Ja przeglądałam Vinted, ale mnie w ogóle nudzi szukanie ubrań w sieci. W ciąży miałam sporo czasu, więc zdecydowanie bardziej wolałam iść do lumpeksu i tam szukać perełek ![]()
W sklepie kupiłam kilka rzeczy w pełnej cenie, ale zawsze przemyślałam to kilka razy, czy faktycznie przyda się na całą ciążę etc. Szkoda mi było płacić np 130 złotych za spodnie, gdzie przed ciążą miałam takie same za np 70… ![]()
W ogóle to trochę straszne, że sklepy robią interes na kobietach w ciąży i wszystko co ma dopisek „mama” było nagle 30/50 złotych droższe niż zazwyczaj.
Ja też wolałam lumpeksy albo coś z drugiej ręki, dużo taniej, a często jakość lepsza niż z sieciówki. No i dokładnie, kupowanie z głową, bo te ciążowe rzeczy służą przez chwilę
Oo to fakt. Wszystkie mamowe rzeczy i jakieś gadzety dla kobiet w ciązy odrazu z +20% do ceny. ![]()
Z opisu naprwde musiala byc ładna ![]()
Tak, tez uważam ze warto. Mozna kupic tanio wiele perełek
Ale widzisz to tak samo jak idziesz robic paznokcie , peiesz ze ślubne to cyk np z 100 zł więcej policzą a jak nie powiesz na jaką okazję to cena normalna a przeciez produkty i trwalosc ta sama ![]()
Też lubię kupować na vinted tylko nieraz trzeba uważać można się naciąć na niektórych sprzedawców co ukrywają wady .
Na paznokciach nie spotkałam się z takim zabiegiem, ale na makijażu owszem.
Chociaż ja teraz już mam swoje zaufane kosmetyczkę, stylistkę paznokci i fryzjerkę. U żadnej z nich teraz cena nie różni się w zależności od okazji. Owszem dopłacam ekstra, jeśli np chce upięcie/makijaz/paznokcie poza godzinami jej pracy, znajduję dla mnie specjalnie termin, to coś tam sobie dolicza, ale nigdy to też nie były kwoty rzędu 100 złotych.
Tak… tak samo z lekami/suplementami dla kobiet w ciąży czy karmiących piersią.
W ciąży byłam przeziębiona i za jakieś saszetki, w których tak naprawdę nie ma nic poza ekstraktami roślinnymi/owocowymi (tak naprawdę jak przeczytałam skład, to mogłam spróbować zrobić w domu taki domowy syrop z tych składników) a kosztowały chyba 50 złotych za 10 sztuk…
Płaci się głównie za napis „dla kobiet w ciąży”, a tak naprawdę większość z tych składników mamy w kuchni.
Oj tak, ceny „ciążowych” czy „mamowych” produktów potrafią być z kosmosu
Często płaci się za marketing, a skład bywa naprawdę prosty imbir, witamina C, miód, malina… Domowe sposoby bywają równie skuteczne i zdecydowanie tańsze!
Często te produkty to bardziej kwestia marketingu niż faktycznej wartości. Domowe sposoby są naturalne, sprawdzone i na dodatek dużo bardziej przyjazne dla portfela. Czasem proste rzeczy działają najlepiej ![]()
Jedynie z tamtąd to bawełna , chyba że ktoś się dobrze w plastiku czuje ![]()
Tam to jakoś ta bawełna jest inna .
Oo paznokciach to nie słyszałam, ale makijaże czy fryzury to zawsze gdzieś +100 zł do “ślubnej” wersji, mimo np. że niczym się ten makijaż ślubny nie różni od wieczorowego.
Dokładnie! Niby ten sam makijaż, a ślubny nagle droższy o stówkę jak nie więcej nieraz
Dobrze mieć zaufaną osobę, która nie naciąga “bo to ślub”.
H&M ma super koszulki ciążowe, które później nadają się do karmienia. Podobnie C&A
Też w pierwszej ciąży kupowałam jakieś specyfik na przeziębienie i pamiętam, że na pierwszym miejscu w składzie był cukier, a później jakiś wyciąg z czegoś
… Także lepiej chyba soku malinowego się napić lub miód z czosnkiem wcinać, przynajmniej wiesz co bierzesz
Śluby, ciążę i macierzyństwo to świetny biznes, bo przecież ślub ma się raz w życiu, to nie będziemy żałować. Ciąża dla dobra dziecka, a jak już się dziecko pojawi -to przecież na dziecku nie będziemy oszczędzać. I tak się to wszystko kręci, a dobra reklama robi swoje…
Ja z ciuchów ciążowych kupiłam sobie tylko czarne dzwony, rajstopy i spódnice w większym rozmiarze ale to już na zwykłym dziale. Natomiast wszystkie “góry” i sukienki nosiłam oversize z czego większość znalazłam w swojej szafie ![]()
tez mam wszystkie koszulki oversiize luźne spodenki czy leginsy problem pojawia się jak jest jakieś bardziej uroczyste wyjście wtedy nie ma się w co ubrać