Tak to podstawa dobrze zalozonego tejpa
starszy synek nie ma przeciwskazan i dodatkowo zeby lepiej tezymaly mamy klej w spreyu do tejpow
Z tejpami już miałam doczynienia nie raz, a jeszcze nigdy nie słyszałam o kleju do tejpów. Stosujcie go do podklejania końcówek? Czy dodatkowo przy klejeniu plastra?
Fizjo psikal noge a potem zakladał tejpa, polecil nam to zeby dzluzej utrzymac efekt… przy dziecku ktore biega, lata (latem czesto sie moczy w wodzie) to super sprawa… ale kazal speawdzic czy nie bedzie reakcji alergicznej bo roznie reaguja na rozne kleje… u nas ten co mial w gabinecie podpasowal synkowi wiec kupilam taki sam ![]()
U nas też było na próbę czy nie ma czasem reakcji alergicznej. I na następnej wizycie było klejenie tejpow.
Klejem trzeba psiknac i poczekać chwilkę aż odparuje wtedy kleić tejpa. Te kleje na słońcu bardzo lubią odpazac więc ja nie jestem zwolennikiem klejenia pod calyyplaster ewentualnie tylko pod bazę czyli ten kawałek co klei się bez rozciągania.
Jasne rozumiem, a kleisz je sama?
Ja kleje bo mam kurs z kinesjotapingu. Nie jest to trudne. Jak co ktoś pokaże jak to robić i w którym miejscu przyklejać. Bo przyklejać można różnie ogólnie zazwyczaj klei się paper off czyli tylko ściągasz papier z pod spodu i kleisz. Mozna też naciągać bardziej lub mniej, kleić korekcyjnie lub wspomagająco. Są też aplikacje drenażowe. No dużo tego jest i tak naprawdę trzeba wiedzieć co o jak bo klei się to na rozciągniętym mięśniu, bazę na przyczepie więc trzeba mieć pojęcie gdzie on jest i jak przebiega oraz jak go rozciągac. Jeżeli same co kolwiek będziecie chciały kleić z filmików z YT to błagam was tylko filmiki od sprawdzonych fizjoterapeutów bo można sobie tym też zaszkodzić. A jak ja widzę ,kosmetyczki, które pokazują jak je kleić na twarz nie mając o tym zielonego pojęcia to mam ochotę napisać walnij się kobieto w głowę. Zasada jest taka że tejp zawsze ,ciągnie w stronę bazy czyli jak przykleicie coś np na brodzie i naciągnięcie go do ucha to skóra a dokładnie powięź szeroka będzie ściągana w stronę brody przy klejeniu na zmarszczki cEsto się to myli bo mamy wrażenie że tempem powiększamy zmarszczki a tak nie jest dlatego niektórzy źle się to robią. I najważniejsze w zależności od aplikacji zawsze na początku i końcu zostawiamy 1-2 cm bez naciągania. No chyba że aplikacja ma 5 cm to w tedy stosownie do całości.
Żeby wam to tak obrazowo napisać jeżeli przykleicie tejp od nadgarstka do łokcia to będzie ciągnąć do nadgarstka ale jeśli przykleicie od łokcia do nadgarstka wtedy będzie ciągnąć do łokcia. Przy stopach jest tak że mozna naciągnąć z prawej lub z lewej zależy co chcemy skorygować i w jaki sposób. Najlepiej gdyby fizjoterapeuta nauczył rodziców jak je kleić typowo do schorzenia. I najważniejsze klej aktywuje się pod wpływem ciepła więc np po kąpieli można potrzeć go delikatnie ręcznikiem żeby go znów za aktywować ale nie polecam suszenia suszarka bo odparzy skórę. Gdybyście kiedyś kupowały sobie tejpy to polecam wam firmę 4fizjo mają niedrogie tejpy, hipoalergiczne i naprawdę dlugo się trzymają. A dla dzieci bbtape mają fajne wzory taśm. Acutop też są spoko ale np mnie strasznie uczulają i są trochę sztywne. 3NS tex jak dla mnie mają słaby klej ale z klejem wspomagającym są ok. Cure tape takie sobie. Trochę tego przetestowałam ale ogólnie teraz używam tylko 4fizjo. Ogólnie najlepsze z najlepszych to kinesjology tape te oryginalne od firmy która w ogóle je wymyśliła ale one są trochę drogie. I jak kleicie dzieciom to zawsze zwobcie próbę bo jeżeli odparzy miejsce gdzie miała być aplikacja to później kilka dni do typu bo na ranę się nie naklei.
Ooo super, ja kiedyś czytałam o tapingu estetycznym i nawet myślałam o jakimś kursie, ale jakoś to się rozmyło, może pora by do tego wrócić…
Mnie ostatnio tknelo zeby isc do fizjo, sprawdzic czy wszystko ok.Córka 1 rok i 5 miesięcy.
Na wizycie dowiedzialam sie ze jedna stopke koslawi do srodka. Oczywoscie zalecenie masazy i noszenia wysokich bucikow. Kupilismy danielki a z masazami ciezko jest bo corka nie potrafi usiedziec. Na wizycie u pediatry uslyszalam ze nie ma sie czym martwic ale da na wszelki wypadek skierowanie do chirurga ortopedy. Ona jako lekarz zaleca bose stopy. I badz tu mądry… ja jako matka skłaniam sie do tego by chodziła bez bucikow. Po wizycie u pediatry danielki zakladamy tylko na zewnątrz. Obecnie czekamy tez na wizytę u chirurga.
Po tej sytuacji mysle ze zawsze warto udac sie najpierw do lekarza. To lekarz ma najwieksza wiedze w danym temacie. Zawsze tez moze zlecic fizjoterapię czy tez inne zabiegi.
Na szczescie u nas slonca latem jakos duzo nie ma
przy moim 7 latku klej super sie sprawdza bo bardzo ubi sie moczycz czy to w wannie czy w jacuzzi:)
Szczerze powiem, że jestem zdziwiona, bo mam wrażenie, że to zawsze fizjo naciskają na bose stópki …
U nas jak był problem ze stawem skokowym, a przez to ze stopkami to fizjo też kazała wysokie buty i dużo w nich chodzi, teraz jest lepiej to tylko na dwór mamy zakładać.
@Lily ja mam trochę mieszane uczucia jeżeli chodzi o pediatrów i fizjo. Mi się podoba takie podejście, że dajmy dzieciom więcej luzu i że nie każde dziecko wymaga fizjoterapii. Ale u nas fpediatra wręcz odradzała taka wizytę i straszyła chorobami, a syn miał asymetrię głowy od urodzenia, i im szybciej się zadziała tym lepiej, a lekarz twierdziła że samo się naprawi. Mi się wydaje, że jednak dużo pomogliśmy bo teraz wgl nie widać już tego.
A podejścia też są różne, myślę że trzeba trafić na swojego fizjo i żeby dużo tłumaczył co dlaczego
mi dopiero dziewczyny na forum wyjaśniły z czym my właściwie mamy problem ![]()
Ogólnie zależy z czym jest problem. Jeżeli ze stopa to jak najbardziej na boso. Ale jak ze stawem skokowym i od tego koślawo się stopa to but wysoki. Ogólnie przeświadczenie jest takie że lekarz się zna a fizjoterapeuci nie mają nic do gadania a się wymadrzaja. Decyzja zależy od ciebie komu zaufasz. Jeżeli byłaś u fizjo tylko od dzieci to oni znają się na swojej robocie bo uczyli się o narządzie ruchu a lekarz wie o wszystkim ale o rehabilitacji to moim zdaniem średnio dlatego czasami zdania są tak podzielone.
@daga1271 tu jest racja że nie każde dziecko potrzebuje fizjo i nie ma po co latać do fizjoterapeuty albo ostopaty z byle głupota bo dziecko źle nogę postawiło. Ale jak widzimy że coś się już dzieje to warto zapytać o zdanie, zawsze więcej można nie iść
Chodzi o to że klej uaktywnia się na ciepło więc jeżeli noga się spoci też może odparzyc. U was nic się nie dzieje a u 50% przypadków w lato z dodatykleju odparzy. Ja np mam taką skórę że z klejem nie dam rady bo zaraz mnie uczula i to każdy jeden nie ważne w jaką pogodę
To faktycznie. Synek ma AZS i na szczescie od tego nigdy nie dostal pogorszenia… ani tym bardziej odparzenia… dobre buty i skarpety to u mnie podstawa
… moze dlatego… nie wiem ![]()
Jestem zwolennikiem chodzenia boso. Uważam, że gdy stabilizujemy stopę sztucznie, na przykład przy użyciu butów czy wkładek, mięśnie stopy nie są zmuszone do pracy i przez to mogą się osłabiać. To tylko moje odczucia, ale mam wrażenie, że nasz organizm naturalnie dąży do wzmocnienia tych partii ciała, które są aktywnie wykorzystywane. Podobnie było z pasami poporodowymi. Kiedyś były uważane za absolutną konieczność, a teraz coraz częściej mówi się, że szkodza.
Ja uważam że do fizjoterapeuty zawsze warto iść by ocenił całokształt rozwoju dziecka
To prawda zazwyczaj zalecają bose stopy,ale jak się zaczyna coś dziać niepokojącego to zalecają czy bucik czy tejp czy nawet takie stabilizatory jak np w przypadku bioderek.
Jak byłam po pierwszym porodzie to sąsiadka z podwórka za mną chodziła, że pasy poporodowe sa super i ona używała i jaka jest teraz szczupła i piękna. Ale to taka straszą Pani i nie chciało mi się z nią dyskutować