Oj w mój post wkradlo się trochę literówek, niestety nie ma możliwości edycji nowego wątku - Mamy Canpolu może można to zmienić?
Synek jest wcześniaków (33+6), jest kp ma obecnie pół roku. Od urodzenia miał 2xkatar. Ostatnie przeziebKenię dość szybko postępowało: katar, nasilający się kaszel. Pojechaliśmy na dyżur. Tam lekarz zapisał lekarstwa, ale zasugerował też podawanie tranu. Dzięki czemu synek miałby lepszą odporność a przyszłości zapobiegłoby to zachorowaniu na choroby autoimmunologiczne. Czy podajecie swoim dzieciom tran? Jeśli tamto jaki?
Był czas że podawałam synkowi Bioaron DHA, ale on już ma niezbyt przyjemny rybi smak i synek niechętnie go jadł, wypluwał wiec więcej lądowalo na śliniaczku niż w buzi. Ja pamietam ten okropny smak z dzieciństwa, a mimo to mam hashimoto - chorobę autoimmunologiczną, wiec czy tran rzeczywiście spełnia funkcje ochronne? A może to tylko marketing?
Ja nie podaję na razie tranu. Sama nie przyjmuję, bo właśnie ten rybi posmak mnie odrzuca. Jednak dla dzieci są fajne smakowe, niekoniecznie cytrynowe. Kiedyś próbowałam tran z Domowej Apteczki o smaku malinowym i był bardzo smaczny.
Synek na razie też miał tylko 2 razy katarek, to nie widzę na razie potrzeby jak i tak przebywa tylko ze mną całe dnie. Jak poszedłby do żłobka to na pewno bym zapobiegawczo podawała.
Dobre opinie ma tran Mollersa, jest też bardzo popularny i dobrze oczyszczony. Na pewno warty polecenia, a jest w wersji baby.
Siostra podaje córeczce i tran i olej z czarnuszki i coś z bzu, bo mała zaczęła chodzić do żłobka. I co? mała i tak siedzi tydzień w domu, 3 w żłobku i tak w kółko.
Mój mały ma już 20 miesięcy i jeszcze nie podawałam mu tranu.Moja siostra podaje swoim dzieciom tran Mollers.Czy on w jakiś sposób pomaga na odporność? trudno jednoznacznie stwierdzić ... też czasem chorują jej dzieci mimo wszystko.
Ja swojemu zapobiegawczo w okresie zimowym podaję Pelafen baby :)
Ja też nie podaje tranu. Niestety wszystkie trany nawet te owocowe mają posmak i zapach ryby.
U nas kiedy widzę że coś zaczyna się dziać podaję od razu Wit. C. Ogólnie jeśli mowa o podniesieniu odporności to ja osobiście podaję tylko Wit. D w okresie jesiennym. Uważam że jeśli ma chorować to i tak będzie, czy dostanie tran czy nie. Swoją drogą Megg co lekarz to inne zalecenia. Myślę że jeśli synek miał katar dopiero dwa razy i w zasadzie nie choruje to nie ma potrzeby go faszerowac dodatkowo. Zapytaj dla pewności waszego pediatre, przecież on doradzi Wam najlepiej.
Nie nie podaje tranu i nie widzie potrzeby. Po za tym i tranie jest sporo negatywnych opinii
Ja podaję tran z möllers "mój pierwszy tran"
Nie, nie podaję tranu i nie będę podawać go moim dzieciom. A powód jest bardzo prosty. Jest szkodliwy. W 2009 roku powstał dokument, który wprost o tym mówił. Przytoczę fragment: "norwescy producenci tranu starali się nie podawać do wiadomości publicznej, mianowicie, że tzw. tran norweski, oprócz tego, że faktycznie produkowany jest w Norwegii, nie pochodzi z norweskich ryb. Norwescy producenci tranu na masową skalę skupują ryby z południowoamerykańskich wybrzeży, głównie Chile i Peru, które nie są ani rekinami, ani łososiami, ani tym bardziej dorszami i nie są także zdrowe. Wybrzeża Chile i Peru należą do jednych z najbardziej zanieczyszczonych wód na świecie, głównie toksycznymi odpadami oraz żrącymi substancjami, które fabryki przemysłowe wylewają wprost do morza. " https://www.google.com/amp/s/kobieta.onet.pl/dziecko/ile-jest-tranu-w-tranie-czyli-pic-czy-lepiej-odstawic/kc6ftn.amp
https://infostrow.pl/zdrowie/sciek-w-pigulce-czyli-wiedza-o-tranie/cid,76539,a
Ja od 2 tyg podaje dziewczynka tran Mollers Oliwia ma w kapsulkach a misia w formie plynnej " Moj pierwszy tran " wit. C nie mozemy misi podawac ze wzgledu na chore nerki
To może podawaj DHA albo witaminę D3 +DHA? Bioaron ma taki suplement dla maluchów w kapsułkach twist off- nie śmierdzi rybą a te składniki też poprawiają odporność. W mojej rodzinie się sprawdza
Mój synek rzadko choruje 8 tranu nie podaje. U nas chyba na odporność ma wpływ odpowiedni ubiór co do pogody (nigdy nie przegrzewam go nawet jak mi jest zimno a jemu gorąco to niech chodzi jak mu dobrze) i oczywiście codziennie świeże powietrze :)
Wera właśnie ja podaję dla córeczki Bioaron i jestem zadowolona
Zapobiega chorobom autoimunologicznym? Hmm przecież one są dziedziczne... chętnie poczytam badania, podał źródło?
Ja też nie podaję tranu, jak sama kiedyś brałam to po jednej kapsułce rano czułam się źle przez cały dzień :( Nie będę tego robić swoim dzieciom.
Wera, pisałam o bioaron, podawałam, ale synek wypluwał i więcej lądowaŁo na śliniaczku.
Ardika nie pytalam o źródło ochrony organizmu przed chorobami autoimmunologicznymi podczas przyjmowania tranu. Pewnie jak będzie y u pediatry to zapytam czy dziecku kp jest wogóle sens podawać tran. Też mam złe wspomnienia z dzieciństwa i mam swoje zdanie na temat tranu. Ciekawa byłam czy Wy podajecie. Lekarz wydał się bardzo kompetentny, zapisał moim zdaniem bardzo trafione leki. Informacje o tranie uznałam za dość wiarygodną. Nie byłabym do końca przekonana o dziedziczeniu chorób autoimmunologicznych, moi rodzice nie chorują, ja i moja siostra mamy hashimoto.
Mój synek starszy na początku często miewał katary i też kupowałam jakiś lek na odporność ale coś bardziej jak omega dha coś takiego już nie pamiętam bo było to 6lat temu..okazało się że synek jest alergikiem i z tad czesciej były katary i kaszle, synek od ok. 3roku już rzadko mi chorował a żadnych wiramin czy coś na odporność nie podawałam synkowi, jak miał przeziębienie to dawałam wapno , wychodzilam codziennie na spacery w każdą pogode jedynie jak bardzo popadalo to nie a tak to codziennie musiałam wyjsc choćby na 20min i naszczescie synek ma 6lat i rzadko mi choruje w przedszkolu jest ich 20 a oststnio było ich tylko 5 naszczescie mój synek nie zachorował...takze jestem szczęśliwa oststnio synek narzekał na gardlo to odrazu zrobiłam mu inhalacje z soli fizj. Kupiłam lizaki natursept i psikalam unibenem i po 2dniach przestał już narzekać:-) u nas często przy przeziębieniach robię inhalacje i syrop z cebuli�
Ja córce podaje tran z rekina grenlandzkiego firma Domowa Apteczka ( Pan tabletka nawet mówił że nie ma do tego tranu zastrzeżeń) o smaku malinowym, bez posmaku ryby. Jest naprawdę dobry, ale kwaskowy.
Meeg nie koniecznie Twoi rodzice nie chorują bo mogą mieć (ale oczywiście nie musza jej mieć ) np inna chorobę autoimmunologiczna a nawet o tym mogą nie wiedzieć bo np choroba może być w tzw. uśpieniu , bądź może się ujawnić w kolejnych pokoleniach
Darulka, oj tak, próbowałam ten tran i jest pyszny, w życiu gdybym nie wiedziała to bym chyba nie powiedziała, że to tran.
Ja synkowi na razie nie podaję, bo nie widzę takiej potrzeby.
Leki i probiotyki itp nie powinny smakować... One mają leczyć a nie smakować.
Aneczka, niekoniecznie, leki owszem leczyć mają za zadanie, ale tran nie leczy. A jak jest podawany dla dziecka preparat to jednak dobrze, jak ma formę dla niego akceptowalną.