Szybkie przepisy na super obiady 🥗

Jak znajdę robaka to koniec jedzenia …. Tak juz mam. Jak znajdę chrząstkę czy coś w kiełbasie czy mięsie to mam to samo

Na pewno w tym roku jak kupię to spojrzę w środek i jak zobaczę jakiegoś robaka to ostatni raz zjadłam :joy::face_with_hand_over_mouth::see_no_evil:

Jak to.sie mowi czego oczy nie widza , tego sercu nie zal :see_no_evil: i tak w tym przypadku lepiej nie grzebac :rofl:

Ooo pychotka , też muszę zrobić :yum::yum::yum:

W malinach też czasem lubią siedzieć robale

Do malin sie nie zaglada! Zamyka sie oczy i zajada ze smakiem :face_with_hand_over_mouth:

2 polubienia

Też bym tak chciała robić

Hahaha :sweat_smile: coś w tym jest! :star_struck:
@Magdallenka0897 nie zaglądaj, tylko jedz i ciesz się tym, że są pyszne :star_struck: bo stracisz radość z ich zjadania :sweat_smile:

Ja w maliny to akurat zawsze zaglądam :face_with_hand_over_mouth: ja widziałam kiedyś jak kuzyn otworzył śliwkę a tam pełno robali i on to i tak zjadł … bleee :see_no_evil: @Mamii ale teraz jak kupię to będę pamiętać o tym co napisałaś :see_no_evil: ale nie dość że takie drogie to jeszcze z robakiem

Jak o tych robakach mowa, to też kiedyś incydent miałam. Na obiad miałam ziemniaki, jajko i kalafiora (kalafior taki eko, z własnego ogródka). I przekrawam go, patrzę a tam szczypawka ŻYWA! A kalafior był ugotowany xd
Oczywiście do kosza poszedł cały obiad z obrzydzenia xd

O kurczę, jak ona tam przeżyła w tym wrzątku ? No mnie takie rzeczy obrzydzają. Ja kiedyś w chlebaku na chlebie mrówki znalazłam. Masakra. Okazało się że szybem wentylacyjnym sobie szły i sobie zrobiły pod szafkami kuchennymi trasę do chlebaka. Oj chwilę mi zajęła walka z nimi. Oczywiście nakupowałam preparatów przeróżnych.

O nie , najgorszy robal :see_no_evil: ja pamietam jak kiedys spalismy na podworku w namiocie i one tam łaziły :face_with_peeking_eye: tak to ich nie widac , a jak sie tylko namiot rozkladalo to zawsze jakas sie znalazlo

O tak najgorsze co może być. Kiedyś moja mama zrobiła kompot z czereśni, a po ugotowaniu wypłynęły robaki :frowning: jak było przykro, ale nie potrafię już nic zjeść albo wypić jak wiem, że tam był robak albo wlos

1 polubienie

Dlatego ja jak mam czereśnie to zalewam je wodą i odstawiam na pół godziny i jak są robaki to wylezą bo będą się topić ……

Te kupne za miliony monet muszą być dobre! :stuck_out_tongue_winking_eye::grin:

@ironiczniepateyczna o nieee, najgorzej :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: no ale te robaki to naprawdę uwielbiają czereśnie :face_with_peeking_eye::joy:

@Mamuska357 oo właśnie kiedyś słyszałam o tej metodzie właśnie, żeby namoczyć to wyjdą jakby coś :smiley:

1 polubienie

Do tej pory jak moczyłam to nic nie wychodziło ale jak sprawdzałam jedząc to też nie było :upside_down_face:

1 polubienie

Moja mama w zeszłym roku dostała sporo czereśni od sąsiada, wiadomo takie eko, nie pryskane itd :smiley:ale też przekornie chciała sprawdzić czy nie ma tam robaków, niestety jak je namoczyła to wyszło ich dużo :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: miałyśmy nadzieję, że wyszły wszystkie ale jak zaglądałyśmy do środka to nadal tam były więc wszystkie czereśnie poszły do kosza niestety…fuj :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

No bo te co nie wyszły pewnie się utopiły w środku. No i szkoda czereśni ale robaczywe niestety nie mają u mnie też szans :joy:

O to nawet nie wiedzialam ze tak sie robi :see_no_evil:

Miałam w zeszłym roku to samo , jeszcze bob potem dostałam i też były robaki fuj