Szczepienie na RSV w ciąży

A nie macie poczucia że ten strach przed i to że ludzie nie szczepią dzieci czy siebie to też wynika z faktu niewiedzy jakie mogą być konsekwencje nieszcepienia jakie są konsekwencje szczepienia, brak takiego dobrego poinformowania i wytłumaczenia by można było zdecydować co jest najlepsze a przede wszystkim ilość tych szczepionek i koncernów które się prześcigają by tylko kupić ich produkt. Kiedyś nas szczepiono jednymi i tymi samymi szczepionkami, a teraz …

1 polubienie

Na pewno jest teraz wyścig firm farmaceutycznych, i one na tym zarabiają ogromne pieniądze. Ale tak samo jak się prześcigają ze szczepieniami tak samo rozwija się rynek suplementów, albo jeszcze bardziej, bo suplementy nie są tak kontrolowane. Albo ile znacie osób które przyjmuje Ozempic? Ja znam takie osoby które Ozempic super ale szczepienie nigdy :crazy_face:

2 polubienia

Ja też się boje szczepionek, leków, kremów w ciąży xd ale bardziej boje się ewentualnych infekcji u noworodka. Zwłaszcza jak poród mam na jesień, a w ostatnim roku od jesieni do późnej wiosny trwał sezon chorobowy

2 polubienia

Ja że względu na skazę białkowa i powikłania w dzieciństwie po szczepieniu na grypę nie mogłam jej przyjść jak byłam w ciąży, te wyrzuty rodziny że nie przyjadę do 4 latka na urodziny bo niedawno był chory na grypę były okropne, a ja w 8 miesiącu byłam. Potem się okazało że wszyscy chorzy byli bo się na tych urodzinach pozarazali. A w ciąży na grypę jest jeden lek który w ulotce ma że nie są w stanie stwierdzić jaki ma wpływ na kardiologiczne powikłania u dzieci po porodzie. Ciężko wybrać ale też wole mniejsze zło niż potem liczyć na cud że może uda nam się uniknąć zarażenia

2 polubienia

Jak dziecko zniosło to szczepienie? Bo mamy je właśnie niedługo i słyszałam, że często dzieciaki źle je znoszą

Ja też szczepiłam się na RSV, bo w rodzinie mieliśmy przypadek, że dziecko ciężko przechorowało go. Jak się coś takiego wydarzy u bliskiej osoby to jednak większa świadomość jest

2 polubienia

Suplementy to w ogóle jest czarny rynek, a takie popularne się stały

Po pierwszej dawce miał gorączkę 38,5 przez 24h, po wszystkich dawkach był bardzo marudny i miał spory obrzęk na nodze, po 3 to tak na 5 cm średnicy mu się taka kula zrobiła, ale robiłam okłady z sody i po 3 dniach przeszło.
Pozostałe szczepienia, Nimenrix na te drugie meningokoki dużo lepiej znosił, tyle że po wszystkich był marudny i nogą go bolała

I są rozwiązaniem na wszystko, i jakaś influ trenerka jest bardziej przekonująca niż lekarze

A pamiętasz nazwę tej szczepionki którą tak źle znosił?

Bexero, na meningokoki typu B

Czy szczepienia na RSV i krztusiec w ciąży są refundowane? I czy w Rzeszowie mogę dostać na to receptę u ginekologa?

Tak, te szczepienia są refundowane. Wystarczy, że pójdziesz do swojego lekarza rodzinnego i wystawi Ci receptę na RSV i wtedy idziesz do apteki po szczepionkę. A na krztusiec wydają bezpośrednio z przychodni, tylko najpierw muszą je odebrać z sanepidu. Przynajmniej u mnie tak to wyglądało.
Mi ginekolog nie chciała wystawić recepty na krztusiec, bo powiedziała, że to przez rodzinnego musi przejść, bo z sanepidu biorą te szczepienia

Tak, obie są refundowane – mi receptę na RSV wystawił ginekolog, a na krztusiec lekarz rodzinny. Jeśli jesteś z Rzeszowa, to możesz to spokojnie skonsultować np. tutaj: https://ginekolog-rzeszow.pl/ – tam dobrze Ci doradzą, kiedy i co warto przyjąć.

Zadzwoń do swojej przychodni i dopytaj jak jest u nich, ja miałam tak że musiałam się zapisać na wizytę kwalifikującą do internisty lub rodzinnego i on po badaniu i wywiadzie wystawił mi receptę na jedno i drugie i ponieważ krztusiec był refundowany a rsv jeszcze nie to na pierwszą miałam się zgłosić do przychodni a druga musiałam zakupić w aptece i przynieść w dniu szczepienia. Warto pamiętać że dobrze jest zrobić 2 tyg odstęp od dawek

Widze ze pytałaś 12 dni temu, troche mnie nie było, bo dużo się działo i mały ultra daje w kość. Ale co do tego nopu u mojej córki to był ropień pod pachą 3,5 cm, przez co dorobiła się też problemów ze wzmożonym napieciem w obrębie barkowym i niestety do tego były jeszcze problemy neurologiczne. To po szczepieniu na gruźlicę było.

Dziękuję za odpowiedź! Przed nami szczepienie na meningokoki i bardzo się go boję, bo podobno dzieciaki ciężko je przechodzą :confused:

Ja rodzę grudzień/styczeń a w domu mam 4 latka który chodzi do przedszkola. Mam zamiar zaszczepić się na rsv,krztusiec i grypę. Mój synek po urodzeniu zachorował na zapalenie płuc,w szpitalu spędziliśmy 6 tygodni,bo namnożyły się inne wirusy w tym rsv i niestety mały do tej pory łapie wszelkie opłucnej infekcje w zatrważającym tempie, przeszedł krztusiec w tamtym roku,ot po prostu kaszel,żaden lekarz nie potrafił tego zdiagnozować, dopiero gdy dziecko się dusiło w nocy 3 miesiące i wybrało masę leków zrobiłam mu badania płatne z mojej kieszeni bo niestety na krztusiec/glistę ludzką i większość innych nie są refundowane i wyszło mu że choruje na krztusiec(był zaszczepiony tylko 1 dawką), który wyobraźcie sobie nie przeszedł,on był w nim ciągle aktywny. Dostał silny antybiotyk na dwa tygodnie,pełna izolacja w domu i dopiero się go pozbyliśmy. Ja sobie nie wyobrażam żeby teraz maleństwo w domu miałoby się tym zarazic bez jakichkolwiek przeciwciał i bez możliwości podawania leków,jedynie hospitalizacja- uwierzcie mi to nie jest nic dobrego :pensive: więc pomimo iż byłam wielką przeciwniczką szczepień , teraz się nie zastanawiam i będę się starała ustrzec kolejne dziecko choć w małym stopniu. Grypa to też nic dobrego,w styczniu jak syn zachorował,to całą rodziną po kolei to przeszliśmy,mój mąż z synem dwukrotnie. Nikogo nie namawiam, jednak dla mam które rodzą w sezonie zimowym,same mają słabą odporność i do tego mają przedszkolaka pod jednym dachem radzę rozważyć taką ewentualność :smiling_face:

2 polubienia

U nas było wszystko w porządku! Zaraz po szczepieniu profilaktycznie podałam paracetamol, zresztą przy szczepionce Bexsero jest to zalecane. Nie było ani gorączki, ani nic, żadnych innych efektów ubocznych. Miejsce po wkłuciu było lekko czerwone i był wyczuwalny delikatny guzek. Także nie musi się nic dziać, ale rozumiem, ja też się martwiłam.

1 polubienie

Ooo takie wiadomości bardzo pocieszają :heart: Też od razu dam paracetamol zapobiegawczo!

1 polubienie