ok :wink:

Tak byliśmy u endokrynologa i wyszło wszystko dobrze powiedziała że nie mamy co się martwić takie delikatne odchylenia na ft3 to nic strasznego i nie zapisywała nas już na następną wizytę powiedziała że dopiero jak by typowo TSH było nie w normie to by trzeba było działać a jeśli ft3 to nie ma co się bać :blush: powiem szczerze odrazu mi ulżyło.

1 polubienie

Ja się szczepiłam od razu na oba. Po jednym w każdą rękę.

A nie miałaś żadnych powikłań po szczepieniu od razu dwoma szczepionkami ?
Ja szczepiłam się z 2 tygodniowym odstępem, po krztuściu miałam tylko ból ręki, ale jedna dziewczyna ze szkoły rodzenia bardzo źle się czuła jak zaszczepiła się obiema, było to duże obciążenie dla organizmu.

Ja szczepiłam się razem i wszystko było ok. Pewnie dużo zależy od organizmu :slight_smile:

Nie, ręka mnie bolała ale tylko jedna. Jedna szczepionka była w jedną ręką a Adriana w drugą. Ale ten ból utrzymal się krócej niż dzień i był lekki jakbym się uderzyła w rękę.