Test obciążenia glukozą w ciąży

Glukoza była ohydna, ale jakoś się wypiło, najgorsze dla mnie było chyba siedzenie. Na szczęście książka trochę pomogła w czekaniu.

Cytrynowa lepiej wchodzi 😊😊.  AA jeśli chodzi o te wyniki to myślę że coś na rzeczy jest. Ale to już diabetolog w tym kierunku działa. Glukometr .

aneczka to zazdroszcze ze ci łatwi poszło :) ja jednak wolę zainwestować w smakową :) a to fakt że nie wiadomo co gorsze czy ta glukoza czy czekanie

A ja wzięłam wyciśnięta cytrynę w słoiczki i zimna wodę i z tą glukoza smakowało jak orenzada :) tylko potem było najgrsze czekanie. 

To zależy od tego kto ma jakie przyswajanie. Mam znajoma która chyba 4 razy po schodziła do wypicia glukozy i za każdym razem ja mdliło i wymiotowała 

Kosiaszka jak się nie sprawdzi jak się zniesie przy zwykłej to się nie dowie. Więc wolałam spróbować 

Dla mnie zwykła glukoza pyszna to nie jest, ale badanie jak badanie i wypić się też da. Specjalnie smakowej nie będę szukać. Bo jeszcze się okaże, że mniej będzie smakować.

Faustyna ja też uważam że cytrynowa jest najlepsza i w dodatku to jedna z tańszych. Te o smaku pomarańczy i coli wcale nie są dobre a kosztują około 20zł. Zwykłą cytrynową kupilam w zeszłym roku za 2zl.

Megg moja też kosztowała około 2-3 złote. 20 za taki napój bym chyba nie dała :)

hmm ja ostatnio kupowałam najzwyklejsza za ponad 5 zł... i niby w najtańszej aptece w miescie ... :D

U nas na pewno mniej niż 20 za glukoze smakowa, nie pamiętam dokładnie ale różnica Chyba była max 10 zł. 

Rena dokładnie jestem takiego samego zdania. Nie ma co kombinować 

Ja wypiłam zwykła, bo nawet nie wiedziałam że są smakowe :)

Ewe, bo najtańsza apteka w mieście to tylko takie hasło, na czymś musi zarabiać. I czasami w tych najdroższych znajdzie się rzeczy o wiele tańsze.

20 zł za glukozę o smaku coli, gdzie cytrynowa w SuperPharm kosztuje 7... (a tam wcale tanio nie jest). Ja kupiłam sobie właśnie smakową cytrynową, bo nie zapytałam czy dają, tylko poszłam kupić. Zanim zdążyłam się odezwać, że mam swoją, to już miałam rozrobioną do wypicia zwykłą. 

Nawet nie wiedziałam że glukoza jest smakowa. Ja to podchodzę do sprawy tak ze badanie jest zlecone to trzeba zrobić, zacisnąć zeby i bez wymyślania to przejsc. Im więcej bedzie się myślało ze słodkie, ze niedobre i takie tam to bedzie tylko gorzej...

Darulka coś w tym może być, czasem lepiej nie myśleć i badanie łatwiej się przechodzi, ale mnie ten posmak po wypiciu tak przeszkadzał że kolejne badania były trudne do przejścia. Dopiero to ostatnie (z glukozą cytrynową) poszło w miarę gładko.

Ja ze względu na Insulinoopornosć i wiele krzywych cukrowych już wiedziałam co mnie czeka i jednak smakowa gładziej "wchodzi"

Darulka to prawda trzeba podejść do tego zadaniowo. Ja się tak strasznie nakręciłam przed pierwszą krzywa, że zwymiotowałam wszystko po chwili i musiałam za parę dni powtórzyć.. Potem się spielam w sobie i jakoś poszło. 

Mnie bratowa nastraszyła, że mam sobie smakową kupić, albo wziąć cytrynę, bo nie dam rady tego wypić. Może to tak na mnie podziałało, że badanie zrobiłam bez problemów, bo mówiła takim tonem, że spodziewałam się czegoś o wiele gorszego.