ogolnie dla dzieciaka lepiej mimo wszystko z palca
własnie nie wiem od czego to zależy, bo dwa razy syn miał z palca a dwa razy z żyły. Ostatnio gdy byłam w laboratorium była dziewczynka ok 4 lat i też miała pobieraną z palca... takze albo faktycznie od osoby pobierającej, albo od samego laboratorium - czy będa w stanie zbadać tak mała próbkę, bo jednak z palca ściąga się mniej. A i też pewnie od zakresu badań które na danej próbce muszą przeprowadzić
Jak pielęgniarka ma wprawę to i z żyły jest sprawnie. Ostatnio nam z palca pobierali to chyba pierwszy raz kobieta robiła bo się szamotała chyba z 15 minut..
Kosiaszka trudno powiedzieć jak leoiej. Bo jak mam do pobrania 3 probówki to ja nie wyobrażam ile czasu z palca by musiała ciskać żeby te zapełnić.a z zymy raz dwa bez ciskania
Mi chodzilo o samo crp przed szczepieniem ze wtedy lepiej z palca.
podejrzewam, że jeśli potrzebne mała próbka to spokojnie z palca lepiej, zeby dziecka nie stresować ;)
A no to przed szczepieniem jeśli trzeba to robią taki test przesiewowy i on wtedy z palca jest. Wynik jest po paru minutach.
to chyba sporo się pozmieniało, bo my czekaliśmy kilka godzin, ale poszłam z synem do laboratorium rano, o 15 odebrałam wyniki a o 16 szliśmy na szczepienie, więc w sumie i tak nie było zle :)
ewe o chyba zalezy gdzie robisz, bo mi o tym juz koleznka pare lat temu mowila i u mnie bez problemu robia - place jakie 15 zeta
Kosiaszka ja miałam cała morfologię z OB i CRP a nie tylko samo CRP
no u nas kosztuje tyle samo, ale zawsze wyniki z krwi są do odbioru po 15:00 tego samego dnia. Możliwe że np w szpitalnym laboratorium robią od ręki i podają wynik od razu, w tym prywatnym w którym ja zwykle robię badania jakoś mocno "szanuja" swój czas na wykonanie pomiarów :)
Ewe bo ja mówię o testach kasetkowych na CRP, nie każda przychodnia ma je u siebie, ale na nie się bardzo krótko czeka bo służą tylko do badań przesiewowych nie pokazują bardo dokładnego wyniku ale dają znać jak jest wyższe niż norma. Z palca pobiera się też normalnie do analizy krew w laboratorium na CRP i morfologie i takie badanie pewnie było u Twojego syna.
CHodzilo mi dokladnie o to o czym pisze Figa :)
a no to zmienia postać rzeczy :) tych kasetowych w sumie nawet nigdy nam nie proponowano, ale dobrze wiedzieć że takowe są :)
Ewe dużo przychodni ich nie ma więc może dlatego.
Czyli pewnie tylko większe placowki które maja laboratoria na miejscu itd. U nas nie ma takich cudeniek, przychodnie sa małe i z podstawowa opieka - internista, pediatra, pielęgniarka i położna środowiskowa. Nic więcej
a szkoda bo to bardzo ulatwia - czasem cos sie rozwija a nie daje objawow a na crp juz wyjdzie
Ewe wlasnie odwrotnie, przeważnie przychodnie ktire mają daleko do labu takie testy kupuja. Żeby mieć szybką diagnostykę w razie potrzeby. Takie testy też są dla oceny ryzyka zawału, bada się na szybko troponiny i ocenia czy trzeba wysyłać pacjenta na pilne karetka.
U nas jak się dowiedziałam ze jestem w ciąży i kolejny koleżanka mi poleciła na NFZ lekarza do prowadzenia ciazy to prawie się zgodziłam ale jak się dowiedziałam ze u niego nie mogę zrobić usg i musze się umawiać do innego lekarza to mnie zamurowalo. To jak ten lekarz prowadzi ciaze dziwne dla mnie
No prowadzi „bezobrazowo” na papierze ;) oj różne historie już słyszałam, ale ciagle mnie zadziwia niedomaganie służby zdrowia